Kasiiula
mamusia Pawełka :)
dzieki za rady, ale masaz chyba odpada bo ja nie moge sie nawet dotknac w szyje. Poki co trzymam butelke z goraca woda ale nie wiem czy to cos mi da...
moze amolem sie posmaruj wydaje mi sie ze amol to z tych naturalnych lekarstw a rozgrzeje ci przynajmniej ...


, przypomniało mi sie jak sie Zuzia urodziła. Mamy niedużego kundelka, taki rozszczekany i rozpieszczony piesek, spał z nami i wogóle był oczkiem w głowie. Jak przyszłam ze szpitala to myślałam że sie wścieknie tak skakał, obwąchiwał i piszczał, przez pierwszy tydzień nie odstępował łóżeczka na krok, spał pod nim dopuki dna nie opuściliśmy i sie mieścił
Był troche zazdrosny, zwłaszcza że musiał sie wiele nauczyć, a w zasadzie oduczyć, ale za to jaka radocha dla Zuzi, nikt nie umiał jej tak rozśmieszyć, zaczęła raczkować żeby złapać ogon pieska, i kocha wszystkie zwierzątka. Zwierzątko przy dziecku to cudowna sprawa, i przesłodki widok, kiedy znajduję córkę w psiej budzie(takiej materiałowej). No i spokój,nieraz jak sie zabawią to na pół godziny spokój.