reklama

Listopad 2010

Ja jestem już psychicznie pomału nastawiona na wywoływanie, ale u mnie sytuacja jest trochę inna bo mam cukrzycę i łożysko od jakiegoś już czasu jest 3 stopnia.

Ja też miałam łożysko 3 stopnia już od ok. 38 tygodnia i nie było to podstawą do żadnych działań w kierunku wygonienia dziecka z brzucha. Mój lekarz miał luz aż do 12 listopada, czyli 10 dni po terminie OM.
I 3-4 dni to jest naprawdę niewiele, u mnie akcja ostatecznie sama ruszyła właśnie 3 dni po terminie OM, więc wydaje mi się, ze jeśli KTG nie wykaże nieprawidłowości, to nie powinni na siłę wyganiać dziecka. Jedynie ta cukrzyca może być wskazaniem.
 
reklama
Witajcie!!!
Nie było mnie parę dni tutaj ,bo z czwartku na piątek wylądowałam ze skurczami co 5 minut w szpitalu ...
19.11.2010 o godzinie 11.24 pojawił się na świecie nasz synek Adrian -przez cc- 10ptk , 2950g , 51 cm :D Jest śliczny i najważniejsze zdrowy...
Od wczoraj jesteśmy już w domku :)

Jak znajdę troszkę czasu to wstawię fotki i spróbuję nadrobić zaległości-chociaż wątpię że kiedyś się uda,bo tyle piszecie ;)
Pozdrawiam wszystkie mamuśki rozpakowane i nie!!!
 
Anbar ja właśnie przez tą cukrzycę mam łożysko 3 stopnia już od 36 tygodnia i w 38 zastanawiali się nad wywoływaniem tydzień temu. Na szczęście odpuścili mi na tydzień i czekam co powiedzą jutro.
Teraz mam takie wyniki glukozy, że nawet po 2 ciastkach i obiedzie z ziemniakami i pomidorówce z ryżem trudno mi przekroczyć normę, a to świadczy niestety o tym, ze łożysko już coraz mniej wydolne ...
 
Z tym wywoływaniem to jest tak, ze co szpital/lekarz to inne opinie...i bądź tu mądry:)
To moja pierwsza ciąża, nie znam się dokładnie na tym, więc raczej nie będę się opierała decyzji lekarza... ale zobaczymy jutro. Mam się zgłosić jutro, ale też nie wiem czy zaczną od razu działać... .

efinka- wielkie gratulacje:) jak będziesz miała chwilkę to opisz swoj poród...
 
Dziś byliśmy z małą pierwszy raz u lekarza. Mała wazy już 4,090 kg Przybrała od wyjścia ze szpitala 1 kg :)))) Byłam szczerze w szoku bo myslałam, ze waży jakieś 3,8 kg Tak wszystko w porządku. Mamy małą pieluchować jeszcze bo ma wiotkośc w stawach biodrowych. Zresztą za 4 tyg mamy kontrol na usg Zobaczymy czy bedzie potrzeba tego pieluchowania bo w szpitalu nie kazali nam dodatkowo jej pieluchować wiec narazie nic z tym nie robię. A jak wasze dzieciaczki mają z bioderkami???
 
ja też na razie szeroko nie pielu****ę. Poczekam na wyniki usg bioderek. Mam nadzieję że wszystko będzie OK. W szpitalu pediatra badała nóżki i gdyby były jakieś wątpliwości to chyba by powiedziała.
 
a co do żółtaczki to dzięki za odpowiedzi. Chyba rzeczywiście to przepajanie wodą powoduje częstsze sikanko i przez to schodzi szybciej ta żółtaczka. Ale mam ten sam problem malutka ledwo budzi się na karmienie a co dopiero na wodę :) Pluje smoczkiem i takie to picie.

Sprawę powinno ułatwić częstsze karmienie, ale niemowlęciu możesz podawać również wodę (bardzo ważne by była to woda źródlana, niskozmineralizowana i niskosodowa np. Mama i ja). Jeżeli butelka nie pomaga spróbuj łyżeczką. Kilka porcji (łyżeczek) w zupełności wystarczy.
 
reklama
Aduska - trzymam kciuki za jutro ... ale jeżeli lekarz nie użyje innego argumentu poza tym, że to tydzień po terminie to ponegocjuj, zeby nie wywoływali ... jak z dzieciaczkiem wszystko w porządku to to nie ma najmniejszego sensu a za te kilka dni nawet ewentualne wywoływanie powinno pójść lepiej ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry