Ja dziś kupiłam sobie suszone daktyle i brzoskwinie w puszce

))) Pychotka
A ja wczoraj kupiłam brzoskwinie w puszce, też mnie naszło :-)
jeszcze wczoraj po clexanie zrobił mi się mega siniak na brzuchu, a strzykawa niestety ma mi towarzyszyć do końca ciąży,
Też mnie ginek na początku nastraszył że będę musiała się zaprzyjaźnić ze strzykawką...na szczęście badania nie wykryły zespołu antyfosfolipidowego...ale i tak mi zalecił detralex i acard na rozrzedzenie.
taki mam zestaw pancerny+ mega lęk,o to,żeby tym razem skończyło się dobrze,ale tak będzie, bo jestem tego w 100% pewna
I tak trzymaj. Na pewno wszystko będzie dobrze i w listopadzie urodzisz piękną zdrową dzidzię :-)
J Mój lekarz wpisał mi na skierowaniu, że to ma być USG TV, czyli przez pochwę. A mnie się zawsze zdawało, że po 12 tygodniu robi się już tylko przez brzuch. Teraz nie wiem co mam o tym myśleć. Czy mój lekarz się pomylił czy takie TV jest dokładniejsze? Sprawdziłam w rejestracji w mojej przychodni, że USG ciąży (przez brzuch) i USG TV to są dwa odrębne skierowania. Na szczęście zapisałam się na to USG do lekarza, który robi je oba a rejestratorka dopisała komentarz, że to ma być USG ciąży, więc chyba mi zrobią jak trzeba. Ale teraz się zastanawiam czy nie wyszłam na jakąś co się mądruje...
Czasami usg patolem robi się i do 20tc... szybciej przechodzi się na to przez brzuch jak nie ma tłuszczyku na brzuszku :-)
Tzn., że do końca ciąży już się nie dowiem o ryzyku wad genetycznych?
Bez skierowania to nie mam do kogo pójść. W mojej przychodni muszę mieć skierowanie :-(
Kochana idź prywatnie albo spróbuj przełożyć ten termin. Powiedz im w czym jest problem i powinni znaleźć jakąś lukę.
można dodatkowo zrobić test PAPP-A( ale, to jest już koszt rzędu 200 zł, tyle przenajmniej u mnie kosztuje) , który dodatkowo wyklucza różne wady dziecka.
Kobietki ja widziałam takie wyniki testu papp-a i one nie wyglądają tak że informują o tym że dziecko jest zdrowe. Oparte są na prawdopodobieństwie.
Mój ginek ostatnio mi pokazywał różne rodzaje wyników: dobry, zły i wątpliwy.
Wygląda to tak że jest podane że np możliwość urodzenia dziecka z zespołem Downa przy podanych parametrach wynosi np 1:37502 i to jest dobry, a np zły 1:21...i wtedy można zrobić dodatkowo aminipunkcję.
Powiedział też że miał właśnie przypadek kiedyś gdzie prawdopodobieństwo wynisło 1:18 i dzidzia urodziła się zdrowa.
Kobietki produkcję macie taką że ho ho...ale z drugiej strony to fajne :-)
Ja wróciłam z pazurków, teraz trochę leniu****ę... położyłam się i komputer mam na brzuchu :-) tak się zastanowiłam jak to będzie za kilka miesięcy...

kiedy na brzuchu może oznaczać pod sufitem :-)