Ja podpisuję się pod apelem do moderatorki! Jeżeli coś nam by nie podpasowało w wątkach same poprosiłybyśmy o interwencję
Ja planowałam pracować do końca września - termin mam na koniec listopada więc raczej dam radę, ale pracę mam dość nerwową, siedzącą przed kompem, kłócenie się z klientami, przekonywanie, czasami męczarnie z podwałdnymi (nie mam cierpliwości ostatnio więc oni ze mną też mają strasznie :-) ) więc może od lipca już pójdę ... na lipiec i sierpień mam zaplanowany gigantyczny projekt więc jezeli firma będzie dla mnie ludzka to się podejmę bo beze mnie może być na nim krucho trochę (planowałam ze 2-3 tygodniowe zwolnienia w czerwcu lipcu i sierpniu na regenerację sił :-) no ale się zobaczy ... maleństwo najważniejsze ...
po porodzie 22 tyg macierzyńskiego, 4 tygodnie urlopu a potem pół etatu przez co najmniej pół roku (trochę nie mogę sobie pozwolić na wychowawczy ...) dziecko albo do babci, albo do niani albo do żłobka dobrego ... zobaczy się :-)