martolinka
Mama i nie tylko :-)
dziś zażyczyłam sobie na kolację pizzę;-)takie szaleństwo przed zbliżającym się porodem ( oby oby), bo potem nie wiem kiedy sobie pozwolę na taki grzech;-)
M pojechał z młodym do szwagra- biorę się za porządki i może Alę wykurze;-)
M pojechał z młodym do szwagra- biorę się za porządki i może Alę wykurze;-)
Całe szczęscie wszystko mam zapisane wiec dzis wieczorem zadziałałam i nawet czosnek polozyłam w pokoju w ktorym spi. 

:-)
:-)
