reklama

Listopad 2009

reklama
Ja po 2 kawach mocnych sypanych, a dalej jakoby mnie nie było...:szok:
Martolinka - ojjj to wrażliwca nad wrażliwcami masz, a co do wiosny kiedyś MUSI nadejść , obstawiam przyszły tydzień;-)

Edit.
Kikolek
- wyobraziłam sobie Ciebie liżącą monitor :-D
 
Witajcie nie było mnie tu wieki nie nadrobiłam, proszę o streszczenie. Widzę, że wszystki ciężarówki są w dwupakach.

ja nie mam czasu na nic, a poza tym komputer w naprawie i dziś znowu ciotka mi przywizła swoj. W pracy hmmmm nie ma już takich miodów. Ogólnie kierowniczę mamy szkoda gadać nic nam nie załatwia i zrobili nas w balona, bo nadal mamy umowę zlecenie jak tak dalejbędzie to się zwolnie bo w ten sposób całymi dniami mnie nie ma a zarobie na paliwo, wiec szkoda tylko nerwów. A pani kierownik ogólnie stwierdziła, że w każdej chwilii może nas pozwalniac, bo to ona chce sobie zespół dobrać, więc atmosfera napięta. Ja jestem jej największym wrogiem bo jestem zastępca i staram się conieco powiedzieć w obronie reszty, więc bedę pewnie pierwsza do zwolnienia. A miało byc tak pieknie. Dobrze, że mąż mnie wspiera i on sam namawia, żebym to rzuciła.
 
reklama
kurcze pathanka aż się wierzyć nie chce. Śmieciowe umowy dla pracodawców są w cenie a w perspektywie np.przyszłej emerytury to gwóźdź do trumny . Mam nadzieję , że szefostwo się opamięta , bo daleko tak nie "ujadą"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry