reklama

Listopad 2009

reklama
Natalko wszystkiego co dobre i piękne!!! Przede wszystkim miłości:tak:!!!
Hej dziewczyny, wróciłam wczoraj wieczorem z weselicha. 450 km jechaliśmy i plecy mnie do teraz bolą, ale przynajmniej fajnie było:-)!
Mam pytanie od kilku dni czuję ruchy, ale mnie się wydaje że jakby za nisko bo ok 3-4 cm pod pępkiem... Co myślicie? I mam jeszcze jedno pytanie: jak często mamy czuć ruchy i jaki czas bez tych ruchów powinien niepokoić?
Gdyby nie to forum, chyba bym oszalała. Straszna panikara ze mnie:baffled:
 
mamulica zajrzyj sobie na 10stronę wątku "nasze śliczne brzuszki" - tam wkleiłam rysunek, gdzie sprawdzisz dokąd sięga macica w danym tygodniu - do tego miejsca powinnaś czuć ruchy dzidzi. Wszystko inne to jelita :happy: A co do częstotliwości ruchów, to może być różnie, bo zmienia się położenie macicy i np przez kilka dni możesz w ogóle nie czuć dzidziusia :tak:
 
A ja niby dziewczyny teoretycznie nie mam przeciwwskazań do bzykanka , ale jest to dla mnie tak stresujące, że tylko myślę przez cały czas czy to maleństwu nie zaszkodzi i żadna to przyjemność:-(. Także od początku ciąży tylko 2 razy... A teraz to już nie chcę, bo się stresuję więcej niż to warte:baffled:
 
A ja niby dziewczyny teoretycznie nie mam przeciwwskazań do bzykanka , ale jest to dla mnie tak stresujące, że tylko myślę przez cały czas czy to maleństwu nie zaszkodzi i żadna to przyjemność:-(. Także od początku ciąży tylko 2 razy... A teraz to już nie chcę, bo się stresuję więcej niż to warte:baffled:
A ja w ogole nie mysle o przytulankach:-(Nie mam ochoty i nie chodzi o stres. Jakby mnie moj M nie potrafil zmotywowac, to chyba bym zapomniala jak to sie robi:-p. Kicha! Martwi mnie to. W pierwszej ciazy mialam ciagle ochote na serduszkowanie, a teraz odwrotnie...Chyba jestem nienormalna...:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry