mamulica
Fanka BB :)
Po pierwsze Passingby zgadzam się z Tobą w kwestii psa. Kasiula, jeśli oddacie psa, jak dzidzi jeszcze nie będzie, a potem weźmiecie jak już bobas się pojawi to dla psiaka będzie to oczywisty znak że ma rywala, przez którego musiał zrobić wyjazd
. Inna rzezcz, że może faktycznie Ty znasz najlepiej charakter psiaka
. A kotkę my też mamy, ale jakoś się nie martwię. A poza tym bardzo ufam mojemu M w kwestii zwierzaków... I on potrafi je "ustawić"... No ale to na nim zawód wymusił...
. Inna rzezcz, że może faktycznie Ty znasz najlepiej charakter psiaka
. A kotkę my też mamy, ale jakoś się nie martwię. A poza tym bardzo ufam mojemu M w kwestii zwierzaków... I on potrafi je "ustawić"... No ale to na nim zawód wymusił...
hehe 
tym bardziej że za niedługo będzie to mozliwe.... bo będziemy mieszkać już sami.....
. Wbrew pozorom nie jest tak łatwo się zarazić tym wszystkim. Ale są pewne warunki:
.
Będę chodzić we wrześniu i paźdz. 2 razy w tyg. po 1 godz. (w sumie 16 spotkań). Tatusiowie tylko 1x w tyg. na zajęcia teoretyczne. Koszt 400zł, płatne w 2 ratach.