reklama

Listopad 2009

reklama
royanna
Próbowałaś czopków przeciwgorączkowych?? - mam gorączkę żadko ale jak kiedys mnie zlapalo to aż dreszcze i omamy mialam - wspóllokatorka przy mnie pol nocy siedziala, a czopek raz dwa trzy zbil goraczke do 38C...
 
royanna
Próbowałaś czopków przeciwgorączkowych?? - mam gorączkę żadko ale jak kiedys mnie zlapalo to aż dreszcze i omamy mialam - wspóllokatorka przy mnie pol nocy siedziala, a czopek raz dwa trzy zbil goraczke do 38C...
Wlasnie czopki mu serwuje i syropki. Zauwazylam, ze nurofen dla dzieci(skladniek ibuprofen)ladnie mu tem zbija, szybko, a panadol, eferalgan(skladnik paracetamol)kiepsko. Teraz dostal w syropku nurofen(przemycony w herbatce:sorry2:) i juz ma tylko 38st.
Boje sie aby nie mial drgawek, bo nie wiem co wtedy sie robi, a one sa chyba przy tem powyzej 39.5st...
Ale nie zameczam Was juz choroba synka.
Dobrego niedzielneg wieczorku zycze.
Jutro dam znac. Pa
 
ja właśnie wróciłam z pysznej kolacji na mieście :)) poszliśmy coś zjeść bo pustki w lodówce :)) ale chyba się przejadłam... dobrze że przynajmniej o 18 zdecydowaliśmy sie na kolacje bo inaczej to bym nie zasnęła, a jutro rano mam robić całą masę badań. Mam nadzieję że wyjdą poprawnie przez to moje dzisiejsze obżarstwo :)) ale w końcu muszę kiedyś nadrobić te utracone kilogramy :))
 
Gawit, a czemu właściwie ginka Ci tak powiedziała:confused:?Ze za dużo przytyć nie możesz...?:confused:
Eh bo mam dużą nadwagę :-( i muszę uważać na wagę w ciąży, co by nie mieć problemów z ciśnieniem, cukrzycą, obrzękami.

Ka..M otóż to! powinnam przytyć góra 12 kg!a najlepiej koło 10 kg. nie wiem czy jest to wykonalne, bo ja się na serio nie objadam! w ogóle nie jem słodyczy, bo nigdy za nimi nie przepadałam, a i tak tyję :-( i troszkę mnie to martwi :-(z drugiej strony jestem trochę zła na ginkę, bo przecież znała mnie od jakiegoś czasu i jeżeli uważała, że moja waga to jakiś problem, to mogła mi to zasugerować przed ciążą, a nie już w trakcie i to w 14 tc, jak do niej poszłam , zważyłam się i było +2 kg, to ona mi dopiero wtedy mówi, że tyle to powinnam do 20 tc przytyć! tylko czemu wcześniej mi o tym nie mówiła?

Chodzi o to że jeszcze przed ciążą miałam nadwagę no i teraz to muszę się pilnować bo to może dzidziusiowi zaszkodzić....:-( tylko, że wydaje mi się że jakoś specjalnie więcej nie jem, praca na nogach cały dzień (tj.8-5 lub 8-8), do tego 25min spacery na autobus, raz na jakiś czas basen... no i ogólnie dobrze się czuję tylko że stresują mnie te kg....
a chodziło o to, ze zalecali żeby nie przytyć wiecej niż 8kg (max10kg) podczas całej ciąży bo mogą być komplikacje...
no właśnie ja mam to samo! nie objadam się, nie prowadzę typowo kanapowego typu życia! dużo chodzę, a tyję!i też się dobrze czuję! i na serio nie wiem dlaczego i jak to zatrzymać? przecież nie będziemy się głodzić?

no we wtorek ide do lekarza to sie zapytam a czy to cos zlego jak ma sie ten poziom prolaktyny za wysoki? bo ja nawet nie wiem co to takiego jest:baffled: musialam specjalne wkladki kupic do stanika leje sie i leje
wiesz co? za wysoka prolaktyna jest nie dobra przed ciążą, bo między innymi blokuje owulację, ale w ciąży to ona musi być wyższa! właśnie po to, aby było mleczko! mam nadzieję, że lekarz Cię uspokoi!

cześć ciężarówki :)

Mam w pracy koleżankę, która jest 2 miesiące wyżej w ciąży niż ja ( termin na połowe września) i dziewczyny uwierzcie, ze ona do dopiero powinna sie wagą przejmować. przed ciążą była kluska okrągła. a w ciąży? skrajna nieodpowiedzialność żywieniowa. bo już nie chodzi o kilogramy które przybrała ( już z 20 lekko), ale o to co je. na śniadanie 8 kawałków ciasta ! na lunch jajka z proszku (bo takie są w anglii), boczek ociekający tłuszczem, kiełbasa smażona i grzanki smażone na głębokim oleju. nikt jej jeszcze nie widział z żadnych owocem, warzywem. nic... jestem przerażona zdrowiem maluszka, które nosi pod sercem.

W poniedziałek byłam u lekarza. Pierwszy raz zobaczyłam swojego GP ( odpowiednik lekarza rodzinnego). Poszłam bo miałam potworne bóle pleców. Nie mogłam lewą nogą ruszać, mąż mi pomagał wstawać, itd. Okazało się, że mam rwę kulszową, która nie minie tylko będzie się pogłębiała jak dzidzia będzie rosła.
Dziewczynki nie życzę tego nikomu. Ból nie z tej ziemi w okolicy lęxwiowej, przechodzi po pośladku i całych mięśniach od lewej nogi. Jak leżę i chcę do toalety to mąz musi mi pomagać we wstawaniu, porpostu mnie podnosi... Dostałam zaświadczenie do pracy o natychmiastowej zmianie warunkó pracy na lżejsze. Także teraz mam codziennie kogoś do pomocy w sprzątaniu tych cholernych pokoi hotelowych. Nie dźwigam już, nie robię łóżek, nie odkurzam. I jestem zadowolona. ale to takie miłe coś w wielkim nieszczęściu...

Mam nadzieję, ze to normalne, ze mi nic z cycków nei leci. Że nie jest to oznaką braku pokarmu (moja mama nie miała mleczka i byłam od razu na humanie).
no koleżanka strasznie nieodpowiedzialna! jak w ogóle można się tak żywić? przecież powinna myśleć o maluszku, które nosi! i jak przeczytałam, że to Polka, to jestem w jeszcze większym szoku! bo w przypadku Angielki to byłby normalny jadłospis, ale Polka!!!!!!
Co do rwy kulszowej to doświadczam tego bólu niestety! mam to już od jakiegoś 10 tc :-( również mąż podnosi mnie z łóżka. to jakaś masakra! ból straszny i faktycznie nikomu go nie życzę.
a co do tego, że z cycuchów Ci nic nie leci, to mi również nie! a przynajmniej nic, co zostawiałoby ślady! zostaje mi coś zaschniętego na sutkach. ja się jednak tym nie przejmuję!będzie pokarm to git, nie będzie, to też nie będzie dla mnie tragedia!

Marta_szc ja również uważam, że Twoja lekarka ostro przesadza!

royanna zdrówka dla synka! może to tzw. trzydniówka ?

royanna oby to nie było nic złego... trzymam kciuki
mary_mary ty się nie przejmuj tą wagą tak strasznie, ja też już przed ciążą miałam nadwagę więc też nie powinnam dużo przytyć, ale u mnie jest sprawa troszkę gorsza niż u ciebie. Jestem już w 19 tygodniu a mam na wadze minus 1,5 kg porównując do wagi sprzed ciąży. Więc ja się mam czym martwić!! Na początku ciąży ubyło mi 4 kg, później zdążyłam troszkę odrobić a przez moją ostatnią anginę znowu schudłam 2, 5 kg :(( brzuszek rośnie więc jest ok ale zastanawiam się czy to nie przesada chudnąć w ciąży. Dodam że zwykle o 8:00 jem 2 kanapki z serkiem i pomidorkiem, o 12:00 jakąś zupkę, o 15:00 mięsko z sałatką, później jakieś jabłko albo jogurt i koło 20:00 kanapkę z pomidorkiem i szklanka mleka. Mało nie jem a jakoś po wadze tego nie widać, a powinno być bo zawsze miałam tendencje do tycia. Boję się ze później przytyje naraz z 10 kg.
nie chcę Cię straszyć, ale moja koleżanka miała podobnie! i nagle w ciągu 2 tygodni przytyła 9 kg! ale to tuż przed rozwiązaniem, bo na jutro ma termin, a te 9 kg przytyła jakiś miesiąc temu!

Co do biustu to przed ciążą miałam 85C, teraz 85 D , ale już są za małe i cycuchy wywalają mi się ze stanika! poza tym zrobiły mi się takie twarde, napięte i mam duże sutki :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry