My wyjechaliśmy z domu po 10, zjechaliśmy o 20....uff... cały dzień w aucie praktycznie. Brat z NO przyjechał i trzeba było różne sprawy pozałatwiać.
Zszokował nas pan w Decathlonie bo brat chciał buty do nart, a on powiedział że zaprasza na zakupy w listopadzie, bo dopiero wtedy pracownicy będą mieli szkolenie i póki co na całym sklepie nie ma ani jednej kompetentnej osoby


no ale przynajmniej był uczciwy;-)
Gawit nie tylko bezpiecznie mieć zimówki, ale i obowiązek jest ;-) W NO podobno od września

to prawda
AniuSm? Bo wierzyć mi się nie chce.
Ja również nie prasuje od kiedy Asia jest większa, też rozwieszam jak MamaJuli, a obroty w pralce na 1400

po wyschnięciu ładnie składam i do szafki. Wiadomo że są rzeczy które trzeba wyprasować przed samym ubraniem, ale rzadko.
Chociaż powiem Wam że jak byliśmy z
Iloną na działce u nas to myślałam że Maja ma same nowe ciuchy, a tu okazało się że po prostu wyprasowane więc jednak różnica jest;-) Na pewno w "miękkości".
Brat dziś kupił Malibu i tak jak kiedyś lubiłam to teraz wzięłam łyka i oddałam bratowej. Niby dobre, ale jednak fuuuj
