reklama

Listopad 2010

modlisia-ogólnie ze spaniem u nas nie jest kiepsko.Młoda jak nic jej nie jest budzi się tylko raz około 1 lub 2godziny na karmionko i śpimy do 8 lub 9 rano więc my wysypiamy się.
I sprawdza się właśnie to czego bałam się.Mąż dzwonił i kto wie czy ich nie wyślą na Śląsk.Czasem nienawidze jego pracy.No ale cóż on swoja prace bardzo lubi.
 
reklama
Hej dziewczynki! Dawno mnie tu nie było. Tak wspaniale się czuję będąc na zwolnieniu :) żadnych stresów, zleceń, papierów. Aż nie mogę w to uwierzyć :-) Jutro jadę do wrocławia na badanie przyzierności itp. Jak myślicie czy jest szansa na to, że poznam płeć?Wiem, że te lekarz ma bardzo dobry sprzęt usg. Buziaki
 
NIe wytrzymałabym z kkimś kto potrzebuje więcej rozrywek itd. niż ja, może to jest egoistyczne podejście, ale inaczej nie potrafię i z moim R. dobraliśmy się wspaniale...

A nie, no to jest święta prawda, nie egoizm ;-). Ja też bym nie mogła żyć z człowiekiem, który ma (dimateralnie) inne niż ja zapotrzebowanie na rozrywki i odmienny sposób spędzania wolnego czasu. Poza tym... ktoś kto siebie widzi tylko w knajpach i na imprezach raczej nie jest odpowiednim kandydatem do zakładania rodziny.
Ja wcześniej byłam bardzo "niespokojnym duchem", wiecznie wśród ludzi, na jakichś imprezach czy w podróży. On tak samo. Ale od momentu kiedy zaczęliśmy się starać o dziecko, częstotliwość zakrapianych imprez spadła zaś po przyjeździe do Polski już praktycznie w ogóle przemieniliśmy się w domatorów. Tyle, że ja to jeszcze przynajmniej mam pracę, a mój niestety całymi dniami siedzi w domu i nawet jakbym bardzo chciała, nie zawsze mam po pracy siłę jeszcze z nim gdzieś wychodzić na miasto.
 
Jak myślicie czy jest szansa na to, że poznam płeć?Wiem, że te lekarz ma bardzo dobry sprzęt usg. Buziaki

Moim zdaniem minimalna, bo to dopiero 13 tydzień u Ciebie. Nawet jeśli Ci lekarz coś powie, to na pewno bez stuprocentowej gwarancji. Zresztą to nie od sprzętu, a od lekarskiego oka więcej zależy. W wieku 13 tygodni, jeśli to chłopczyk, to ma siurka wielkości może 1,5 mm ;-)
 
Anbar Rozumiem,że musi być mu cięzko... Nie dość, że w obcym kraju, w starciu z obcą kulturą, to jeszcze brak znajomych (typowo jego znajomych) i Ty poza domem przez wiekszośc dnia, ale na pewno to jest chwilowa sytuacja i wszystko sie unormuje :).Tym bardziej że nie piszesz, że jest mu z tym jakoś strasznie :)
Ja po rozstaniu z moim byłym narzeczonym, a było to 6 lat temu, postanowiłam żyć pełnią życia, akurat to był okres studiów, więc naprawdę nie mogłam narzekać na brak rozrywek-chociaż naukę stawiałam ponad wszystko, a przy okazji dobrze sie bawiłam. Mój R. natomiast był może ze 3 razy na większej imprezie (i to chyba ze mną) i jak twierdził wogóle go takie życie nie interesowało...On jest szczęsliwy jak jego przyjaciele pojadą z nim na działkę, coś poroobią a przy okazji porozmawiają...Zastanawiam się tylko czy któregós dnia mu sie nie odmieni i nie zechce poszaleć hahah ;). Na razie jednak na to się nie zapowiada...Ja wulkan energii a mam męza spokojnego i cierpliwego i chyba dlatego tak super się dogadujemy, bo on zawsze potrafi mnie wyciszyć, a ja w razie czego nakręcić na coś zabawnego i tak sobie od 4 lat towarzyszymy ;)

Agrafka podobno od 12 tyg można rozpoznać płeć...Jednak moja lekarz uparcie twierdzi, że widziała nie raz płody 14 tyg (po poronieniach) i lekarze nie byli w stanie stwierdzić, czy to chłopiec czy dziewczynka...Jednak Mikusia rozpoznano mi na przełomie 14/15 tyg i był to strzał w dzisiątkę ;) ale trzeba wziac pod uwagę to, że szanse na trafienie są duże bo aż 50%...Oczywiście zapytaj lekarza, ale jak nie będzie chciał okreslić to uzbrój sie w cierpliwośc i na nastepnym usg już na pewno się dowiesz :)...
Ps: ja jeszcze nie znam, co prawda jutro mam kontrolną wizytę ale wolę się skupić na zbadaniu zdrówka dzidzi i łozyska niż na określeniu płci, chociaż zapewne moja upierdliwośc nie pozwoli mi nie skorzystać z takiej okazji i nie wypytać o płeć ;)
 
Ostatnia edycja:
modlisa, masz rację, oczywiście najważniejsze aby dziecko było zdrowe, a co do płci to tylko zwyczajna ciekawość :-)

A jak myslicie jaki jest najbardziej odpowiedni czas na kupowanie wyprawki, przynajmniej części, bo nie wyobrażam sobie abym w 8/9 mies. miała kupic wszystko na raz:szok:
 
Anbar Rozumiem,że musi być mu cięzko... Nie dość, że w obcym kraju, w starciu z obcą kulturą, to jeszcze brak znajomych (typowo jego znajomych) i Ty poza domem przez wiekszośc dnia, ale na pewno to jest chwilowa sytuacja i wszystko sie unormuje :).Tym bardziej że nie piszesz, że jest mu z tym jakoś strasznie :)


Brak swoich znajomych, nadrabia wisząc codziennie na skajpie ze swoimi kolegami z Serbii, a poza siedzeniem w domu jeszcze chodzi na polski i gra w koszykówkę. Mam nadzieję, że ślub i pozwolenie na pracę zakończą nasze problemy i jak tylko się on zatrudni, będzie zupełnie inaczej.
Chociaż z drugiej strony, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - najwcześniej do pracy będzie mógł iść dopiero w lutym przyszłego roku, czyli jak się nam dziecko urodzi, będziemy z nim w domu oboje. Myślę, że będzie to dla mnie naprawde duże ułatwienie.
 
Oj jak ja bym chciała poznac płeć osóbki, która zamieszkała w moim brzuszku :-)
no ale poczekam do połówkowego w lipcu :-) ja i tak mam zamiar kupować neutralne ubranka bo nie znoszę różowego :-)

co do zakupów, to ja planuję zacząć od lipca bo będę pewnie wtedy miała trochę lepsze samopoczucie (na razie zaraz po przyjściu z pracy padam na kanapę i już się z niej nie ruszam :-) ), poza tym nadal co drugi dzień męczą mnie mdłości (ale na szczęście bez wizyt w kibelku) no i te przeklęte migreny ... no ale moja mama, ciocia i babcia podobno już od jakiegoś czasu robią zakupy ubrankowe dla dziecka :-)

a mi z takich objawów ciążowych to strasznie pociemniały i wzmocniłu sie włosy na brzuchu w okolicy pępka ... strasznie mi się to nie podoba. ale jak ogolę to chyba będzie jeszcze gorzej :-(
 
reklama
A jak myslicie jaki jest najbardziej odpowiedni czas na kupowanie wyprawki, przynajmniej części, bo nie wyobrażam sobie abym w 8/9 mies. miała kupic wszystko na raz:szok:

Zależy czy problemem jest czas / samopoczucie, czy pieniądze. Jeśli to pierwsze to możesz pomału zacząć już kompletować to i owo. Jeśli to drugie (jak u mnie), to ja się zdecydowałam odkładać co miesiąc określoną kwotę tak, aby w ostatnim miesiącu przed porodem nie zaskoczyły mnie nadmierne wydatki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry