reklama

Listopad 2010

ANBAR kurcze nie pomyślałam że poduszka wpływa na kręgosłup, myślałam o jak jej fajnie fak...
A noc, tragedia, od 23 nie spała do wpół do czwartej, prężyla się i krzyczała, przy cycu po 5 min odlot, odkładnie i znowu krzyk... Ja już ledwo trzymałam się na nogach... Niewiem czy gotowane kotlety czy makaron polany sosem pomid :baffled:
Ania pewnie wniebowzięta, tak czekała, ja pamiętam że to dziecko to moje

Miały być dziś zakupy ale jestem padnieta to niewiem, choć buty i kurtka by się przydały, no i czapka
 
reklama
A noc, tragedia, od 23 nie spała do wpół do czwartej, prężyla się i krzyczała, przy cycu po 5 min odlot, odkładnie i znowu krzyk... Ja już ledwo trzymałam się na nogach... Niewiem czy gotowane kotlety czy makaron polany sosem pomid :baffled:

Ani jedno ani drugie, najpewniej... Zwyczajny niedorozwój ukladu pokarmowego. Pewnie próbowała zrobić kupkę (wodnistą, która i tak ciężko przechodzi przez jelitka) albo wypuścić gazy. U nas takie jazdy też się zdarzają co jakiś czas, ostatnio nad ranem zaczyna się maraton, około 6-7. Najgorsze jest to, że z jednej strony mały kopie nóżkami co wskazuje na problemy z brzuszkiem, a z drugiej pcha rączki do buzi jakby był głodny. Położna mi wyjasniła, że dzieciaczki potrafią zagryzać ból, stąd niby potrzeba do cyca (bo ssanie uspokaja), ale jednocześnie wlewają w siebie kolejne ilości mleka w efekcie nakręcając spiralę bolącego brzuszka.
Te problemy ustaną w okolicach 3 miesiąca. Poczytaj o dyschezji, to może być to.
 
Witam sobotnio!
Dziękuję pięknie za kciuki....dzisiaj w nocy znowu myślałam, że już się rozkręci akcja...od 4 rano do 7 co 15-18 min mocne skurczybyki....i jak tylko wstało słonko - the end.....o 19tej jedziemy na KTG i o ile wcześniej się nic nie zacznie, to pewnie będą już nas chcieli zostawić....
będę dawać Wam znać!
A tymczasem lecimy z moim P. na spacer z psami...muszę jakoś mobilizować mojego małego leniuszka!!!

:-)
pozdrawiamy i miłego weekendu!
 
Trusia a mi się wydaje, że może źle przystawiasz maleństwo?
Odpowiednia pozycja w trakcie karmienia jest ogromnie ważna, może nałykała się powietrza podczas karmienia? Czytałam na październikówkach że dziewczyny miały podobne problemy, i właśnie okazywało się że jak tylko zwracały uwagę na ułożenie maleństwa, to było o niebo lepiej.
U nas np. dzisiaj rano poszła kupaaaaa gigant, a mały i tak przebiera nóżkami i się pręży, teraz zasnął na brzuszku....pierwszy raz, dobrze że mam elektroniczną nianię i mogę w spokoju śniadanie zjeść i w końcu odciągnąć mleczko bo cycory mi eksplodują.
I zjadł o 9:00 50 ml mleczka, a potem o 10:30 60 ml.....jak ja bym chciała żeby zjadł na raz 120 i spał 4 godzinki....marzenie....
 
Witam i ja sobotnio:)
Wczoraj po 22 z TŻtem i mamą zrobiliśmy sobie spacer pt "Glasgow nocą"-pieknie oświetlone,śliczne świąteczne dekoracje. Potem jechaliśmy na pizze i w samochodzie pierwszy raz miałam takie bóle brzucha,że się bardzo ucieszyłam. Nie były to skurcze, a ból jak przed @ ale strasznie mocny. Pobolało tak parę min i przestało :( Później w nocy jeszcze 3 razy obudził mnie ten ból ale niestety nic się nie rozkręciło:( teraz też troszkę pobolewa,ale tym razem jest to lekki i tępy ból...ehh byle do wtorku. To już tylko 3 dni,choć z jednej strony już nie mogę się doczekać malutkiej to z drugiej strasznie się boję tej indukcji.
Dziekuję za kciuki dziewczyny.
LLF powodzenia-myślami jestem z Tobą,trzymam kciuki i wysyłam cały ogrom pozytywnych myśli i energii :)
 
anbar mój tak właśnie robi, kopie i pcha rączki do buzi, to ja znowu go dostawiam, chwilka on już nie je, płacze i tak w koło... Myślałam że głodny jest...

amerie
to jakie ułożenie jest wskazane? Ja staram się żeby był bardziej pionowo, ale mój i tak łyka dużo powietrza. Ty to masz z tymi Twoimi facetami :) ja bym tą zabawkę zostawiła Leosiowi i małemu kupiła coś innego... ale to znowu wydatek.
 
rtyska ważne żeby główka była wyżej niż nóżki, jak karmisz na siedząco to żeby brzuszek do brzuszka, żeby usteczka były wywinięte jak u rybki i chwytały brodawkę z otoczką, ja sobie muszę kupić poduszkę do karmienia to i spod pachy będę karmić bo bez poduszki to ciężko jakoś
 
Dokładnie tak jak napisała edytka, ważne żeby główka wyżej niż nóżki i z tą brodawką to też bardzo ważne, razem z otoczką.
Ja i tak jak przystawiam Leosia to raz dziennie, lub raz na 2 dni, i do tego z kapturkami, i to raczej jest na zasadzie żeby tylko kilka razy pociągnął, dla podtrzymania laktacji, która odpukać w niemalowane, na razie jest i ostatnio nawet więcej mleczka mam.

Edytka twój suwaczek z wagą to chyba na jakimś speedzie jest, strasznie szybko spada u Ciebie ta waga....

Rtyska właśnie zostawiliśmy dla Leonka tą zabawkę, ale jak piszesz to wydatek, a u nas z kaską ooooo bardzo ciężko, a tu za miesiąc chrzciny i następny wydatek....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry