reklama

Listopad 2009

Dzięki wam sama nie wiem ile to potrwa. Ona się niczym nie interesuje, albo sprawia takie wrażenie, bo może taka jest polityka firmy, wszystko owiane wielka tajemnicą. A my nie mamy kontaktu z nikim z góry, bo to ona nas reprezentuje. Dzis mam wolne, ale juz do mnie dzwonili i padają stwierdzenia, że bedzie redukcja etatów, a dodatkowo szefowa sama chce sobie kadre dobrać, bo od samego początku nie zgrala się z nami. Pozostali ludzie w porządku, każdy jedzie na tym samym wózku i boi sie o swój tylek, ale trzymamy sie razem.

Dokładnie a mialo być tak pięknie.

Dopiero zaczęli a już będa zwalniać. Co za świat...
 
reklama
gosiulek73
A jaka to jest różnica? Mało to ludzi używa tu zamiast swego prawdziwego imienia nica.
A co by to zmieniło gdybym użył nica ilona albo stefan?
Że co że nie nie zdradza mojej półci? Hmm... teraz to w tych sprawach człowiek nigdy nie jest pewny:rofl2:.

np. Jan Maria Rokita ni facet ni diabeł ni kobita.
Administrator/ka któremu się jedna z Was poskarżyła te ten mój proceder ma nick bestyja i co zdradza to płeć?
Dobry nick (jak każdy) co się ma marnować(jak już jest).
 
gosiulek73
A jaka to jest różnica? Mało to ludzi używa tu zamiast swego prawdziwego imienia nica.
A co by to zmieniło gdybym użył nica ilona albo stefan?
Że co że nie nie zdradza mojej półci? Hmm... teraz to w tych sprawach człowiek nigdy nie jest pewny:rofl2:.

np. Jan Maria Rokita ni facet ni diabeł ni kobita.
Administrator/ka któremu się jedna z Was poskarżyła te ten mój proceder ma nick bestyja i co zdradza to płeć?
Dobry nick (jak każdy) co się ma marnować(jak już jest).

Poskarzyła? Jakiś donos był? że co?
Dla mnie by było jasniej i prościej i szczerzej gdybyś był po prostu Jackiem.
 
Ostatnia edycja:
gosiulek73
To co kilolek (sorki kochana ale to tak by nie szukać daleko) ma w dowodzie takie imię?
(dodałbym że naczelnik USC by je zawetował - bo nie zdradza płci)
Czyżbym ukrywał swoje prawdziwe?

To jak poproszę bestyję by mi zmieniła nick na "princess Lea" to już będę szczery?
 
Kilolku jeszcze tylko dobry miesiac i już Zuzia będzie po drugiej stronie brzuszka :tak:

Etna, jaki miesiąc, nie strasz :)
Kilolek ma chyba termin po mnie, a dla mnie to jeszcze caaaaaałe 2 miesiace :D

Chociaż zobaczymy.. 17.04 mam wizyte, jak się okaże że szyjka się nadal skraca to może być różnie, strasznie nisko Wojtek siedzi. Niby z Alą też tak było, ale kto wie :).
W każdym razie spakowana nie jestem i na majówkę wybieramy się do Lublina.

Póki co siedzę u rodziców, dziś jedziemy do teściów. Po zwolnieniu pani ze żłobka wszyscy rodzice wkurzeni strasznie, wielka akcja mailowa jest, zobaczymy co z tego wyniknie.

Jacku mi twoje bycie Jagodą nie przeszkadza, bardziej nie lubię jak ktoś zmienia nick bo trudno mi się przyzwyczaić do nowego ;)
 
Witam,

jeju Dziewczyny weszlam sobie jak zwykle na czerwiec a tam na swiecie już pierwsze bliżniaki:tak::szok: az sie zastrzęsłam:tak:

agrafka ja tez jeszcze mam cale 2 miesiace a nawet ponad ale jak dzisiaj przeczytalam ze sie Maluszki urodzily to troszke slabo mi sie zrobilo;-)

pathanka wspolczuję:-( tak jak napisala martolinka, az sie wierzyc nie chce
 
kto tam wie co ja mam w dowodzie?! ;-)
Jacek a masz pewnosc,z e rzeczywiscie ktos sie poskarzyl? bo admini generalnie czytaja nasze posty i watki, czasem sie zdaza jakies info od nich.Moze sama to zauwazyla, byloby nie fair rucanie takich oskarzen na wiatr. Z tym ze to raczej nie chodzi o to, ze niby ukrywasz sie pod damskim nikiem tylko o to, ze pszac co jakis czas, ze to ty Jacek piszesz dajesz do zrozumienia, ze Jagoda jakby tez pisze i to moze wprowadzac w blad, ze nie wiadomo z kim sie rozmawia. Raczej o to chodzi moim zdaniem.
Bestyja raczej nie czepia sie drobiazgow i wcale tak latwo nie interweniuje. Bylam modem to wiem doswiadczenia, ze raczej prosi bysmy same rozwiazywaly swoje problemy. Dopiero gdy moderatorzy nie dawali rady to ona interweniowala ale zawsze miala reke na pulsie. Chodzi o to, ze na jakis zwykly uprzejmy donos by nie zwracala Ci uwagi

agrafka ja mam termin na 28 maja. Z rozpedu od 14 moge sie rozpakowywac, wiec licze, ze 1,5 miesiaca do konca. Póxniej to juz sie boje, ze mi ta opuchlizna i cisnienie mocno utrudnia sprawe, wiec lepiej by sie nie odwloklo zbytnio (do polowy czerwca np :baffled:) optymistycznie zakladm 1.5 miesiaca :-) ale coz my mozemy :sorry:

polaaa zartujesz juz sie czerwcowki rozpkowuja?????
nas sie jesczez wszytskie dzielnie trzymaja, mimo ze kilka juz od dluzszego czasu w szpitalu,a jedna to nawet co kilak dni woza z ptologii na porodowke i z powrotem ale tez jesczez jakos sie trzyma
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jacku - ja tylko w kwestii formalnej ; nie tylko z nami pisywałeś, więc nie tylko tu są osoby podejrzane;-)

Lecę dalej, bo niedługo robotę kończę a drugą-domową zaczynam....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry