JOAŚ kurcze ale miałaś noc, wyśpij się kochana, podziwiam cię
VIOLET witaj w domu!
AMERIE ty jej powiedz że dziękujesz za pomoc ale teraz znaleźć nic nie możesz
MATI takie bóle mam od jakiegoś czasu, twardnienia jakby brzuch miał pęknąć, puszcza i za chwilę znowu, a kopanka w żolądek albo w pęcherz nie są przyjemne bo ledwie można zdążyć do wc. Ale to raczej dziecko się rozpycha bo ma mało miejsca
JOLA miałam na 10 ale pojechałam wcześniej bo liczy się kolejność kto przyjdzie i np. te z 13 przychodzą rano wr....
Wizyta sama niewiem czy udana, ale wpadłam w szał że zostało mi kilka dni i w mog mieszkanko wysprzątałam, zrobiłam 30 schabowych, mielone czeka, zakupy, ciacho (+3kg w 2tyg ale to nic), gazowane, lody w mc`d... A najlepsze że wózka i łóżeczka nie mam. Łózeczko miało być dziś ale nie wypaliło, wózek nie zdążyłam staniki kupiłam byle jakie, ale jutro mam plan kupić sobie fajny i jeszcze obejrzeć wózki. Ogólnie panika i strach i wizja powikłań i bóli po i tej niemocy i wogóle, chcę rodzić jak inne po cc - szybko dojść do siebie, może jakeś rady???????