• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
jak ktoś ją zrobi to ja ją mogę nawet do oceanu wrzucić :-D:-D:-D

hej
ale się czuję beznadziejnie , znowu mnie coś łamie i tylko patrze żeby Lenka nie złapała bo w czwartek szczepienie
 
AniaSim duzo zdrówa nie daj się
Jakies wiesci od Uli (i to dzieki anawawka:tak:) nie moge do konca rozgrysc jej smsa, mam nadzieje ze u nich wszystko ok!

Cleo smutna wiadomosc :-(, aż chce się powiedzieć co za niesprawiedliwosc :-(

Kilolku tylko nie szalej za duzo po tym przypływie energii bo zaraz odpływ będzie :-D:-(:zawstydzona/y:

Gosiulek dobrze ze jestes :tak:

Maxwell masz juz wozek? bo ciekawa jestem jak ci sie bedzie sprawował.

mojego meza kolega ma dwoch synów, wiec zona zapragnela jeszcze corke i jakos opornie ale dal sie ten mąż namowic i dwa miesiace temu wzial sie do roboty i maja ciaze blizniacza :-D:-D:szok::szok: istny meksyk

Dziunka nic mi nie mów o Miłku bo Paweł ledwo mówi dzisiaj :-(:-(:no::no: normalnie usiasc i plakac. Nie dalam go do przedszkola robie inhalacje wlasnie z pulmicortu i na 8 w czwartek udało mi sie go zarejestrowac (co za powalajace na kolana terminy do pediatry:wściekła/y:). Uspałam go pare minut temu, mam nadzieje ze troche pospi. Ja o 7 wychodze do pracy ale na szczescie mąż z nim zostanie.

Anawawka Ty to jestes biedna, tez Ci sie te twoje nachoruja :-( a jak u ciebie w pracy na to patrza?

Jesli chodzi o topienie marzanny to u nas w szkole juz sie tego nie robi bo to cytuje: "nie ekologiczne" :dry:

martolinka no jeszcze trochę, już coraz blizej
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
etna zdrówa dla Pawełka.
A te blixniaki to chociaż dziewczynki????
Ja zanim zaszłam w cążę miałam koszmary - ze jestem w ciązy, licze na dziewczynke idę na usg a tam 4-raczki i to same chłopaki!! budziałam się zlana potem

U nas się marzannny nie topi tylko pali, bo niestety rzeczka jedna i jak tak kazdy marzannę wrzucił to się zapychaly kanały. dlatego palimy. Jest to u nas wielkie świeto a mianowicie całe nauczanie - czyli 15 klas wychodzi na raz na ulice, każdy ma obowiązkowo instrument muzyczny lub po protu hałasujący, jedna marzanna, za to gaików-maików ile wlezie i tak leziemy dookoła całego osiedla i robimy z siebie głupków, a mohery nam groża z okien, bo pewno jakąs telenowelę bardzo skutecznie zagluszamy, a na koniec komisyjnie marzannę palimy pod szkoła. Taka nowa świecka tradycja..

sawi była u nas taka kawiarnia w zesżlym roku. Na orzeszkowej - centralnie na przeciw kościoła. Jakies pól roku się utrzymala. Nigdy tam nikogo nie było. Prowadziła ją taka pediatra ze szpitala - Ngujen Osiecka (jedyna azjatka w szpitalu) o dziwo byla w tej kawiarni bardzo sympatyczna a w szpitalu czy w przychodni nie mozna tego o niej powiedziec.

Nie pisałam Wam jeszcze ze Kuba dzisiaj był juz sam u psychologa. Badzo zadowolony wrócił. Dokąłdne wyniki bede miała w piątek kiedy to sama idę do tej psycholog ale na tą chwilę juz wiem, ze na pewno trzeba zacząć terapię z integracji sensorycznej. W piątek dowiem się czy coś jeszcze.
 
Ostatnia edycja:
kilolku taka kawiarnia to musi byc w samym centrum,blisko deptaka to wtedy jest szansa na przetrwanie,
a te sklepy an orzeszkwoej to widze że zamykają się...

ja dziś byłam z młodszą u pediatry
lekarz mnie nastraszyła troche
bo w usg główki wyszło ze mała przeszła niedotlenienie dość spore slady.... no i zaczęła mówić ze mała będzie wolniej sie rozwijac jak inni rówieśnicy...ale wkurzyła mnie z deczka bo nawet nie poobserwowała dziecka a takie rzeczy mi mówi....no a po całym wywodzie zaczeła badać małą i stwierdziła że nie widzi żadnych opóźnień,że rozwija się prawidłowo...ehhh
ja sama widze że ona prawidłowo sie rozwija więc zdenerowało mnie na początku jak zaczęła o tym opóźnieniu.
mam zapisac małą na rehabilitacje i asymetrie redukować i będzie dobrze
no i wkońcu zaszczepimy małą ,bo przez neurologa wszystko było odwlekane

dla Emilki dziś przyszło łóżeczko pietrowe,dziecko zachwycone

dziwnie sie zaczęła zachowywać dziś,wszystko było na NIE
i to najbardziej do mnie
wyszłam z Helką do lekarza i nie bylo mnie z 1,5h być może o to jej chodziło,bo nigdy tak sie nie zachowywała,normalnie strzelała mi focha....
do meża normalnie (on jej łóżeczko składał w tym czasie i ona została z nim) ehhh humorki sie zaczynają
 
M pojechal po zakupy zebym juto już miała z głowy- coś mi dziś nogi puchną. Jeszcze trochę;-)

Kiedy ta wiosna kobitki ma przyjśc? mówić mi tu zaraz;-)

To nogi w górę i wypoczywaj!

Matko a gdzie oni trzymali ten płyn że on go wziął i jeszcze wlał do czajnik?Dobrze że nic się nie stało a mały nie wypił przed wlaniem do czajnika.

:szok: a jaką gwarancję mieli że sam nie wypił?:szok:

Ja nie mam gdzie - chyba, że w kałuży:-p

No ja w wannie mogę:rofl2: tylko co potem ze zwłokami....;-)



mojego meza kolega ma dwoch synów, wiec zona zapragnela jeszcze corke i jakos opornie ale dal sie ten mąż namowic i dwa miesiace temu wzial sie do roboty i maja ciaze blizniacza :-D:-D:szok::szok: istny meksyk

:-D:-D:-D

Zdrówka dla Pawełka!!!
A wiesz że najlepsze jest chłodne powietrze? I że jak będzie miał atak duszności to w pierwszej kolejności lećcie do otwartej lodówki. Trzeba dużo wietrzyć w domu. No ale pewnie o tym wiesz;-)


Nie pisałam Wam jeszcze ze Kuba dzisiaj był juz sam u psychologa. Badzo zadowolony wrócił. Dokąłdne wyniki bede miała w piątek kiedy to sama idę do tej psycholog ale na tą chwilę juz wiem, ze na pewno trzeba zacząć terapię z integracji sensorycznej. W piątek dowiem się czy coś jeszcze.

Trzymam za niego kciuki!! Brawo dla dzielnego chłopca :-)



ja dziś byłam z młodszą u pediatry
lekarz mnie nastraszyła troche
bo w usg główki wyszło ze mała przeszła niedotlenienie dość spore slady.... no i zaczęła mówić ze mała będzie wolniej sie rozwijac jak inni rówieśnicy...ale wkurzyła mnie z deczka bo nawet nie poobserwowała dziecka a takie rzeczy mi mówi....no a po całym wywodzie zaczeła badać małą i stwierdziła że nie widzi żadnych opóźnień,że rozwija się prawidłowo...ehhh
ja sama widze że ona prawidłowo sie rozwija więc zdenerowało mnie na początku jak zaczęła o tym opóźnieniu.
mam zapisac małą na rehabilitacje i asymetrie redukować i będzie dobrze
no i wkońcu zaszczepimy małą ,bo przez neurologa wszystko było odwlekane

Co za małpa z tej lekarki.

Mojej koleżanki córka niedotleniona przy porodzie właśnie, lekarze za długo czekali, mała jest młodsza od Asi o kilka tygodni. Od początku mieli z nią bardzo ciężko, z karmieniem jej były spore problemy, rozszerzanie diety masakra, ale teraz coraz lepiej, mała nie siedzi, leży, ale reaguje, jak się do niej robi miny to się śmieje. Biedactwo :-(


Zaraz będę budzić dziewczyny, trochę z tym basenem Julki przekichane, bo oprócz wielkiego tornistra książek, stroju i butów na w-f, młoda musi zabrać strój kąpielowy, czepek, okulary, klapki, suszarkę, mydło w płynie i ręcznik :sorry: Mam ten luksus że mogę dziś jej to wszystko przed basenem przynieść, ale jakbym była w pracy?
 
reklama
Jak to wy nie wiecie że Rozumek i Serduszko już utopili Marzannę?:-D
A wiosna za tydzień podobno ale mokra.

A z Marzanna to był tak:
Adam (koleś ) z 3 letnim synem i 8 letnią córką zrobili piękną Marzannę. Małemu bardzo się podobała jako że po siostrze to dość lalkowy był (do puki nie kupili teraz konsoli) . Poszli nad rzeką i ….:szok: podpalili Marzannę :szok: a mały szok i spazmy. Tak, tak…

A chodzenie z Marzanną to raczej pogański zwyczaj niż świecki i przerabiałem to w podstawówce wieki temu.

Mam złamane serce:-(:-(:-(:-(
Dobrusia nie chciała oglądać dobranocki tylko z mamą
frown.gif

Pewnie dlatyego że zaraz po powrocie do domu poszedłem naprawiać dach i trochę mi zeszło.... a ja jej misia pandę (maskę ) zrobiłem buuuu...

Dziunka informuj nas co tam z małym bo się martwię.:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry