Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie mam pojecia, ale na pewno duzo wiecej. Iles tam procrent zajmuje dzidzia, a reszta to powinny byc wody. Mysle, ze najlepiej jakby bylo ponad 20%.a ile powinno być tych %?
Nie mam pojecia, ale na pewno duzo wiecej. Iles tam procrent zajmuje dzidzia, a reszta to powinny byc wody. Mysle, ze najlepiej jakby bylo ponad 20%.


dlaczego nie dostaniesz macierzyńskiego?Hejka, u mnie też nocka do spokojnych nie należała, burza szalała za oknem, pies sąsiadów z domku na przeciwko wył tak, że spać się nie dało :-( Potem kurcze Zus uprzejmnie mnie poinformował, że z macierzyńskeigo u mnie nici i mam im wysłać zaśwaidczenie na kiedy mam pzrewidziany termin poród. Boją się chyba, że za długo mi chorobowe będą wypałcać wrrrrrrr. A po wizycie u ginki to już na nic nie mam ochoty, mam w środę myknąć na dodatkowe badania, z Maleństwem, wszytko ok, tylko ta obkurczona macica coś ginke niepokoi. Jejku żeby tylko było wszystko ok i żebym mogła jechać do rodzinki![]()
U mnie z puchnięciem różnie, najgorzej chyba jednak puchną mi nogi![]()
Wiewióra, a mogli ci nie przedłużyć? Paranoja w tym kraju! Wszystko zrobią, żeby tylko ludziom nic nie zapłacić i nie pomóc.
Niestety mogli, bo powołując się na któryś tam praragraf teraz nie pamiętam, pracownice tymczasowe mimo, że są zatrudniane na umowę o pracę (zazwyczaj umowy przedłużane co miesiąc) nie są chronione w razie macierzyństawa. Cóż tak to czasem bywa, ale zmieniać pracy nie chciałam, bo mieszkanie urządzaliśmy i kaska była potrzebna a potem Dzidzi do nas zawitała i w sumie nie chciałam ściemniać i szukać pracodawcy, który zatrudniłby mnie normalnie tak, że miałabym wszytkie świadczenia. Tak naprawdę miałam nadzieję, że skoro sprawdzam sie na stanowisku, to może przedłużą mi tą umowę do dnia porodu. Cóż "przejechałam się", wnioski wyciągnęłam, jak przychodzi pismo z Zusu - nerwy powracają, ale zaczynam od jutra techniki relaksacyjne hehe zalecenie od ginki.Co nas nie zabije to nas wzmocni, tylko ta moja droga pod górkę ze wszystkim, zaczyna mnie coraz bardziej irytować ehhhhh Kurcze rozpisałam się, że hej, to w ramach autoterapii hehehehe