reklama

Listopad 2009

Dzięki Royanna:sorry2:. Bez Was bym chyba zwariowała... Albo moja gin przestałaby ode mnie odbierać:sorry2:. Wiem że przesadzam, że martwię się za bardzo... Ale tak bardzo chciałam dzidziusia i teraz tak się boję... Też przez lekarkę idiotkę u której byłam w 6 tyg i powiedziała że mam usunąć ciążę, a najlepiej jak najszybciej, bo z niej nic nie będzie bo ciałka zółtego nie widzi.... Ciałka zółtego do dziś nie widać, a patolog ciąży , u którego potem byłam to z sekundy na sekundę większe oczy robił jak mu opowiadałam... Moze by nie uwierzył, ale ja miałam skierowanie do szpitala na usuniecie...

:eek::eek::eek::eek: SZOK!!! Niektorzy lekarze zachowują się jakby w ogóle nie chcieli leczyć i w ogóle nie chcieli pomagac ludziom. Pytanie tlyko po co szli na medycynę?! :szok::szok::szok::szok::szok:
 
reklama
potem dowiedziałam się o innych poczynaniach pani doktor:baffled:. Najgorsze że wcale nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Bo nie chodziło o błąd, pomyłkę... Nie wiem czemu tak powiedziała... Jednej kobiecie powiedziała, ze ma zająć się adopcją "bo z tej mąki chleba nie będzie"(dziś ma 2 letnią dziewczynkę), innej że ma raczej szukać pocieszenia u Boga (o torbielach , które wg pani dr były rakiem)...itd itd...
 
potem dowiedziałam się o innych poczynaniach pani doktor:baffled:. Najgorsze że wcale nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Bo nie chodziło o błąd, pomyłkę... Nie wiem czemu tak powiedziała... Jednej kobiecie powiedziała, ze ma zająć się adopcją "bo z tej mąki chleba nie będzie"(dziś ma 2 letnią dziewczynkę), innej że ma raczej szukać pocieszenia u Boga (o torbielach , które wg pani dr były rakiem)...itd itd...
O rany:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
Slow brakuje aby to skomentowac...Tak mi przykro, ze tacy ludzie w duzej mierze decyduja o szczesciu innych...bo komu ufac jak nie lekarzowi:-(:-(:-(Dobrze, ze sa inni, naprawdę lekarze z powolania:tak:
 
Ja kiedyś myślałam że takie historie wymyślają jacyś zfrustrowani ludzie, którzy winią za wsztystko innych... A teraz już wiem, ze czasem jest całkowicie inaczej... Ale tak jak mówisz, dobrze że są też inni:tak:. Obyśmy zawsze na takich właśnie trafiały:tak:
 
mamulica- ale szok rzeczywiscie; dla babki takie walniecie z grubej rury to jak ( jeszcze do tego bzdury) to jak bzykniecie muchy a Tciebie okropnie na dlugie miesiace wystraszyla, durna
mysle ze tacy lekarze to jakies niedowartosciowane typy-chca pokazac jaka maja wiedze, moc i pozwalaja sobie na takie przekraczanie granic przyzwoitosci
im wiecej "dobrych rad" tym mniejsza wiedza zapewne
 
potem dowiedziałam się o innych poczynaniach pani doktor:baffled:. Najgorsze że wcale nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Bo nie chodziło o błąd, pomyłkę... Nie wiem czemu tak powiedziała... Jednej kobiecie powiedziała, ze ma zająć się adopcją "bo z tej mąki chleba nie będzie"(dziś ma 2 letnią dziewczynkę), innej że ma raczej szukać pocieszenia u Boga (o torbielach , które wg pani dr były rakiem)...itd itd...
Ja to chyba bym na taką babę od razu doniosła gdzie trzeba :wściekła/y:
 
gawit a ile przytylas jesli mozna wiedziec bo ja dobre 7 kg i to mnie przeraza ale powiem Ci ze wogole u mnie tego nie widac,oprocz biustu i brzuszka oczywiscie,ktory jest w sumie nie duzy i taki slodki
staram sie nie opychac ale trudno mi sie jest powstrzymac,ostatnio mam okropnego smaka na slodkosci:-(i to mnie martwi
teraz waze 62 kilo a przed ciaza mialam 55 kg
przytyłam w sumie 6 kg od początku ciąży i póki co poszło mi to w brzuch i piersi :-) słodkości to ja w ogóle nie jadam! pisałam już na wątku "waga w ciązy", że nie mam pojęcia czemu ginka tak czepia się mojej wagi! do 18 tc miałam +3 kg i też było jej za dużo, w 22 tc mam +6 kg i w ogóle przerażona była :wściekła/y: a ja się tylko stresują tą wagą! , a właściwie stresowałam, bo stwierdziałam, że skoro wyniki mam książkowe (krew, mocz, cukier) i skoro mała zdrowo rośnie, to wagą będę się stresować po ciąży! tłumaczę sobie, że grubsze ode mnie chodzą w ciązy, rodzą dzieci i jest wszystko git! na serio nie wiem za bardzo o co lekarce chodzi z tą wagą :-(
 
przytyłam w sumie 6 kg od początku ciąży i póki co poszło mi to w brzuch i piersi :-) słodkości to ja w ogóle nie jadam! pisałam już na wątku "waga w ciązy", że nie mam pojęcia czemu ginka tak czepia się mojej wagi! do 18 tc miałam +3 kg i też było jej za dużo, w 22 tc mam +6 kg i w ogóle przerażona była :wściekła/y: a ja się tylko stresują tą wagą! , a właściwie stresowałam, bo stwierdziałam, że skoro wyniki mam książkowe (krew, mocz, cukier) i skoro mała zdrowo rośnie, to wagą będę się stresować po ciąży! tłumaczę sobie, że grubsze ode mnie chodzą w ciązy, rodzą dzieci i jest wszystko git! na serio nie wiem za bardzo o co lekarce chodzi z tą wagą :-(
No faktycznie dziwna ta Twoja lekarka, bo ja dzis własnie u lekarza byłam i w prawie 23 tyg mam 7kg na plusie i on twierdzi, ze bardzo dobrze ide. Na pewno nie za duzo wiec i Ty sie nie martw. Na prawde nie masz czym!! Nie chodz z burczącym brzuchem, tylko dlatego, że jej cos nie pasuje. Wiadomo, że nie mozna sie obrzerać, ale teraz jestesmy uprzywilejowane ;-) Głowa do góry!
 
To nalepiej powiedz swojemu lekarzowi o tym. Może coś poradzi... Mi pływanie dużo pomaga i ruch. Oby nie stać w miejscu albo nie siedzieć ciągle, i jest ok. Czasami warto odpocząć z nogami w gorze. Jest maść na opuchnięcia z mentolem. nie pamiętam tylko jak się nazywa. Może u was też tam mają... Jak zajade do domku to Ci napiszę nazwę.

Strasznie mi ciężko... Ciężko chodzić, ciężko się ruszać. Ale to tylko dzisiaj, bo wczoraj łaziłam wszędzie gdzie popadnie - miałam tyle energii.

Dziekuje, kupie sobie w Polsce. Juz w poniedzialek urlopik wiec wytrzymam jeszcze kilka dni :-)

Dzięki Royanna:sorry2:. Bez Was bym chyba zwariowała... Albo moja gin przestałaby ode mnie odbierać:sorry2:. Wiem że przesadzam, że martwię się za bardzo... Ale tak bardzo chciałam dzidziusia i teraz tak się boję... Też przez lekarkę idiotkę u której byłam w 6 tyg i powiedziała że mam usunąć ciążę, a najlepiej jak najszybciej, bo z niej nic nie będzie bo ciałka zółtego nie widzi.... Ciałka zółtego do dziś nie widać, a patolog ciąży , u którego potem byłam to z sekundy na sekundę większe oczy robił jak mu opowiadałam... Moze by nie uwierzył, ale ja miałam skierowanie do szpitala na usuniecie...

Co za..... :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Brak slow poprostu! Ja to tez bym pewnie gdzies zglosila :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Babsztyl jeden...
 
reklama
Jutro idę na koncert. Głośny koncert rockowy. Zaczynam panikować i żałuję, że nie zapytałam gina o zdanie. Myślicie, ze nie powinnam? Czy dziecku coś może się stać od hałasu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry