No jestem

Spędziłam 3 godziny na izbie przyjęć. Po czym lekarka stwierdziła, że niepotrzebnie przyjechałam do

tego szpitala, bo w nim nie mają patologii noworodka i jak u nich urodzę o dziecko nie przeżyje, a na patologii ratują już 800 gramowe maluchy... no super... tylko mój maluch ma tylko 319g!!!! wiięc po co mam jechac na patologię noworodką???? Wkurzyłam się bo najbliższa patologia jest od nas oddalonna o 40 km a połoznicto (w tym patologia ciązy!!) o 15km. No wiec logiczne chyba, że pojechałam do najbliższego szpitala?!
Ostatecznie zbadała mnie. Stwiedziła, że szyjka krótka - 2,5 cm w badaniu (a na usg 2 miesiące temu miałam 2,7 więc raczej moim zdaniem sienie skraca). Plamienia nie stwierdziła. Zrobilą usg i z malcem wszystko ok. Stąd wiem, ze waży 319 g :-)
Poza tym cała reszzta tez jest w porządku, ale powiedziałą, zebym pojechała na ta patologi noworodka. Nie wiem wlaściwie po co. Stwierdzilam, ze poczekam do jutra. I zobaczę co się będzie działo. Jesli nadal będzie plamienie albo bóle to pojadę.
co racja to racja... lepiej niech ten wilk w lesie zostanie... cofam co powiedziałam!
a po porodzenie to dopiero będzie...;-)
2 razy to ja MUSZĘ przynajmneij w tygodniu. Zawsze miałam dosyć wysokie libido, ale teraz to jestem aż straszna
bardzo zazdroszczę, bo ja niestety mam na ogół bbardzo niskie libido. Nad czym ubolewam. Przed ciążą nawet przez jakiś cczas brała cefadisiac na poprawę libido, ale średnio pomagał. Niestety dla facetów jest mnóstwo ttakiś środków, a dla kobiet nie.
kilolek..trzymaj sie zdrowiutko i jak najszybciej daj znac co tam u ciebie..bo o ile dobrze pamietam to wlasnie ja z toba mialam na dole te lozysko i niestety musimy byc ostrozne...wierze ze bedzie dobrze
tak to ja. Nadal jest bardzo nisko, ale sie podnioslo nieco. Tzn jest na granicy. Nie zasłania ujścia szyjki, ale kończy się niecale 4cm od ujścia.