reklama

Listopad 2010

Amerie- u mnie nocka podobnie... Mały położony do łóżeczka wiercił się i mruczał, jakby właśnie coś z brzuszkiem... Tak mi było go szkoda... Oczka miał jakby spał, ale cały czas się wiercił... a ja zasnąc nie mogłam...
Monaadams- gratuluuję i super, że już w domku!
 
reklama
a ja mam pytanie do mam karmiących wylacznie piersią:
Czy waszym szkrabom zdarza się zrobić zieloną kupkę?
Moja zrobila dziś po kilkugodzinnymm marudzeniu, nie wiem czy mocno się martwić.

I inne:
jak waszym maluchom schodzila żółtaczka? Haneczce się wciąż utrzymuje i ziś przez chwile mialam wrażenie że nosek i policzki są bardziej żółte niz wczoraj
(miała nasilona żółtaczkę, max bilirubiny 14,5 po naswieltlaniach puścili nas do domu w zeszły wtorek przy poziomie 11)

no i mamy jeszcze nie wychodzic z domu... Kiedy to ocieplenie?

Nas wypuścili do domu po naświetlaniu z żółtaczką powyżej 13 i schodziła jej mniej więcej aż miała miesiąc i tydzień.

Co do kupek to Marysi też zdażyło się zrobić 2 czy 3 razy zieloną i było to po zjedzeniu przeze mnie czegoś ciężkiego.

AAAAAA miałam Wam już to pisać ale wyleciało mi z głowy... jeśli maleństwa mają problemy z brzuszkiem to polecam DICOFLOR, to preperat z probiotykami, ale najlepszy i można dawać już takim maleństwom a naprawdę pomaga, moja starsza córka jest na to najlepszym przykładem. Miała podejrzenie strasznych alergii a gdy zaczęliśmy jej to dawać to ja mogłam zrezygnować z diety, zmiany skórne zeszly i skończyły się bóle brzuszka. Teraz już też daję Marysi (oczywiście po konsultacji z pediatrą) i nie ma problemów :) więc polecam! Można dodać do odciągniętego mleka albo poprostu z przegotowaną letnią wodą jeśli będą chciały pić. A Julka jak tylko ma nieładne kupki to też dostaje a wcześniej dostawała 6 miesięcy codziennie bo tak trzeba.

Marysia jest już po pierwszym szczepieniu: Rotawirus + 6 w 1 i zniosła je wzorowo, i na szczęście po też nie było problemów.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny!
U mnie wczoraj ślicznie rozkręcała się akcja....po czym ok 2 w nocy wszystko zdechło....

Dzisiaj póki co jest spokój...

Joasia79 wydaje mi się, że mam skurczybyki dlatego, że wzięła mnie w obroty położna...i jeszcze jak byłam na IP żeby zrobić KTG to lekarz tak mnie zbadał, że myślałam, że mi oczy z orbit wyjdą....
Trzymam za Ciebie kciuki...pij liście malin i myśl pozytywnie :-) przecież w końcu musimy urodzić!!!!!!

Miłego dzionka dla Was wszystkich!!!
 
My w zeszłym tygodniu byliśmy w szpitalu na badaniu poziomu bilirubiny i wyszło 13,2 -niby norma jest do około 15...
Mam nadzieję,że mojemu się nie nasiliła-przynajmniej nie widzę by był bardziej zażółcony...wręcz widzę,że się zmniejszyła-bo ma lekko policzki i brzuszek zażółcony,a z rączek i nóżek już ładnie zeszło :)
Według wskazań pediatry mam go poić między posiłkami glukozą-ile się da-ma ona za zadanie wypłukać żółtaczkę z organizmu maluszka...
 
efinka u nas tez zółtaczka najpierw zeszła z raczek i nóżek wieć myslę ze jestescie na dobrej drodze do ostatecznego jej pozegnania.Co do jej wypłukiwania to nam zalecali conajmniej co 3 godz karmienie jak sie da to częsciej, jesli przesypiał to obowiazkowo budzic i karmić i rzeczywiscie pomogło bo z poczatku to mógł spac bez przerwy i nic nie jeść.

Trzymam kciuki za dwupaczki zeby to czekanie wynagrodzone było bezbolesnym porodem!!!

Nasz mały też ma takie niespokojne godziny ze pręży sie i wierci, starajac się zrobic kupe lub puscic baczka.Ale na razie nie płacze i nie ma kolek, ale czasem strasznie sie męczy.
 
U mnie też ciężko, mały ma bóle brzuszka. Kupiłam Espumisan ale wydaje mi się że nie pomaga... Któraś z Was go podaje? Jak tak to w jakich ilościach i jak często? Ja chyba wrócę do Delicolu bo był lepszy.

Efinka w jakiej jednostce podajesz?? mój ma 162 poziom a norma 15...? Mam już na prawdę dość tej żółtaczki. Wczoraj się okazało że przez to że ma ją tak długo mały ma anemię. I teraz oprócz bilirubiny będziemy robić morfologię.

Cd. chrzcin teść zaplanował sobie najbliższe święta a teściowa zaplanowała sobie Wielkanocne, a ja się wkurzyłam i powiedziałam że w ogóle nie będzie, bo oni się tak o to kłócili jakby o swoim ślubie mówili a nie o chrzcinach NASZEGO dziecka. Aż się moja mama wtrąciła do nich że to my mamy wybrać datę to byli w ciężkim szoku że to nie od nich zależy ehhh.

Chodniki dalej w kiepskim stanie więc siedzimy w domku :(
 
rtyska bo to się mnoży chyba przez 18?
Dziwię się że czepiają się Twojego wynik, jak już Ci pisałam Leośka wypisali z bilirubiną 192 i byli zachwyceni że tak spadła, najwyższą miał 277.....
I my niestety też miał anemię, dlatego musiałam go dokarmiać modyfikowanym, ale z tego co pamiętam to Twój synek ładnie przybiera na wadze?
 
hej kochane...
Ja dziś wyszłam sama z domku a tatuś został z Małym:) Niestety nie mogłam sie powstrzymać i po 15 min zadzwoniłam i tym obudziłam maluszka...;/

Mam problem...synkowi zrobił się zastrzał na kciuku...może wiecie coś na ten temat..boję się żeby nie doszło do jakiegoś zakażenia...?
 
reklama
aduska123 oj takie maleństwo i ma zastrzał............ zależy jaki ma duży, ale ja bym sie zgłosiła do lekarza.Ja sama miałam cos takiego i musiałam miec rozcinany bo sie robił coraz wiekszy a przy tym strasznie bolał.Z poczatku pomagało niby moczenie w goracej wodzie ale dziecka przeciez nie bedziesz tak meczyć.Wiem ze sa na to jakies maści ale nie pamietam nazwy.A zreszta to niemowle wiec nie wiem czy mozna stosować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry