reklama
Jotemka
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Październik 2005
- Postów
- 5 320
Witajcie z rana!!!
Lile, kot rewelacja. Jak Ty znosisz takiego szkodnika?? Miłość musi być wielka :-) Innego wytłumaczenia nie ma...
Mam zarwaną nockę. Bynajmniej nie z powodu skurczów :-( Bartuś miał ponad 39 st gorączki, potwornie kaszle. Oklepywaliśmy go. Bidulek mój kochany. A o 6 wstała Martynia. Żyć nie umierać. Miałam ambitne plany ale mogę zapomnieć o nich teraz. Teraz dzieci do bajek a ja si zdrzemnę. Głowa mi pęka z niewyspania, bo normalnie kładę się około północy, a dziś było później i szarpany sen...
Lile, kot rewelacja. Jak Ty znosisz takiego szkodnika?? Miłość musi być wielka :-) Innego wytłumaczenia nie ma...
Mam zarwaną nockę. Bynajmniej nie z powodu skurczów :-( Bartuś miał ponad 39 st gorączki, potwornie kaszle. Oklepywaliśmy go. Bidulek mój kochany. A o 6 wstała Martynia. Żyć nie umierać. Miałam ambitne plany ale mogę zapomnieć o nich teraz. Teraz dzieci do bajek a ja si zdrzemnę. Głowa mi pęka z niewyspania, bo normalnie kładę się około północy, a dziś było później i szarpany sen...
Jola1205
Fanka BB :)
Witajcie kochane!!!
Ania jak się dziś czujesz??? Trusia o której masz wizytę?
My dziś idziemy zapisać się na ktg, pierwszy raz
Dziś termin porodu ale Adaś nic sobie z tego nie robi 
Ania jak się dziś czujesz??? Trusia o której masz wizytę?
My dziś idziemy zapisać się na ktg, pierwszy raz
Jola1205
Fanka BB :)
no tak Joaś twój suwaczek nie podlega komentarzowi 
witam,
ja też nadal w dwupaku :-)
Joaś współczuję nocy. moja mała tez chora. mam nadzieję, że w poniedziałek pójdzie już do przedszkola, bo ja od wtorku do szpitala. więc jak na razie tez mi nie na rękę rodzić :-)
dobrze, że możesz włączyć dzieciakom bajki i sie zdrzemnąć.
aduśka trzymam kciuki za zwolnienie.
Lile kot fantastyczny a właściwie opowiastka o nim :-) nie dziwię się, że chcesz go oddać.
ja też nadal w dwupaku :-)
Joaś współczuję nocy. moja mała tez chora. mam nadzieję, że w poniedziałek pójdzie już do przedszkola, bo ja od wtorku do szpitala. więc jak na razie tez mi nie na rękę rodzić :-)
dobrze, że możesz włączyć dzieciakom bajki i sie zdrzemnąć.
aduśka trzymam kciuki za zwolnienie.
Lile kot fantastyczny a właściwie opowiastka o nim :-) nie dziwię się, że chcesz go oddać.
reklama
Witaj cie kochane!
Piszę do was po okropnie ciężkiej nocy! Może któraś będzie w stanie mi powiedzieć co się dzieje, bo ja za chole...ę nie wiem. Wczoraj od jakiejśc 21.00 rozpoczęły się niereguralne skurcze. Myślę, że to były przepowiadające. Od 23.00 moje dziecko rozpoczęło "wędrówkę ludów". Kopało uderzło bardzo intensywnie główką w dół macicy. Myślałam, że mnie rozerwie. Zaczęłam się zastawiać, czy może coś niedobrego dzieje się u niej. Potem miedzy 1.20 a 2.00 przysnęłam bo skurcze się uspokoiły i mała. O 2.00 rozpoczęła się powtórka z rozrywki i tak do 3.20. Przy tych nieregularnych skurczach odczuwałam też ogromne parcie i co chwilę latałam do ubikacji żeby się wypróżnić. Może się czymś zatrułam?!
Rano obudził mnie i dzidzie tel. Pojawiło się te same uczucie. Wylądowałam w ubikacji. Na razie jest spokój, chociaż miednica i wiązadła poniżej podbrzusza bolą jak nie wiem. Dzisiaj miałam profilaktycznie pojawić się w szpitalu więc po południu może dowiem się czegoś więcej.
Może miałyście podobne symptomy? Ja nie wiem co o tym myśleć
Piszę do was po okropnie ciężkiej nocy! Może któraś będzie w stanie mi powiedzieć co się dzieje, bo ja za chole...ę nie wiem. Wczoraj od jakiejśc 21.00 rozpoczęły się niereguralne skurcze. Myślę, że to były przepowiadające. Od 23.00 moje dziecko rozpoczęło "wędrówkę ludów". Kopało uderzło bardzo intensywnie główką w dół macicy. Myślałam, że mnie rozerwie. Zaczęłam się zastawiać, czy może coś niedobrego dzieje się u niej. Potem miedzy 1.20 a 2.00 przysnęłam bo skurcze się uspokoiły i mała. O 2.00 rozpoczęła się powtórka z rozrywki i tak do 3.20. Przy tych nieregularnych skurczach odczuwałam też ogromne parcie i co chwilę latałam do ubikacji żeby się wypróżnić. Może się czymś zatrułam?!
Rano obudził mnie i dzidzie tel. Pojawiło się te same uczucie. Wylądowałam w ubikacji. Na razie jest spokój, chociaż miednica i wiązadła poniżej podbrzusza bolą jak nie wiem. Dzisiaj miałam profilaktycznie pojawić się w szpitalu więc po południu może dowiem się czegoś więcej. Może miałyście podobne symptomy? Ja nie wiem co o tym myśleć
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 148 tys
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 136 tys
- Odpowiedzi
- 4
- Wyświetleń
- 3 tys
- Odpowiedzi
- 183
- Wyświetleń
- 23 tys
Podziel się: