reklama

Listopad 2009

Kasiiula możesz łyknąć ten węgielek-chyba się nazywa carbo,jest bezpieczny dla kobiet w ciąży.
Nie bierz przypadkiem laremid itp.

mam też domowy sposób,ale mało kto to wypije :-D 2 łyżki mąki ziemniaczanej -małe łyżeczki,ale nie płaskie tylko wypukłe;-) na szklanke wody,mnie pomogło jak miałam biegunke ;-)
lub jedz coś co powoduje u ciebie zatwardzenie ;-) byle nie dużo,bo będziesz się też męczyć :-) jagody to bardzo dobry sposób jak już wspomniano.

kasik30 jak ja męczę się z zaparciem zbyt długo to na noc wypijam 1,5 szklanki letniego mleka z cukrem i rano w ubikacji zostawiam to co nie mogłam się pozbyć od kilku dni :-) ale ja mam zespół jelita drażliwego i u mnie to nie problem by pozbyć się czegoś z końcowego odcinka jelita,wystarczy że na noc zjem coś tłustego czy wypije większą ilość mleka,ale w ciąży coś dolegliwości z ta przypadłością mi minęły,w szczególności skurcze w jelitach
 
Ostatnia edycja:
reklama
dudziakowa dużo cierpliwości, Trzymay tutaj wszystkie kciuki za Ciebie i dziedzię. Będziesz dumnie z wózeczkiem paradowa.

Klaudzia ależ romantycznie, gratuluje.

Dla mnie na zaparcia najlepsza jest kapusta:tak: Wystarczy trochę, najlepiej kiszonej. Choc ostatnio nie mam z tym problemów.
I znów zaduch już się gotuję we własnym sosie :angry::wściekła/y:
 
Dudziakowa -kochana jeszcze się naspacerujecie ty i Toje szczęście w brzuszku i światu się pokażecie !!! Teraz uważaj na siebie, życzę wam szybkiego, spokojnego powrotu do domku !!!
 
klaudzia normalnie romantyzm na calego;-)swietnie az Ci zazdroszcze,ciesze sie i gratuluje :-)

martolinka gratulacje dla Was,napisz czy masz juz jakies imie dla chlopca
pozdrawiam i chwale sie ze od jutra zaczynam 23 tydzien:-)
 
Hej,
ale jestem padnieta! U nas nareszcie upal! I parowa-to roche gorzej. Ale ciesze sie ze jest cieplo. Bylam z synkiem prawie 3godziny na placu zabaw i to siedzenie na lawce w sloncu tak mnie zmeczylo, ze najchetniej bym spala-moj synek juz to robi:) ale nie moge, bo musze uszykowac ciasto i nasmazyc nalesnikow bo moj M wyjatkowo wczesniej wroci z pracy i o 18ej jedziemy na usg :) Dobrze ze synek spi, bo inaczej bylby tam marudny, a tak to w spokoju obejrzymy maluszka- naszego Wiercika :) Ale powiem Wam, ze tak cieszylam sie na to, a teraz ze zmeczenia to juz nie mam tej radochy... Ale przyjdzie, przyjdzie :)
 
hallo....
ale tu cisza.....
wpadam na chwilę pochwalić się super pogiodą.... bo właśnie zaczęło troszkę padać i mam świeże powietrze:-D nareszcie nie ma duchoty...
i już jutro do gina..... jestem happy:tak::blink:
 
Klaudzia- Ty to masz szczescie:) moj M nie jest nawet w polowie tak romantyczny :(
On twierdzi inaczej, ale on jest do bolu praktyczny, szczedny w slowach...ale i tak go kocham ;)
Teraz zmykam robi nalesniczki, jak bede miec sile to wieczorkiem zajrze pochwalic sie wynikami usg :)
 
hallo....
ale tu cisza.....
wpadam na chwilę pochwalić się super pogiodą.... bo właśnie zaczęło troszkę padać i mam świeże powietrze:-D nareszcie nie ma duchoty...
i już jutro do gina..... jestem happy:tak::blink:

Faktycznie cisza:tak:
U nas jest parno, ale i tak sie ciesze bo choc cieplo:)
Ja tez juz zmykam, moze wieczorkiem zajrze:-D
 
Witajcie

Dolapal kompa wiec ejstem:) ehehhe

U nas dosc nerwowo wczoraj bylo
frown.gif
caly dzien pod EKG siedzilam....bo malemu tetno skakalo jak oszalale jak pilka do gry....
frown.gif
frown.gif
frown.gif


Juz mailam czarne mysli o porodzie i poczywiscie o smierci malca..mego.....

naszczecie pod wieczor uspokoil sie....ale cala nocka nie przespana....

RANY!!!!!!!!!!!!! MAM DOSC!!!!!!!!!dziewczny.....cche do domku chce....byc zwykla kobieta w ciazy chodzic nqa spacerki pokazywac brzuszek.. A nie moge....:-(:-(:-(


humr dzis do dupy....zalamna jestem...
\
buzka:)
dzudziakowa gtrzymaj się ... mam nadzieje że dacie ra
dę .... i będzie wszystko ok.....
trzymam kciiukki żebyście wytrwali do końca.... i żeby dzidzia wyszła dopiero w listopadzie
nie martw się ... będzie wszystko dobrze..... musi być....
A ja sie pochwale.... bo choć slub mamy juz z moim K zaplanowany, obraczki kupione to dopiero dzis doczekalam sie oficjalnych oswiadczyn. Heh jednak moj przyszly maz potrafi zaskoczyc i wieczorkiem na stole lezal o ten czekoladowy telegram i sliszny pierscionek schowany w platkach róży :) Oczywiscie odpowiedz.... TAK!
hehe nooo postarał się.....:tak:
wkońcu sie doczekałaś.....:-D gratuluję Ci.....
ja pamiętam jak mój D porozkładał świece w pokoju zgasił światło i kłęczał przed drzwiami z pierścionkiem aż je otworzyłam ... a później zabrał mnie na kolację do najlepszej restauracji w mieście .....:-D hehe
miło było.....
 
reklama
Oliwka1976 jeżeli chodzi o imię dla synka to już miałam je przygotowane parę miesięcy temu ;-)Damy mu na imię Antoni - Antek , Antoś, Anteczek:-) Mam tylko wątpliwości , czy mojemu M podoba się to imię . Twierdzi , że tak , ale ja to odbieram tak bez przekonania . Może sobie coś wkręcam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry