reklama

Listopad 2009

Witam po kolejnej nieplanowanej przerwie. Trzymam kciuki za wszystkie leżące mamusie!!! Będzie dobrze!!
Ja niestety też z problemami, dopiero wyszłam ze szpitala. Miałam mały krwotok i bardzo silne bóle podbrzusza i pleców :-( Dostałam fenoterol i okropnie się po nim czuje, ale jeśli ma pomóc to biorę! Krwawienie ustało, ale ból pleców i podbrzusza ciągle się pojawia. Do tego czasami twardnieje brzuszek :-( Wizyta kontrolna dopiero w przyszły piątek więc staram się myśleć pozytywnie jak tylko mogę. Ale tym razem boję się nie na żarty! Byle do piątku!
Co do zgagi to też ją mam codziennie, uciążliwe strasznie i na razie nic mi na to nie pomaga.
Ważne za to, że Kropeczka rusza się często i mnie uspokaja :-) Im mocniej kopie tym ja szczęśliwsza :-)
Trzymajmy się!!!!
 
reklama
Dzieki, u nas z Viki ciut lepiej, skurcze juz tylko nocami - w dzien mam troche spokoju. Leze to wyciek minimalny. Jak wstaje to niestety dalej sie ze mnie saczy, wiec pewnie jeszcze troche polezymy. USG mam za 15 dni, a do tego czasu mam "odpoczywac tylkiem do gory"... Wytrzymalysmy 10 dni, wytrzymamy i 100...

Kochana musi byc dobrze:-)dacie rade:-)

Ciekwe co u Bury to tez miala nieciekawie:-(
 
Witam po kolejnej nieplanowanej przerwie. Trzymam kciuki za wszystkie leżące mamusie!!! Będzie dobrze!!
Ja niestety też z problemami, dopiero wyszłam ze szpitala. Miałam mały krwotok i bardzo silne bóle podbrzusza i pleców :-( Dostałam fenoterol i okropnie się po nim czuje, ale jeśli ma pomóc to biorę! Krwawienie ustało, ale ból pleców i podbrzusza ciągle się pojawia. Do tego czasami twardnieje brzuszek :-( Wizyta kontrolna dopiero w przyszły piątek więc staram się myśleć pozytywnie jak tylko mogę. Ale tym razem boję się nie na żarty! Byle do piątku!
Co do zgagi to też ją mam codziennie, uciążliwe strasznie i na razie nic mi na to nie pomaga.
Ważne za to, że Kropeczka rusza się często i mnie uspokaja :-) Im mocniej kopie tym ja szczęśliwsza :-)
Trzymajmy się!!!!


trzymaj sie i mysl pozytywnie napewno wszystko bedzie dobrze... dbaj o siebie i malenstwo....
Tez biore fenoterol ale nie miałam zadnuch krwawien poprostu chyba zapobiegawczo i wiem jak mozna sie po nim czuc... ale nie wiem czy to tylko u mnie czy tak ogólnie po jakims czasie idzie sie przyzwyczaic tylko to drzenie rak u mnie jest najgorsze po tych tabletkach....
 
Witam dziewczyny po dłuższej przerwie. Mam chwilowe problemy z dostępem do netu i trochę się stęskniłam :-(
U mnie w nocy jest tragedia bo mamy jakąś plagę komarów, więc śpimy przy zamknietym oknie z kimatyzatorem włączonym przez całą noc. Budzę się co 2 godziny i nie moge zasnąć - później odrabiam to w ciągu dnia więc wieczorem mam problemy z zaśnieciem. Niech to lato się już skończy ;-)
 
Nawet mi nie mów o tym dygotaniu rąk! Koszmar, czasami nie mogę nawet kubka z napojem utrzymać :-) Ale czego się nie zrobi dla Maleństwa :-) Mam tylko nadzieję, że skoro ten lek ma takie skutki na mnie to nie zaszkodzi na pewno Kropeczce... Ja biorę go 4 x 1 i w dzień dodatkowo Isoptin niwelujący skutki uboczne leku, min. szybkiego tętna (to tez jest okropne!)
Ale koniec z narzekaniami! Idę do sklepu, zaszaleję i kupię sobie nowe kosmetyki, oliwka już się skończyła a jutro idę na wesele do znajomych :-) Bez tańców oczywiście, ale przynajmniej się najem:-) :-)
 
u mnie to jest dopiero masakra.....
bo jestem jedyna która urodzi w tym czasie jakoś.....:sorry:
a mojej siostry syn i koleżanki będą mieli już po prawie 2 latka.....:tak:
innej koleżanki córa tak samo....:sorry:
więc mam nadzieję że może ktoś zaszedł po mnie i nie będzie źle..... bo chciałabym z kimś na spacerki pochodzić a nie tak żeby sama....
u mnie tez tak bylo, nie miałąm z kim spacerować ale szybko na forum miasta zapoznalam kilka mamuś i zaczęlyśmy chodzić razem na spacerki. Czasem potrafiłysmy iśc do sąsiedniej miejscowości, bo tam mają super cukiernię. Wszyscy ludzie się oglądali jak w 7 wózków w zdłóż drogi jechałyśmy :-)
 
u mnie tez tak bylo, nie miałąm z kim spacerować ale szybko na forum miasta zapoznalam kilka mamuś i zaczęlyśmy chodzić razem na spacerki. Czasem potrafiłysmy iśc do sąsiedniej miejscowości, bo tam mają super cukiernię. Wszyscy ludzie się oglądali jak w 7 wózków w zdłóż drogi jechałyśmy :-)
to miałaś fajnie.... tyle że ja mam do sąsiedniej miejscowści gdzie jest Lena z naszego BB ok 35km:sorry: więc raczej sobie tak wzdłuż nie będę spacerowała....:-p
no a polek więcej z BB nie znam bliżej które będą miały wózeczki żeby pospacerować... następna to mary_mary a do niej mam 100km:happy: autem jak jadę to jest ok... ale na spacerek:szok::no::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry