reklama

Listopad 2009

To między innymi dlatego nie można pić herbatek malinowych teraz, i jeść jak najmniej malin...

Od kilku dni męczą mnie bóle pleców... Kiedyś przyklejałam plaster rozgrzewający i po bólu... a teraz ani maści rozgrzewających ani nic... Ale na szczęście amol pomógł... Ale od nacierania skóra zaczęła mi schodzić :blink: Ech... I tak ciężko już po schodach na 2 piętro...
 
reklama
Jak sobie pomyślę, że jutro do pracy to aż mnie mdli :zawstydzona/y:. Od kilku dni bolą mnie stawy zwłaszcza biodrowe ograniczyłam chodzenie do minimum ale bez skutku.
Mój brzuszek też często robi się twardy zwróciła na to uwagę lekarka na USG połowkowym i kazała zglosić lekarzowi prowadzącemu, wizytę mam dopiero w czwartek , a na razie też biore nospę.
No ale głowa do góry za niecałe 4 miesiące to wszystko minie :tak:
 
oliwka1976 i laparada dziekuje wam, ale ja tam sie tym wcale nie przejmuje. atopowe zapalenie skory jest ze mna od 26 lat i jak mam na cos chorowac to niech jest to. kwestia przyzwyczajenia, dla mnie to chleb powszedni.

Jesli chodzi o brzuszek to chodz przytylam 4kg to wystrzelil jak z procy i nie da sie go juz zauwazyc. uprzejmosc, badz nieuprzejmosc ludzi mnie nie rusza bo sie nad tym nie zastanawiam. Staram sobie radzic sama i byc ciagle w ruchu i aktywna. bylismy dzisiaj na spodkaniu organizacyjnym ze znajomymi przed wypadem w gory i taka mala dziewczynka mowi do taty: ta pani ma dzidzie w brzuszku, jak ona tam sie zmiescila?, poczym przestraszona sie pyta czy ta dzidzia da rade chodzic po gorach. ;-)
 
Hej! Ja dopiero teraz, ale tylko na chwilkę, bo idziemy spać. Muszę Wam się pochwalić, że wczoraj moje dziecko miało czkawkę:tak: trwało to z 3 minuty, brzuch mi podskakiwał, byłam w szoku, bo nie wiedziałam czy to kopniaki czy co, a potem pomyślałam o czkawce. Super uczucie, mam nadzieję, ze bardzo przy tym się nie zmęczyło. He.., może nie, bo o 6 rano już kopało:-)
Miłych snów!!!!
 
hej madziek wiem jakie to uczucie bo moja dzidzia ma czesto czkawke:-)na poczatku nie odroznialam czy to kopniaczki czy czkawka no ale teraz jestm od tego spec hahaha;-)

a ja musze sie Wam troche pozalic:-(uwazam i czuje ze moj maz okazuje mi za malo czulosci,az mi sie plakac chce.Tak potrzebuje tego aby mnie przytulal calowal a tu nic,jeden calusek,troche mnie po brzuszku pomasuje i to wszystko(tak jakby mialo to starczyc na caly dzien):-(,nie wiem czy nie za duzo wymagam ale jakos teraz tego szczegolnie potrzebuje:-(
a jak jest u Was?
on jest naprawde kochanym mezem,ma duze serce i kocha mnie bardzo ale chyba nie czuje juz tej potrzeby bliskosci a ja jak najbardziej:-(
 
Olcia pisałaś chyba, że pracujesz w szpitalu i myślałam, że lekarzem jesteś i byłam ciekawa od czego, stąd moje pytanie o specjalizację.

Nie nie ! Pisałam, że mój gin pracuje na codzien w szpitalu i tam mi zrobi USG 3D :-)
Ja ze służbą zdrowia zawodowo nie mam nic wspólnego.
Prowadze kadry i płace w firmie produkcyjnej :-)

Ja na razie mam chyba spokój z dotykaniem brzuszka.Mało kto tak robi.Ale wiecie co mnie przeraża jak idę ulicą i szczególnie kobiety mające średnio z 50 lat patrzą się jakoś dziwnie na mnie z taką jakby pogardą że jak ja śmiem być w ciąży.Odnoszę takie wrażenie. Panowie raczej się uśmiechają:-)

To prawda -gapią się ostentacyjnie jakby nigdy brzucha ciążowego nie widziały.

no właśnie Laparda sobie nie radzę:baffled::-(. Brzuch mam spory i co rusz ktoś go dotyka:zawstydzona/y::baffled:. A ja nie mam odwagi (co jest dziwne, jestem raczej typem "niewyparzonego pyska") powiedzieć że sobie nie życzę...

Mojego brzusia mało kto dotyka, ale nie jestem typem "nie dotykaj mnie" więc póki co jak już się zdarzy, że mnie ktoś pogładzi to nie denerwuję się :-)
 
hej madziek wiem jakie to uczucie bo moja dzidzia ma czesto czkawke:-)na poczatku nie odroznialam czy to kopniaczki czy czkawka no ale teraz jestm od tego spec hahaha;-)

a ja musze sie Wam troche pozalic:-(uwazam i czuje ze moj maz okazuje mi za malo czulosci,az mi sie plakac chce.Tak potrzebuje tego aby mnie przytulal calowal a tu nic,jeden calusek,troche mnie po brzuszku pomasuje i to wszystko(tak jakby mialo to starczyc na caly dzien):-(,nie wiem czy nie za duzo wymagam ale jakos teraz tego szczegolnie potrzebuje:-(
a jak jest u Was?
on jest naprawde kochanym mezem,ma duze serce i kocha mnie bardzo ale chyba nie czuje juz tej potrzeby bliskosci a ja jak najbardziej:-(

wiesz moj facet tak samo ale w sumie mu sie nie dziwie pracuje po 12 godzin dziennie poza tym w weekendy maluje nasze mieszkanie sprzata robi zakupy i obiadki dla nas gotuje ciagle chodzi przemeczony nie ma czasu odsapnac ale jak spimy to glaszcze brzuszek i wychodzac do pracy zegna sie z amelka i caluje:happy2:
moze twoj tez taki zabiegany? moze sprobuj z nim porozmawiac powiedz czego potrzebujesz:tak: wydaje mi sie ze w ciazy potrzebujemy wiecej wlasnie czulosci i zainteresowania to chyba sprawka ciazowych hormonow;-)
 
reklama
Nie nie ! Pisałam, że mój gin pracuje na codzien w szpitalu i tam mi zrobi USG 3D :-)
Ja ze służbą zdrowia zawodowo nie mam nic wspólnego.
Prowadze kadry i płace w firmie produkcyjnej :-)
To prawda -gapią się ostentacyjnie jakby nigdy brzucha ciążowego nie widziały.
Mojego brzusia mało kto dotyka, ale nie jestem typem "nie dotykaj mnie" więc póki co jak już się zdarzy, że mnie ktoś pogładzi to nie denerwuję się :-)

Ola pochawl sie jak bylo na weselu i daj fote jak wygladalas:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry