reklama

Listopad 2009

No staram się nie przejmować tylko to akurat temat który prześladuje mnie od dziecka... działaniem ubocznym pewnych leków które brałam było tycie... gdzie juz wrodzone miałam tendencje i tak - mówie tutaj o chorobliwej otyłości dziecięcej a nie pulchnościać związanych z dojrzewaniem... później jakoś udało się zbić - długa historia na inny wątek - no ale musiałam się pogodzić z faktem ze "przy kości" to już zawsze będę...
 
reklama
mary nie denerwuj się.... mówię ci...
sama widzisz jaka jest rozbieżność w tych kilogramach....
więc nie ma się co sugerować.... jak dla mnie to kobieta powinna przytyć nie za dużo ale i nie za mało... byle by się dobrze czuła....a może inny lekarz Ci powie coś innego....
 
Hej, ja jestem na przełomie 19/20 tyg i mam na plusie ok. 5 kg. Nie wiem czy to dużo czy normalnie???W sumie urósł mi tylko brzuszek no i piersi, innych centymetrów nie zauważyła, ale ostatnio mam straszny apetyt i wiem, że muszę nad nim zapanować, a szkoada....:(
Pozdrawiam
 
ja tak szczerze boje sie stanac na wage, na ostatniej wizycie pani doktor powiedziala mi, ze mam sie lepiej odzywiac bo przybylo mnie niewiele ponad kilogram, ale teraz we wtorek chyba sie zdziwi ;) uroslam w oczach grrrr
 
Może się tym nie przejmuj.... bo jak ja się stresowałam że przytyłam to jadłam coraz więcej i to na dodatek słodycze...
a teraz nasza większa waga to nie jest tylko tłuszczyk:tak:
Skąd te kilogramy?

  • dziecko 3–4 kg
  • powiększona macica 1 kg
  • łożysko 0,5–1 kg
  • płyn owodniowy 1–2 kg
  • większe piersi 1–2 kg
  • wzrost objętości krwi i innych płynów ustrojowych 3 kg
  • pozostałe kilogramy to tkanka tłuszczowa
Dziękuję Ka...m za wsparcie..;-) W sumie trochę pocieszyłaś mnie tą listą. Powiem szczerze, że na mojej były tylko dwa punkty tzn dzidziuś (3-4) i płyn owodniowy (1-2);-)
Wychodzi na to, że ok 12kg ma swoje powody...;-) więc nie ma tragedii, no ale pilnować wagi i tak muszę...
Hahahaha - ja to sobie myślę, że chyba chciałabym i mieć brzuszek i nie odczuć tego na wadze...:-D;-) Ahhhhhh, najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa, a o całej reszcie pomyśli się po porodzie...
Teraz to te cholerne lody trzeba będzie ograniczyć...:-p
 
ja tak szczerze boje sie stanac na wage, na ostatniej wizycie pani doktor powiedziala mi, ze mam sie lepiej odzywiac bo przybylo mnie niewiele ponad kilogram, ale teraz we wtorek chyba sie zdziwi ;) uroslam w oczach grrrr
A faktycznie kiepsko się odżywiasz??? Wiesz, czasem lekarze niesłusznie zwalają winę na matkę, że kiepsko się odżywia, że to, że tamto, po czym okazuje się że to czyjaś nazwijmy to "uroda"... każda z nas jest inna i przybiera na wadze we własnym tempie...
 
a ja chce corcie tak ardzo ze chyba bede beczec jak we wtorek nam lekarz powie ze synek:baffled: no wiec powoli probuje sie na to przyszykowac wszystkim gadam ze to chlopiec :-p no ale najwazniejsze zeby bylo zdrowe:happy2:

my z moim ostatnio ciagle sie klocimy i nie wiem co dalej bedzie :-( wczoraj bylismy w sklepie bo musialam nowe ciazowe spodnie kupic to ten stal z grobowa mina ani be ani me co sie zapytam to nie wiem.... wkurzylam sie i powiedzialam mu zeby sobie poszedl a ja wroce autobusem jakos inne pary w ciazy wybieraly razem smialy sie itp. czemu my tak nie mozemy? wczoraj caly wieczor ryczalam mniej wiecej raz w tygodniu tak cos wypada taka glupia akcja boje sie ze dziecko krzywdze tak ryczac...:zawstydzona/y: jeszcze jutro lecimy do polski slub zalatwiac jak mamy isc do ksiedza zalatwiac wszystko jak nam sie nie uklada? najchcetniej zostalabym w anglii ale rodzicow chce zobaczyc:baffled:
 
może mas zpo prostu "słabe zaworki" jak to nazywa moja mama. Jej tez sie ciągle lało. A piersi też moga być różne.
Zapewne nie ma powodu do obaw. Ja jednak pokazałabym to lekarzowi na najbliższej wizycie żeby zobaczył czy to na pewno siara a nie np jakaś ropna wydzielina. Mlekotok może tez być związany z wysokim poziomem prolaktyny.
no we wtorek ide do lekarza to sie zapytam a czy to cos zlego jak ma sie ten poziom prolaktyny za wysoki? bo ja nawet nie wiem co to takiego jest:baffled: musialam specjalne wkladki kupic do stanika leje sie i leje
 
cześć ciężarówki :)
ja dziś jakaś pełna energii jestem. ale to chyba tylko chwilowe. Wstałam rano i wygoniłam meża z kuchni, bo zachciało mi się jajecznicy z cebulką i szczypiorkiem
. Zrobiłam nam śniadanko, które zniknęło po 3 miutach w naszych brzuszkach.

Z wagą kochane to ja się ie przejmuję. Doszłam do wniosku, że ciąża rządzi się swoimi prawami. Całe życie na diecie. to chociaż przez okres 9 miesięcy, a potem na czas karmienia mam zamiar jeść ile i na co mam ochotę. Oczywiscie dbając by bylo zdrowo i urozmaicono :). Ważyłam się dwa di temu. Jestem w 20-tym tygodniu i mam na plusie ok. 4,5 kg. Uważam, że nie jest źle i takie tempo mogłoby pozostać :)

Mam w pracy koleżankę, która jest 2 miesiące wyżej w ciąży niż ja ( termin na połowe września) i dziewczyny uwierzcie, ze ona do dopiero powinna sie wagą przejmować. przed ciążą była kluska okrągła. a w ciąży? skrajna nieodpowiedzialność żywieniowa. bo już nie chodzi o kilogramy które przybrała ( już z 20 lekko), ale o to co je. na śniadanie 8 kawałków ciasta ! na lunch jajka z proszku (bo takie są w anglii), boczek ociekający tłuszczem, kiełbasa smażona i grzanki smażone na głębokim oleju. nikt jej jeszcze nie widział z żadnych owocem, warzywem. nic... jestem przerażona zdrowiem maluszka, które nosi pod sercem.

W poniedziałek byłam u lekarza. Pierwszy raz zobaczyłam swojego GP ( odpowiednik lekarza rodzinnego). Poszłam bo miałam potworne bóle pleców. Nie mogłam lewą nogą ruszać, mąż mi pomagał wstawać, itd. Okazało się, że mam rwę kulszową, która nie minie tylko będzie się pogłębiała jak dzidzia będzie rosła.
Dziewczynki nie życzę tego nikomu. Ból nie z tej ziemi w okolicy lęxwiowej, przechodzi po pośladku i całych mięśniach od lewej nogi. Jak leżę i chcę do toalety to mąz musi mi pomagać we wstawaniu, porpostu mnie podnosi... Dostałam zaświadczenie do pracy o natychmiastowej zmianie warunkó pracy na lżejsze. Także teraz mam codziennie kogoś do pomocy w sprzątaniu tych cholernych pokoi hotelowych. Nie dźwigam już, nie robię łóżek, nie odkurzam. I jestem zadowolona. ale to takie miłe coś w wielkim nieszczęściu...

Mam nadzieję, ze to normalne, ze mi nic z cycków nei leci. Że nie jest to oznaką braku pokarmu (moja mama nie miała mleczka i byłam od razu na humanie).
 
reklama
weri
W dużej mierze na pewno to sprawa Twoich hormonów no ale nic z niczego się nie bierze... Spróbuj może NA SPOKOJNIE swojemu wytłumaczyć o co ci chodzi.
Z doświadczenia wiem że oni wielu rzeczy "nie łapią" i trzeba im to wyłożyć jak 5 letniemu dziecku...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry