• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2010

No własnie z tymi skurczami których się nie czuje.
Ja jak przed porodem prawie 2 tyg leżałam w szpitalu miałam na KTG pelno takich bezbolesnych skurczy ale na każdym obchodzie mówili że to nie skurcze skoro ich nie czuję i kazali dalej lezeć i czekać aż się zacznie akcja porodowa bo rozwacia też nie było.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Joas, ty zamiast na BB powinnas chociaz troszke sie zdrzemnac po takiej nocy!
Trzymam kciuki, zeby Bartus szybko doszedl do siebie....

Amerie, czyżby dopadał Cie baby-blues? Czy to poprostu zmeczenie daje w kość?
 
LLF absolutnie nie ma żadnego baby-bluesa u mnie, owszem jestem przybita faktem że nie jestem w stanie bezpośrednio karmić małego, ale jakoś sobie radzę.
Otoczenie źle na mnie wpływa.
Oczywiście pojawiły się problemy z moją teściową i to dlatego czuję się jakaś taka....niedowartościowana i ogólnie jestem zła, bo jak byłam w szpitalu te 13 dni, to jak wróciłam to mieszkania nie poznałam, ona mi nawet w szafie poukładała według swojego upodobania....miałam w szufladach ułożone ciuchy podzielone na ciążowe i nie ciązowe, wracam, a tam w pierwszej szufladzie bluzki, w drugiej swetry, w trzeciej spodnie.....wymieszane ciążowe ze zwykłymi.
Nawet nie zapytała czy może to zrobić, więc mam nerwa na maksa.
No i ogólnie ciągle ja coś źle robię i niepoprawnie, i we wszystkim mnie chcą wyręczać....
Czyli uroki mieszkania z teściami......
A mąż....jest kochany, robi wszystko przy Leosiu, przewija, karmi, bawi się, tylko tak jak podczas ciąży tak teraz zapomina że ja też chciałabym troszkę uwagi.
Zresztą wziął 7 dni urlopu, i ja wtedy byłam w szpitalu, więc ogólnie klapa.
 
Witam i ja,nadal 2w1.
Mati
tez miałam ostatnio takie dziwne zachowanie dzieciaczka,ale bez skurczy i bóli,tzn mała tak mocno się rozciągała i kopała,że to mnie bolało. Przewróciłam się na drugi bok i się uspokoiła,więc pomyślałam,ze może jej po prostu niewygodnie było.
Lile kota masz niesamowitego,podziwiam Twoją cierpliwość i radosne poczucie do tematu :)
Joaś współczuję chorego synka i dużo zdrowia dla niego życzę.
Amerie zachowanie teściowej moim zdaniem nie nadaję się nawet do komentowania. Mnie się w głowie nie mieści jak można przyjść do kogoś i mu w szafie grzebać? Ja na Twoim miejscu bym jej to powiedziała,że sobie nie życzysz takich sytuacji na przyszłość. A z mężem porozmawiaj i powiedz co czujesz. Wyjaśnij,że chciałabyś nieco więcej uwagi z jego strony,że czujesz się samotna i niedoceniona. Rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Nie duś w sobie żalu i nie zamykaj się w sobie bo tylko pogorszysz sytuację.
 
reklama
Violett dobrze ze juz jestescie w domku :)
moj brzuch juz lepiej, chociaz dalej czuje jakbym przytyla od wczoraj kilka kg :wściekła/y:
nie wytrzymalam i od rana szykowalam Hance krolestwo :-) zaraz pochwale sie na wątku łóżeczkowym.
No i pędze sie oporządzić, bo dzis wizyta. Z moim zapałem i zawrotną prędkoscia wykonywania roznych czynnosci mam nadzieje ze do 15:30 sie wyrobie ;)

buziaczki i kciuki zeby wam wreszcie cos to ktg wykazalo porzadnego :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry