sawi
szczęśliwa żona i mama
co do bromka już napisałam pw do CiebieHej:-)
Ana, współczuję i trzymam kciuki, żeby tylko na gorączce się skończyło.
BanAna - zazdroszczę tej temperatury u Was..u nas wietrznie, że głowę chce urwać:-(
Kilolku, nieźle masz z tym kotem..chwalipięta z niego
Sawi - jeśli chcesz, mam nienapoczęte pudełko bromergonu na zatrzymanie laktacji..myślałam, że mi się przyda, ale sama zanikła..
A u nas Marysia od poniedziałku problem z "2"..dzisiaj od rana gadała, że boli brzuszek, co i raz siadała na nocniczek i nic..po drzemce południowej nagle temperatura(38,2):-(. Zbiłam jej ibufenem. Potem zrobiła w końcu tą kupkę, ale namęczyła się strasznie
:-
-(. I teraz moje pytanie - czy Marysia mogła się tak zdenerwować czy też zestresować tym brzuszkiem i kupką, żeby dostać temperaturę? Bo temp. już się nie pojawiła potem..
Za to Martula po kąpaniu wieczornym tak się zdżistała, że pampers przebrał i uwaliła nowe body:-wściekła/y:..
witam porannie
jakie polecacie foteliki rowerowe?
przymierzam sie do zakupy dla Emilki ale również dla Helenki (tylko nie wiem czy tak malusi kask znajdę)
:-(
:-(. Zbiłam jej ibufenem. Potem zrobiła w końcu tą kupkę, ale namęczyła się strasznie
:-


. Po tej całej ospie się biorę za to jego spanie i za cyca, żeby zupełnie skończyć i to macanie po cyckach
jak wstalam (nie milam wyjscia, bo Michal siedzial mi na glowie, doslownie) to mlody nadal byl w pizamce i bez sniadania, bo on chce od mamy kaszke i mama go ubierze, a A. stwierdzil ze budzil mnie nie bedzie jak nie chce to niech nie je, no i dobrze, przylepa jedna