reklama

Listopad 2009

no bo z tym usg 3 d to ja słyszałam, że to taki "bajer" dla rodziców. na zwykłym usg wyszło nam, że z maluszkiem wszystko dobrze! wad żadnych nie widać i to najważniejsze. gdyby było choć cień podejrzeń jakiejś wady to pewnie, że bym się nie zastanawiała, a tak iść, żeby tylko popatrzeć to nie wiem :-( tym bardziej, że moja ginka nie ma i musiałabym iść do kogoś innego!
no jeszcze troszkę ciąży przede mną, to mam czas na zastanowienie :-)
fakt takie usg 3d to świetna pamiątka. i z tegoż powodu też mnie to kusi :-) muszę pogadać z mężem :-)
 
reklama
Natalko ja również składam życzenia
na Waszą Nową Drogę Życia
bądźcie szczęśliwi i zawsze razem nie tylko w radosnych chwilach wspierajcie się i dbajcie o siebie
 
Hej. Jestemm wreszcie!
Wrescie udalo mi się skończyc te nieszczęsne oceny i świadectwa.

Kubie juz chrubsko przechodzi choć katarek ma cąły czas. Natomiast ja ledwo żyję. Kaszlę jak gruźlik. Chora jestem niesamowicie i w dodatku nie am najmniejszych szans na wyleżenie tego w chwili obecnej.
 
ja idę żeby mieć pamiątkową płytę....:tak:
i specjalnie będę jechała po to ok 3h.... :cool2: no ale co tam...
chcę i już.... a i przy okazji dowiem się czy będzie cipuszka czy mały pitolek:-D
bbo tu mi nie powiedzą a jak już powiedzą to dopiero mam wizytę w połowie sierpnia.... a ja chcę już zakupki zacząć robić bo w sierpniu pewnie będę miała mniej siły na bieganie po sklepach niż teraz.....:sorry:
 
Ech, a ja mam kategoryczny zakaz przytulanka do końca ciąży :sad: Ostatni raz był w lutym - wieki temu...a tak by się chciało :hmm:
Bura głowa do góry! ja mogę (i nawet bardzi chcę), ale co z tego jak za często okazji nie mam... bo albo nie ma mnie w warszawie, albo śpimy w swoich mieszkaniach, albo jesteśmy pokłóceni... już z tego wszyskiego to wolałabym aby lekarz mi zabronił i byłoby po sprawie:wściekła/y:
 
reklama
Bura głowa do góry! ja mogę (i nawet bardzi chcę), ale co z tego jak za często okazji nie mam... bo albo nie ma mnie w warszawie, albo śpimy w swoich mieszkaniach, albo jesteśmy pokłóceni... już z tego wszyskiego to wolałabym aby lekarz mi zabronił i byłoby po sprawie:wściekła/y:
No to też niefajnie. Ale nie mów, że wolałabyś, żeby Ci lekarz zabronił, bo to nigdy nie wróży nic dobrego! Ech, nie ma się co martwić nadrobimy po porodzie! ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry