Ania nie martw się, ja też nie miałam ani laktatora, ani herbatek na laktację, bo nie widziałam potrzeby ich kupowania. Los jednak pokazał inaczej. Ty się nie stresuj, wszystko będzie ok, a jak Haneczka się urodzi to sama będziesz wiedziała dlaczego płacze i co zrobić żeby nie płakała, ja też nie m mogłam uwierzyć jak szybko "nabyłam" instynkt, najgorsze dla mnie było pierwsze przebranie Leosia, zwłaszcza że było to na wizycie z Panią Ordynator szpitala, ręce mi się trzęsły jak nie wiem.....
Baska...trzymam kciuki za Juleczke, mam nadzieję że wszystko Wam się ładnie ułoży i w spokoju będziecie mogli świętować, bo okazji nie brakuje

I NAJLEPSZEGO dla Julki z okazji ukończenia pierwszego miesiąca!
Jolka....jeszcze przyznasz nam rację i stwierdzisz że z miłą chęcią byś pochodziła jeszcze z brzuszkiem

Trzymam kciuki jak zawsze i CIERPLIWOŚCI dziewczyno
Jak tam reszta nierozpakowanych?
LLF,
Kasia,
Ania,
Joasia dzisiaj 29.11 taka ładna data na urodzinki

Kto jeszcze został, bo się już pogubiłam?
Odnośnie odbijania to u nas MUSI być odbicie, bo jak nie ma to Leonard ulewa okrutnie i się krztusi, więc po jedzonku czasami nawet 40 minut go noszę i klepię....
Nie będę opisywać dnia wczorajszego, to była masakra.....Leosia bolał brzuszek po tej zmianie mleka, więc męczyłam się żeby dostawał tylko moje, ale za to przyjechali moi rodzice, przyszła teściowa i tak stali nade mną i ciągle coś mówili zrób tak albo siak, nie rób tak, źle robisz itp.....wrrrrr......
Dodatkowo pierwsza po porodzie "kłótnia" z małżem, pisze w cudzysłowiu bo to ja zaliczyłam focha i się nie odzywałam, ale mi przeszło.....
Mały jak już dostawał moje mleczko to budził się w nocy co 1,5 godzinki na jedzonko i potem odrazu padał jak muszka owocówka....a rano dospaliśmy do 9:40....SUPER!!
Tylko koło 4 nad ranem odciągłam 90 ml mojego mleczka, i nagle dostałam skurczy w dole brzucha, i do tego krzyżowe, czułam się jakbym rodziła.....tak bolało że aż straciłam równowagę i zrzuciłam butelkę i 90 ml poszło się......&^%$*........
Morał taki, że jadę do ginekologa, bo chyba coś tam w środku nie jest OK.
Buziaki kochane, u nas śniegu 30 cm, ja mam okna dachowe więc w mieszkaniu szaro i buro, ale przesyłam WAM dużo uśmiechu, bo jakoś mi dzisiaj lepiej psychicznie :****