Goska82
M i K moje szczescia:-)
Ka...M ja tez tak mialam i obawy byly straszne bo bylam dlugo w pracy i wieczorem bylam padnieta-przesadzilam z robota
Dwa dni nie czulam dzidzi i oczywiscie mialam dola i czarne mysli ze moze sie przepracowalam i dzidzia tego nie wytrzymala,moj maz ciagle do mnie dzwonil aby zapytac czy cosc czuje i nic
.No ale wkoncu moja ksiezniczka lub ksiazeraczyli sie poruszac a ja od tego momentu przestalam sie tak zamartwiac i kontrolowac kiedy i ile sie porusza,sprobuj sie zrelaksowac,pusc sobie fajna muzyczke,poloz sie i zobaczysz ze na efekt nie bedziesz musiala dlugo czekac
gie-oska ty biedulko,ja tez mam jazde na owoce ale ogolnie,musze codziennie zjesc swoja porcje bo czego mi brakuje ale jak sie przesadzi to potem ciezko
Oliwka to jestes kolejna w zastoju jesli chodzi o ruchy ale juz wrocily wiec jest spokoj!!A owowce ja wiedzialam ze to tak sie skonczy ale co zrobic jak mus to mus:-)juz dzis tez dopchalam sie czeresniami a wieczorem jeszcze byl arbus to juz w ogole ale nie odpuszcze tych czeresni i napewno dzis jeszcze je zjem hehe:-)
troche mi sie nie chce leciec a do tego boje sie o dzidzie jak te podroz zniesie
ale to tylko 2 godziny samolotem powinno byc okey
wpadne pewnie we wtorek po poludniu dac znac co po wizycie u lekarza (to bedzie nasza pierwsza z ginekologiem i mam stracha
) mam nadzieje ze pochwale sie zdjeciami i plcia dzidziusia;-) pozdrowionka

