aduska123
Fanka BB :)
kochane chciałam poczytać wstecz ale chyba nie dam rady
Była dziś u nas położna, ta cudowna babeczka która pomagała mi przy porodzie. Pomogła nam pierwszy raz wykąpać, ogarnąć pępuszka i doradziła jak przystawiać z moimi brodawkami...ogólnie super rozmowa, praktycznie wszystko nam opowiedziała. A i obejrzała moje krocze-także ku dobrej drodze
Mam pytanko i pewnie było juz wcześniej zadane...jak szybko wyszłyscie z maluszkami na spacer? Położna powiedziała, że jutro(5doba życia) możemy wyjśc już z małym na krótki spacerek (ok.15min), bo od werandowania już się odchodzi, a jeżeli chodzi o pogodę to bezsensu byłoby czekać na lepszą bo rozpoczął się taki okres i trzeba dzieciaczka przyzwyczaić do chłodów bo później będą większe mrozy... Co Wy na taką teorię?
Amerie- ja to piszę po raz kolejny...jestes bardzo dzielna i super, ze walczysz!!!
Była dziś u nas położna, ta cudowna babeczka która pomagała mi przy porodzie. Pomogła nam pierwszy raz wykąpać, ogarnąć pępuszka i doradziła jak przystawiać z moimi brodawkami...ogólnie super rozmowa, praktycznie wszystko nam opowiedziała. A i obejrzała moje krocze-także ku dobrej drodze
Mam pytanko i pewnie było juz wcześniej zadane...jak szybko wyszłyscie z maluszkami na spacer? Położna powiedziała, że jutro(5doba życia) możemy wyjśc już z małym na krótki spacerek (ok.15min), bo od werandowania już się odchodzi, a jeżeli chodzi o pogodę to bezsensu byłoby czekać na lepszą bo rozpoczął się taki okres i trzeba dzieciaczka przyzwyczaić do chłodów bo później będą większe mrozy... Co Wy na taką teorię?
Amerie- ja to piszę po raz kolejny...jestes bardzo dzielna i super, ze walczysz!!!