reklama

Listopad 2010

Ixi lepiej juz sie czujesz? Mam nadzieje ze szybciutko sie goi Ci tam wszystko :) czekamy na zdjecia Olisia ;)

Ja dziewczyny juz nie mam sily.. Dzis mam jakies apogeum, dosc mam tego 'wielorybstwa' i nie przemawiaja do mnie zadne argumenty :no: tyle do zrobienia, a mi tak ciezko sie schylac i podnosic, strzyka mnie z kazdej strony i czuje sie jak stare próchno które sie sypie. P. przychodzi z pracy przed 18, myje sie, zjada cos i biora sie z moim tata za meble.. do 22 skrecają i spać. I tak od poniedzialku. Karnisze przykrecone, dwie komody, szafka i pol szafy skrecone, na dzis im zostalo szafe dokonczyc.. no i czekam z niecierpliwoscia na rolety, bo bedzie trzeba je przywiercać, wiec firanek tez nie moge jeszcze powiesic :wściekła/y: mialam nadzieje ze noc z piatku na sobote juz bedziemy spokojnie spedzac w nowym pokoju. Chyba nie zdarzymy :/ na lozeczko czekam juz 2 tygodnie, bo poscieli ktora sobie wybralam zabraklo, ma byc jutro ostatecznie.. zestaw startowy z aventu idzie od piątku, więc mialam nadzieje ze bedzie w tym tyg a tu cisza. Chodze tylko rozdrażniona, bo wszystko mam porozwalane po całym domu, a juz bym chciala miec w jednym miejscu. No nic, dołączyłam do narzekających i w złym humorze. Ide zjesc cos slodkiego moze bedzie lepiej.. Trzymajcie sie cieplutko.
 
reklama
A ja dziś wyjątkowo w dobrym humorku:)
M. zwolnił się z tej pracy, co go tak oszukali i teraz będzie częściej ze mną w domku... . Chociaż już nawet się przyzwyczaiłam do tego, że ciągle sama byłam.
Aniu trzymaj się i głowa do góry...już niedługo będzie po 'wszystkim':)
Ixi super że już w domku!
 
Aniu trzymaj się i głowa do góry to tylko chwilowe kłopotki - one zaraz same znikną ;-)
Ixi super że już w domku! Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia, no i napisz jak się czujesz.
Pozdrowionka
 
ixi Ty szczesciaro! masz juz wszystko za soba ;-)
ania nie przjemuj sie! napewno ze wszystkim zdarzycie! my sie dopiero w sobote przeprowadzilismy do nowego mieszkania, bo 2 tygodnie zajely sprawy papierkowe, i ledwo ledwo zdarzylismy poskrecac meble :-p

a ja wywoluje porod od rana :-D moj T. da mi popalic jak wroci! umylam naczynia i wyszorowalam garki, nastawilam obiad, nastawilam dwa prania, wyprasowalam dwie pralki ubran i nawet posciel, zmiotlam podlogi, teraz ide sie brac za pieczenie 'murzynka' i jeszcze wanne trzeba wyszorowac :-p:-p
 
Holly a jak szukałaś tej szczepionki? Dzwoniłaś do aptek czy jak?

A jeżeli ją zakupisz to po prostu zabierasz ze sobą do szpitala i oni tam używają Twojej szczepionki?
A i ile dawek ma ta szczepionka? Przyjmowana jest tak samo jak 'tradycyjna'?
Dzieki za odp:)
Byłam w kilku aptekach w Karpaczu i Jeleniej i przy mnie dzwonili do hurtowni - z tego co wiem w żadnej w woj. dolnośląskim jej nie ma... Na szczęście problem się rozwiązał - nigdzie jej nie ma w dawce dla dzidziusia - czyli 0.5ml, w paru na szczęście była w dawce dla dorosłych (1ml) i taką zamówiłam. Dzwoniłam do szpitala i podobno to częsta sytuacja - nie będzie problemu z podaniem połowy dawki. Ufff...
Holly - tylko pamiętaj jak będziesz kupowała tą szczepionkę, że ona musi być przechowywana w lodówce (więc jak masz ją wieźć skądś to powinnaś się przygotować).

Wiem, wiem - szczepionka leży w aptece w lodóweczce i czeka na wtorek, a stamtąd pojedzie w chłodzącym wkładzie do szpitala - choć temperatura tak, że wystarczyłoby ją przy otwartym oknie w samochodzie wieźć ;-)

ja brałam tą szczepionkę na zasadzie:
1 dawka w jeden ms np 15.styczeń
2 dawka 22.styczeń
3 dawka 5. luty
4 dawka 15 stycznia na następny rok
jest to tak zwany tryb przyspieszony

jedynie ukończenie pełnego cyklu szczepienia zapewnia długotrwałą ochronę przed wzw typu b

Ja na razie mam tylko tę dawkę na pierwszą dobę - resztę będę załatwiać w szóstym tygodniu u pediatry. Wiem tylko, że podanie tej szczepionki, później daje mi większe pole manewru co do doboru innych. W przypadku euvaxu - dalej mogę szczepić tylko tym...

A my dziś zwariowany dzień - rano byliśmy w Urzędzie Skarbowym - odebraliśmy zaświadczenia o dochodach i ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że wyszło więcej niż powinno - musimy usiąść i jeszcze raz wszystko policzyć. Stawką jest drugie becikowe i dodatek rodzinny, a jesteśmy tak na granicy. Tak a propos - nie wiecie ile wynosi zasiłek rodzinny? I jeszcze jedno - jeśli nie jesteśmy małżeństwem to mogę w MOPSie podać np. tylko swoje dochody czy muszę podać też dochody ojca dziecka?

Potem byliśmy w orange - chcieliśmy załatwić nam mobilny internet, żebym Was mogła o wszystkim na gorąco ze szpitala informować ;-) ale okazało się, że na tej wiosce gdzie jest mój szpital internet chodzi w jakimś żółwim tempie... no i z relacji nici - chyba, że inna sieć ma jakiś większy zasięg.

Potem szybka uczta w restauracji - barszczyk z krokietem, pierogi ruskie i schabik ze śliwką i kluseczkami. Pychotka, ale chyba mi nie służy. Teraz brzuszek boli a ja odpoczywam - nie żałowałam sobie bo to najprawdopodobniej ostatnia taka wyżerka w ciąży ;-)
 
hej marudy i niemarudy

ja się dziś fatalnie czuję, znowu calą nc nie spałam - tj od 3. Mam już serdecznie dosyć tej bezsenności, a zaden sposób już nie pomaga, wszystko zawodzi i ciągle czymśi się po nocach zamartwiam.
wczorajj byłam u gn i znowu sie dowiedziałam, że mam za mały brzuszek i że mała też mała (ok 2900 - mniejsza o niecały tydzień niż powinna być)


Męczę się cały dzień i prawie się przewracam z tego niedospania, ale wytrzymam do 21, to może ta noc będzie lepszejsza...

a tymczasem zrobię ciasto śliwkowe, a co tam. :)
 
Oj, ciasto śliwkowe - to bym w sobie jeszcze zmieściła :-)

A co do wagi Twojego Maleństwa, to mój Leoś w 37 tygodniu ważył 3000g i owszem gin powiedziała, że do gigantów nie należy ale nie było mowy o za niskiej wadze jak na jego wiek - wydaje mi się, że to norma, nawet nie taka super dolna granica.
 
Ixi- ale super masz że już z maleństwem w domu, ja jajo zniose pewnie prędzej niż urodze...

aduska- dobrze że małż zrezygnował z tej pracy, po co harować za psie pieniądze a tak przynjamniej będziecie mieli więcej czasu dla siebie.

lasotka- 2900 w połowie 37tc to chyba ok...Niektóre dzieci rodzą się z taką wagą, zostały Ci jeszcze 4tygodnie ciąży więc maluch na pewno będzie miał powyżej 3kg. Mój w 35tc miał 2330. Poprostu nasze maluchy nie będą wielkoludami. Niczym się nie przejmuj:)
 
reklama
witajcie wieczorkiem!
U nas dzień szybciutko minął, byłam w pracy zawieźć zwolnienie. Mały tak szalał w komunikacji.... miałam wrażenie jakby pierwszy raz z domu wyszedł ;) no w konńcu miesiąc siedzimy już w domku na zwolnieniu.
IXI super że się odezwałaś. Jak znajdziesz chwilkę opisz jak wszystko się udało.
Aniu głowa do góry dasz radę, bo innej opcji nie ma!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry