reklama

Listopad 2010

Odpowiem tylko na 1 pytanie. Moja Hania odbija opo każdym karmieniu często kładę do łóżeczka i jak się wierci odbijam raz jeszcze a Jerzyk odbija raz na 10 karmień, je bardzo łapczywie a mimo to nie odbija i nie ulewa
 
reklama
aduska, ja mam dokładnie ten sam problem z odbijaniem, chyba nie umiem malej tek trzymać, zeby się odbiło, a do wczoraj to bałam się ją sobie na ramieniu położyć - przecież jest taka mała! jak tylko mogę kwestię odbijania zostawiam T - właśnie się tym zajął ;) W kazdym razie czasem jej się odbija.. Ze 3 razy tak sie najadła że ulała..
a karmię na żądania - co 3h, ale czasem małej nie mogę dobudzić po 4h
W szpitalu powiedzieli mi że karmienie nie może być rzadsze niż co 4h - żeby nie odwodnić dziecka, więc teo pilnuję
 
Witam!
Melduję, że czytam Was regularnie :-)
Mamuśki, które już wróciły do domków - witam i gratuluję :-)

Ja ciągle w dwupaku...jutro wizyta u położnej i pierwsze KTG...

Trzymajcie się cieplutko!!!
 
Dziewczyny pewnie już było, ale jakoś nie moge znaleźć...

1.Czy po każdym karmieniu Wasze maluchy odbijaja? Bo Miki czasami noszony przez 20 min i tak mu się nie odbije...dodam, ze je łapczywie, więc niby powinno, bo w tedy łapie więcej powietrza...
2. Czy w pierwszych dniach życia karmiłyście/karmicie na żądanie czy np. co 3 godziny... Chodzi mi o to, czy jak mały przesypia ponad 3 godziny to wybudzać na jedzenie czy nie?...

Ad1) Moje dziecko ma problem z odbijaniem jak nie odbije to strasznie ulewa.
Więc mamy sposób na niego taki że go kładziemy i on po jakimś czasie grajdoli nogami i rękami z wściekłością i klatka piersiowa tak specyficznie chodzi więc wtedy go podnosimy i sprzedaje nam wielkiego beka.

Ad2) Do 2 tygodnia życia wybudzałam małego bo on potrafił przez 5 godzin nie jeść. Więc co 2 godziny go wybudzałam co wcale nie było łatwe. Czasem męczyłam się przez 20 min a ten nic, więc po jajkach mokrą chusteczką albo małe szczypanko uszka itp. zalecała mi położna. Teraz sam zatrybił o co chodzi i sam domaga się o jedzonko.
 
aduska123, nasz Julek po cycu nigdy nie odbija, nawet juz go nie trzymam do odbijania, bo sie tylko wybudza (zasypia na cycu) i mam problem, zeby go uspic. Po butelce zawsze go trzymam ale nie zawsze odbija - tylko czasami.
Pierwsze 2 tyg po jedzonku spal 3h, a czasami dluzej to go budzilam, a teraz jak spi 3h to swieto jest.. i domaga sie cyca co chwile..

lasotka, u nas w szpitalu polozne do odbicia nie kladly na ramieniu tylko sadzaly dzieco na kolanie, przytrzymywaly od przodu tak jakby pod szyjka i klepaly w plecki, moze tak sprobuj jak sie boisz na ramie?
 
Dzieki za rady co do ubierania i kup, a wczoraj zaczęły się kolki, tak wrzeszczy i jest czerwona, a ja to juz płaczę z nią, a potem jesszcze raz jak mój ją wezmie i u niego jest spokojna ;/
Powiedzcie czy ja jestem normalna, chce mi się krzyczeć że nie dam rady, że zła ze mnie matka, ogólnie się rozpadam, a mój nie chce spać ze mną w jednym pokoju - bo chce żeby mi było wygodnie samej.... Nie dość że nieb yło go tak długo, posucha wiadomo z czym to teraz oddala się, a jak widzę go z małą jak gruchają to najchętniej bym go udusiła i wyrzuciłą z domu i znowu chce mi się płakać....
 
witamy w nowym tygodniu.
U Nas bez zmian, jutro na ktg. Kochane nierozpakowane, jesteście jeszcze?
Trusia życzę dużo cierpliwości kochana!
Na forum nie udzielamy się już teraz za często, bo wiadomo nie jesteśmy w temacie.
Pozdrawiam!!!
 
reklama
W nocy karmię na żądanie, w dzień wybudzam przed upływem 3 h ale to ze względu na żółtaczkę, później nie będę budzić.

Raczej zawsze mu się odbija, jak nie to kładę i widać czy potrzebuje jeszcze chwilki na odbicie- jak się wierci to biorę na ręce, jak usypia to ok.

Trusia, jesteś normalna oczywiście, każdy ma gorsze i lepsze dni, bycie mamą nie jest łatwe, nikt nie mówił ze będzie :) Pogodzenie teraz wszystkiego trwa.
Dopiero od tygodnia masz dzidzię, trochę Ci zajmie zanim się dostosujecie do nowej sytuacji i roli. Na pewno dasz sobie radę, jak masz ochotę to płacz, nie trzymaj nic w sobie, nie pokazuj na siłę że jesteś dzielna jak nie masz na to ochoty i przede wszystkim rozmawiaj ze swoim i mów mu co Ci się nie podoba. FACECI NIE UMIEJĄ CZYTAĆ W MYŚLACH :) Dla niego pewnie jest oczywiste że teraz chcesz być sama, z dzieckiem a on musi być obok ale nie przeszkadzać- a Ty jak potrzebujesz jego bliskości to powiedz mu to.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry