reklama

Listopad 2009

hehe mam to samo :-D też byłam na blond a teraz jakoś 2 miechy temu zrobiłam się na czekoladowy.... i D jest załamany że nie ma już swojej blondyneczki:-p
ale powiedziałam że po ciąży robię blond bo z tego co wiem teraz jest to niezbyt wskazane

amolem się smaruję... a D robi mi często zimne okłady...
przed ciążą nie wiedziałam co to ból głowy a teraz co 2 dni normalnie.....:dry:

Kam normlanie mozesz sobie robic kolorek, jak sie boisz to zrob w pasemkach wtedy farba faktycznie nie dotyka glowy. Zreszta i tak to jest jedyny sposob zeby ladnie przejsc z ciemnego kolorku na blond.
Ja mam 2 kolorki, blondzik platynowy i czekolada ale w "panelach" nie w pasemkach i kolor nakladam bezposrednio na glowe, nic mi nie jest a farby uzywam te z mniejsza iloscia amoniaku lub wogole bez. :)

ja przez tą pogodę nie mam siły ani czytać ani pisać. Także melduję się tylko, że żyję.
I donoszę, ze należę od dzisiejszego popołudnia do "podtopionych". W 20 minut ulewy z niemal bezchmurnego nieba zalało nam mieszkanie, podwórko zmienilo w bagno, a ulicę w rwący potok. Pół godziny późnej znów był skwar.

Kilolek wspolczuje. Mam nadzieje ze sie wypogodzi :)
 
reklama
Kam normlanie mozesz sobie robic kolorek, jak sie boisz to zrob w pasemkach wtedy farba faktycznie nie dotyka glowy. Zreszta i tak to jest jedyny sposob zeby ladnie przejsc z ciemnego kolorku na blond.
Ja mam 2 kolorki, blondzik platynowy i czekolada ale w "panelach" nie w pasemkach i kolor nakladam bezposrednio na glowe, nic mi nie jest a farby uzywam te z mniejsza iloscia amoniaku lub wogole bez. :)
wiem ale wolałam nie kombinować a że i tak miałam strasznie zniszczone włosy....
bo z czarnego przechodziłam w blond:sorry2:
musiąłam je obciąć... to postanowiłam sobie zrobić takie jakie mam czyli czekoladowe...
i w sumie troszkę mi dzięki coiąży odpoczną.....:tak: a później znów blond.... będą już zdrowsze ;-)
 
A ja od dzisiaj poszlam na zwolnienie i jakos mi dziwnie z tego powodu. Z jednej strony ciesze sie, bo czulam sie juz coraz gorzej siedzac 8h przy kompie (w dodatku ta pogoda...), ale z drugiej jakos mi teraz troche smutno. Maz dlug opracuje, ja nikogo bliskiego tu nie mam - no i ogolnie mi dzisiaj zle :-(
 
reklama
ja tez mam dzis humor okropny... poklocilam sie z rodzicami wczoraj i to dosc ostro i nie mam ochoty zejsc na dol teraz (mama siedzi w kuchni) a tu trzeba sie pozbierac bo klientka zaniedlugo przychodzi :dry: lenia mam strasznego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry