reklama

Listopad 2009

Hejka!
dziś długo nie popiszę bo od rana tak mnie bolą plecy, że ani siedzieć ani leżeć ani stać :-( a najgorzej jak z leżenia muszę wstać :-( Jejuś ból jak nie wiem :-( i brałam i apap a potem imobrufen i ani jeden ani drugi nie działał :-( oszaleje po prostu! miałam jechać z dzieckiem do parku, ale nie wiem czy dam radę biegać za nią i jej rowerkiem :-(

Pozdrowionka!
 
reklama
Witajcie,

dzieciaczki już spią.
Pytałyście o spanie Antka- jak na razie wciąż trzeba z nim zasypiać i wciąż w nocy znajdujemy go w najciemniejszych kątach mieszkania , gdzie burza nie przyjdzie. Tyle dobrze , że bez histerii daje sie odprowadzić do łózka. Dziś powiedziałam mu , ze jak dalej bedzie wedrował w nocy i spał na podłodze to jego łózko oddamy Pawłowi albo Asi. Trochę go to ubodło i szybko poszedł spać. Zobaczymy
 
Hejo!
Przeczytałam, ale jak zwykle pamięć mi szwantuje.
Teściów mam do końca miesiąca.
Gosiulek - z tego co pamiętam dopiero w 2 trymetrze chcą leczyć zęby, mam nadzieję, że teraz się zmieniło. Moja dentystka, nie chciała ani znieczulenia mi dawać, ani wyrywać.:zawstydzona/y:Przez to wszystko zęby mi się posypały potem lawinowo. Co do kawy - przy Hance nie piłam w ogóle, przy Gośce piłam jedną. ;-)
Kikolek - to niezłe u Was teraz imprezki będą, ogłosili już budowę największego parku rozrywki http://finanse.wp.pl/kat,104130,tit...polski-Disneyland,wid,14778451,wiadomosc.html... nieźle.
Gawit - zdrowia.
Martolinka - trzymam kciuki za Was i nocki.
Jestem podmęczona , bo zaliczyłam dwa place zabaw z moimi, Smyka i ... mam jeszcze zadanie do wykonania w internecie, więc zmykam..;-)
 
Ostatnia edycja:
Witam

Ja też padam dzisiaj na "pysk" ale najpier:

Aza
to super!!! Mam nadzieję, że się spotkamy oczywiście. no i Bartek się pyta co u Jarka słychać

Gosiulek
ja też nie wiem co z dentystą na poczatku ciazy:-(, ja na Pawła czekałam 12 miesiecy wiec u dentysty mialam wszystko załatwione, ale roznie to bywa tak jak np u ciebie, ale mysle ze napewno jakos dentystka Cię poratuje.

Martolinka łóżeczko nam się przyda:tak::-D. U nas taka grozba oddania tez podzialala:tak:, pawel zawsze zostawial rower biegowy tam gdzie stal, powiedzialam ze oddam ten rowerek chlopczykowi ktory nie ma takiego i bedzie o niego dbał - pomoglo, Pawel zaczal szanowac rowerek:tak:.

Dzisiaj wybraliśmy się do Zoo, Paweł śmigał na rowerku biegowym przez 4 godziny:szok: nie lubi z niego schodzic:dry:.
Bardzo był dzielny dzisiaj i ciagle mówił ja mama i tata :-) szczesliwy że wszyscy razem.

Ja mam nogi nie powiem gdzie .... po tym Zoo a Paweł przez cały dzien oka nie zamknal i zasnal oczywiscie o swojej ulubionej godzinie 21.10
 
Cześć kochane :)
Cześć Dziunka, szkoda że tylko na chwilę, niecierpliwie czekam, aż wrócisz na stałe :)

Najpierw napisze, póki pamiętam co miałam..
gosiulek, po pierwsze gratulacje i trzymam &&&&&&&& jeśli chodzi o zęba to ja przed ciążą z Wojtkiem i w ciągu pierwszych kilkunastu dni ciąży miałam leczenia kanałowe z rentgenem. To był martwy ale zdrowy ząb, na koniec był wybielany. Moim zdaniem powinnaś pójść do dentysty i zapytać, jeśli to jest ząb zniszczony to moim zdaniem zostawienie go może byct bardziej ryzykowne niż leczenie.

Co do tego co wolno a co nie, to ksiażki by można pisać o tym co który lekarz uważa, i tu jak zwykle jesteśmy zdane na swoją intuicję chyba :tak:ja np. kawy nie piję już od 4 lat bo się odzwyczaiłam, ale paracetamol w ciązy brałam i włosy też farbowałam.

Ja tez lubię do późna siedziec ale nie lubie późno wstawać, bo szkoda mi dnia
kilolek ja tak samo :). Starzeję się bo coraz mniej snu mi potrzeba.

Hejka!
dziś długo nie popiszę bo od rana tak mnie bolą plecy, że ani siedzieć ani leżeć ani stać :-( a najgorzej jak z leżenia muszę wstać :-( Jejuś ból jak nie wiem :-( i brałam i apap a potem imobrufen i ani jeden ani drugi nie działał :-( oszaleje po prostu! miałam jechać z dzieckiem do parku, ale nie wiem czy dam radę biegać za nią i jej rowerkiem :-(

Pozdrowionka!
gawit wspólczuję strasznie, wiem co to ból kręgosłupa bo mam kręgozmyk i czasem jak krzywo usiąde to kaplica przez 2 tygodnie. W ciązy z Alą zbiegło mi się takie "krzywe usiągnięcie" z rwą kulszową - MASAKRA. Z łóżka mnie musiał M podnosić, chodziłam pół godziny zgięta w pół i dopiero się prostowałam. Teraz za to tydzień po porodzie miałam straszny ból biodra, idąc prawie powłóczyłam nogą :confused: ale na szczęście przeszło po 3 tygodniach..

Etna, jejku jak ja się boję i brzydzę kleszczy :-(

Dziewczyny, u mnie weekend minął strasznie szybko. W sobote byliśmy na świecie policji na placu zamkowym, świetne orkiestry były :). Super kawałki grali i to tak z jajek, przyjemnie było posłuchać. Dla dzieci policjantki miały całe takie stoisko, za pokolorowanie kolorowanki były różne nagrody, wiec Ala po pomalowaniu całego obrazka na różowo dostała balonik, książeczkę i odblask do wózka :)
A dziś byłam z maluchami na spacerku, na placu zabaw, a wieczorem pojechałam z Alą na spektakl Pinokio na jednym z placów zabaw, bo mamy teraz taką akcję weekendową: Urząd Dzielnicy Bielany - Serwis kulturalny - Kalendarz kulturalny

Pojechałam pierwszy raz rowerem z Alą w foteliku, bałam się ze ciężko mi bedzie ale jest ok :). Spektakl super zrobiony, na takim wozie wszystko się rozgrywało, dzieci siedziały na takiej macie rozłożonej, bardzo fajnie. O fotka:
teatr1.jpgteatr2.jpg


Ale dla starszych dzieci jednak. Sam Pinokio to dosc straszna bajka, a do tego bylo bardzo glosno i dużo krzykow, takze Ala pobujala się do jednej piosenki a potem pwiedziala "Mamo boje się, idziemy do domu" :tak:
Uff, no i tyle atrakcji. Jutro dzień z maluchami. wojtuś jak nie ma kolki jest fajniutki i spokojniutki, leży sobie, rowerki nóżkami robi i się uśmiecha. Ale ze 3 ataki brzuszka ma w ciągu dnia.
 
gawit współczuję bólu:-(

U nas super pogoda była, byłam z dziećmi na placu i o mało co murzynek nie pobił mi Kuby:szok: przepychał sie na zjezdzalni, Kuba stal w kolejce i nie chciał Go przepuscic bo niby czemu a ten z ręką na Niego, nosz kurde. Wkurzyłam się imu co nieco powiedziałam a On do mnie, że Kuba za mały na zjezdzalnie i tylko przeszkadza:wściekła/y: a lepiej sobie od Niego radził. No ale coż, pozniej poszedł grac w pilkę i chyba Go skarało bo sie przewrocił i rozwalił kolano, mialam podejść i powiedzieć, ze chyba za maly na granie ale nie jestem taka złośliwa.

Właśnie patrzyłam na prognozę i cały tydzień ma byc ponad 20 stopni i słoneczko:-) az sie lepiej czuję
 
Ana do tego parku to nie wiem czy nie bedziesz miała blizej niz ja bo to przy zjezdzie z autsotrady mniej wiecej, wiec do miasta kawał drogi :-)

agrafka
super akcja z tymi teatrzykami.
U nas akcja z Chopinem. Burmistrz gdzieś wyhaczył, ze w naszym sanatorium Chopin sie leczył. Chyba to bujda, bo ponoć na sesjii rady go wyśmiali ale teraz co tydzien koncerty chopinowskie na wodzie maja sie odbywac. Wspolczuje ludziom co mieszkaja tuz przy tych stawach, bo do mnie jakieś 2 kilometry a szlak mnie trafiał jak usypialam Zuzke. A w parku to tak naiwaniali z głosnikow ze wlasnych myśli nie było słychac. Ja się chyba starzeje, bo strasznie antykulturalna sie zrobilam

etna fajnie, ze udało Wam się spędzić dzien całą rodzinką

polaa moj Michał jak ten murzynek jak mu cos nie odpowid to zaraz łapami macha, potrafi na tate albo na babcie ie zamachnąć. Na mnie nie, na razie. Teść się śmieje z epo tygodniu w przedszkolu beda mnie wzywac na rozmowe po czym zostanie relegowany :dry:
 
Cze
ja niezbyt wyspana, ale ... teraz to nie wina dzieciaków, tylko coś mi się poprzestawiało:-D
Etna - super spacerek. ;-)Jak dziecko szczęśliwe, to się lubię;-) To PAweł ma niezłą kondycję rowerkową:-D
Agrafka - fajnie spędziłaś czas z Alą, ja nie wsiadłam na rower :zawstydzona/y: jakoś nie było okazji bądź determinacji.
Kikolek - nieźle z tym Chopinem... koncerty fajna sprawa, ale bez przesady, mi uszy więdną jak niektórzy potrafią głośno nastawić.
Kobitki obudziły się 6:35 i ciekawi mnie co dziś wywiną dziadkom. Pogoda robi się coraz gorętsza, nie wiem jak ten tydzień wytrzymamy.
Miłego dnia życzę i znikam na cd. roboty.
 
Hej dziewczyny ;p dawno na głównym nie pisałam ale serio nic ciekawego u mnie ;/ Jakos chyba odzwyczaiłam sie od plotkowania na bb :-p:-p
U nas zaczyna sie znów LATOOOOOO. Mam nadzieje ze znów rozpoczniemy jakies wycieczki itp. No dzisiaj mam zamiar wędrować do miasta - bo i tak trzeba załatwic kilka spraw ;p A Marcelkowi też przechodzi. Już temperatury nie mierze bo widze/czuje ze jest oki, z kataru też strzępki zostały. Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy pomogło podawanie syropu antyalergicznego. Także już sie nie stresuje "nieznajomą chorobą" tylko bierzemy sie do działania bo te siedzenie w domu mnie dobija.

Co do roweru to ja nawet nie mam :-D Także podziwiam ja jakoś bałabym sie z Marcelem ;p pewnie sie dorobie roweru jak młody bedzie miał 18-stke :-D:-D
 
reklama
Witajcie,

Kilolek to sie uśmiałam z Chopina leczącego się w sanatorium;-)wspaniały pretekst do koncertów

Mama widzisz musisz się wdrożyć na nowo :tak:
Etna jak wrażenia z motylarni? podobało się?
Ana trzymam kciuki za znośny tydzień w pracy dla Ciebie :happy2:
Polaa i co prognozy się sprawdziły?

W nocy znowu wędrówki , ale jak tylko zaczęłam ściagac materac z łózka i powiedziałam , że Pawełek się ucieszy to wrócił natychmiast .
Antek w przedszkolu a ja nie mam coś dziś nastroju zupełnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry