Dzień dobry wszystkim cioteczkom :*:*:*
mama2010 - ten pomysł z dniem ojca jeszcze lepszy!!!

Już widze minę mojego meżusia jakby dostał taki prezencik

)) Ale by się ucieszył
oleńka,
Inez79 - baaaaardzo się cieszę ze z Waszymi maluszkami wszystko dobrze

Cieszę się Waszym szczęściem :*
Skorpionica - ja też będę rodziła w państwowym szpitalu i nastawiam się bardzo pozytywanie

Tam rodziły moje obie siostry i wszystko przebiegło bardzo sprawnie
Ja Wam opowiem co wczoraj się wydarzyło... Miałam dosyć cieżki dzień bo mocno posprzeczałam (to troche za lekkie słowo) się z siostrą z którą obecnie mieszkamy. Cały dzień okropnie bolał mnie brzuch

Strasznie się bałam i martwiłam. Starałam się uspokoić ale ciężko czasami tak na zawołanie... Wieczorem już byłam tak zestresowana bo leżałam chyba z mężem dobre pół godz w łóżku, trzymałam się za brzuch i nie czułam nawet drgnięcia... Wtem tak spontanicznie powiedziałam "Kochanie kopnij mamusie, bo strasznie się martwi o Ciebie"... Nie mineło 15 sekund i był kopniaczek!!!!

)) Potem szybko mąż przyłożył i też dostał (co prawda mocniejszego ale nie byłam zazdrosna)

)) I potem znowu cisza

COŚ NIESAMOWITEGO

Moze to tylko zbieg okoliczności ale same przyznajcie ze nieprawdopodobne

I co najważniejsze... PODJELISMY DECYZJĘ O PRZEPROWADZCE

))) Cieszę się jak głupia!!! Niestety w domu gdzie teraz mieszkam atmosfera jest tak toksyczna ze boję się o siebie i maleństwo... Już znaleźlimy mieszkanko na wynajem (w szoku byłam że tak tanio nam się udało) i niebawem się przeprowadzamy

))