reklama

Listopad 2010

Zależy czy problemem jest czas / samopoczucie, czy pieniądze. Jeśli to pierwsze to możesz pomału zacząć już kompletować to i owo. Jeśli to drugie (jak u mnie), to ja się zdecydowałam odkładać co miesiąc określoną kwotę tak, aby w ostatnim miesiącu przed porodem nie zaskoczyły mnie nadmierne wydatki.

Anbar - ja mam dokładnie tak samo :-) ale liczę na to, że w lipcu już się zbiorę do zakupów, przynajmniej tych małych ... te o dużych gabarytach i tak będą musiały poczekać na 8/9 miesiąc na nowe mieszkanie ...
 
reklama
czesc dziewczynki :)

U mnie samopoczucie bardzo dobre - W KOŃCU PRZESTAJE PADAĆ!! Co drugi sąsiad zalany :/
Ja mdłości w ciąży miałam moze tylko kilka razy ale bez wizyt w kibelku... Cieszę się ze akurat to mnie omineło ;)

agrafka - temat wyprawki był poruszany już w innym wątku... Ja tak jak niektóre mamy kompletuję wszystko powoli stopniowo, zeby póxniej nie wszystko naraz... Najbardziej czekam na okreslenie płci dziecka wtedy będę mogła szaleć bardziej ;)

modlisia - u mnie bardzo podobnie jak u Ciebie :) Ja wulkan, mąż oaza spokoju :) I tak już 5,5 roku się uzupełniamy :) Trzeba było czasu, zeby się troszkę "doszlifować" ale teraz jest cudownie :) Jeszcze jak się przeprowadzimy to juz wogóle :)
 
agrafka ja już kompletuje...kupuję to co mi się podoba, ale bez szaleństw. Z ubrankami już przystopowałam bo nie chcę aby moje dziecko chodziło ubrane wyłącznie na biało/beżowo/żółto...czekam na określenie płci. W sumie to mam już trochę tych rzeczy, ale te najdroższe i największe jeszcze przede mną.

Paulinka doczytałam że chcecie mieszkanko wynająć...super :-) nie ma to jak mieszkać "samemu" w sensie tylko razem :-)

Co do związków to my jesteśmy dwa wulkany-> u nas się mówi wariaty :-D ...jednemu i drugimu pomysłów nie brakuje. I powiem Wam że na moim przykładzie nie potwierdziło się że przeciwności się przyciągają...mój były mąż był właśnie spokojny, opanowany zawsze wcześniej myślący niż robiący...i mnie to się właśnie nie podobało. Mimo że dla wielu kobiet będzie ideałem faceta, jest bardzo dobrym człowiekiem to mnie to jego spokojne zachowanie nie odpowiadało.
Generalnie nie lubię planowania i mój W. to rozumie...wie że jak jakiś pomysł się w głowie urodzi to trzeba go realizować a nie tracić czas na rozważanie czy aby to jest na pewno słuszne. Bo może się okazać że za chwilę będzie już za późno.
 
Witajcie Ciężaróweczki:)
Agrafko a gdzie i u kogo będziesz miała jutro USG ?

Poruszony został temat zębów w ciąży.Ja po pierwszej ciąży miałam straszne problemy z zębami.Pomimo iż w ciąży dobrze się odżywiałam i suplementowałam to na wizycie kontrolnej po ciąży okazało się że mam kilka zębów do leczenia.Dodam tylko że przed ciążą miałam ładne,zdrowe zęby a tu taki szok :szok:
Co do włosków na brzuszku w ciąży to całkowicie normalne,u mnie też są jakieś "inne"
Mąż się nawet ze mnie podśmiewa,że jak zarosnę jak facet to on nie będzie ze mną spał:-D
Zdecydowanie nie wolno ich golić(to może je tylko wzmocnić).Nie wolno ich też depilować woskiem (zakazane w ciąży),depilatorem też odradzam bo jeśli włoski zamiast zostać wyrwane po prostu się ułamią,to wzmocnią sie i będzie tylko gorzej :(
Niby depilacja pastą cukrową mogłaby tu pomóc ale nie sądzę żeby ktokolwiek w gabinecie zdecydował się na ruszanie brzuszka,bo dla nas ciąża jest przeciwwskazaniem niemal do wszystkiego!:-)
Chciałam Wam dziewczynki jeszcze zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz.Jeśli chodzicie do gabinetów kosmetycznych gdzie jest np.jedno pomieszczenie podzielone parawanem lub coś w tym stylu to umawiając się od razu mówcie że jesteście w ciąży.Żeby na przykład nie dochodziło do takich sytuacji że robicie sobie np.pazurki a ktoś za parawanem ma robione ultradźwięki czy prądy,bo nam teraz nie wolno nawet przebywać w pomieszczeniu gdzie włączone są tego typu urządzenia.I nie dajcie sobie wmówić że jest inaczej i że to nic nie szkodzi bo to nie prawda!!!
To koniec mojego wymądrzania :-):-):-)
 
Myszka ja po częsci tak miałam z moim poprzednim i było nie do wytrzymania, wszystko zaplanowane z góry, przeanalizowane a ja czassami musze zrobić coś pochopnie... Co prawda mój R. jest też typem pedanta, ma wszystko poukładane w główce ale jeśli tylko mam ochotę na jakieś niezaplanowane szaleństwo to nie analizuje tylko zdaje sie na mój pomysł...Czasami wystarczył tel. od jego kuzynki aby spakować najwazniejsze rzeczy i przejechac pół polski (nawet z kilkumiesięcznym Mikołajem) aby spędzic znimi weekend. A tak poza tym to oaza spokoju i wszyscy uważają, że to ja rządzę w związku i mam ostatnie decydujące zdanie-i tak bardzo wszyscy sie mylą...;)

A dla dziecka nic jeszcze nie kupiłam :(...Obiecałam sobie, że zrobię to jak poznam płeć, a podczas osttaniej wyprawy do H&M stwierdziłam, że na razie Miki bardziej potrzebuje ciuszki niż dzidzia ;)...Myślę, że będę miała ok 20 tyg na zakupy, ale będę robiła je stopniowo, na pewno nie zostawie zakupów na ostatnią chwilkę...Nawet pampersy i chusteczki zamierzam pokupować ;) bo nie uśmiecha mi się wybierać do centrum z tygodniowym dzieckiem ;)

Chce mi się dzisiaj okrutnie spać, a Mikiego wręcz roznosi :-D Jak tylko sie położy to pójde sie do niego przytulić-ma już 2 latka a uwielbiam z nim czasami poleżeć, pospać, ehhh nie ma nic bardziej przyjemnego :-):tak:
 
no ja na pewno kupie wszystko przed porodem na zapas, po porodzie raczej nie będe miała czasu, siły, a P po tygodniu tacierzyńskiego wróci do pracy ... wiadomo, że o wszystkim się nie pomysli i wszystkiego nie przewidzi, ale mam zamiar zrobić zapasy :-) ... po pampersy i husteczki wybiorę sie pewnie do Makro, tylko muszę mojemu tacie kartę zwinąć :-)

co do włosków na brzuchu to jasne, ze z nimi nic nie zrobię, muszę się z nimi pogodzić na kilka miesięcy i tyle, po prostu wcześniej będę się musiała rozejrzeć za jednoczęściowym kostiumem na basen :-)
 
Witajcie!
Ja wczoraj podejzalam nasza kruszynke na usg i juz ma 7cm i ma sie calkiem dobrze.

Ide nadrobic zaleglosci :)



Pamietam, sprawdzily sie twoje slowa :))))

mama2010 bardzo sie cieszę,ze niunia ma sie dobrze, moja kruszynka też w 13 tyg też miała 7 cm. A tak szczerze mówiąc to mam nadzieję,że skoro Ty masz dziewczynkę a cera Ci sie pogorszyła to I Ja bedę miała tyle szczęścia:-)
W domu mam 2 chłopców,po 7 latach byla Alicja ale niestety nie ma jej dziś z nami:-( Z Alunią tez miałam takie problemy z cerą, moi synowie sie śmiali,ze ma ospę a ja nigdy ,nawet w ciązy z chłopcami nie miałam ani jednej krostki,moja cera była zawsze idealna.Teraz nawet mimo dobrych kremów nic nie pomaga. Muszę kupić krem Perfekt mama z Dax,po nim w poprzedniej ciązy stopniowo sie poprawiało. To super krem z kwasem foliowym. A ja dziś znowu miałam atak mdłodści to już koniec 15 tyg a mnie w sekundzie zwineło na zapach popcornu z masłem w mikrofalówce.:szok:
 
Perfecta Mama - Krem ochronny przeciw przebarwieniom hormonalnym
spacer.gif
spacer.gif
spacer.gif
Specjalistyczny, ochronny krem do twarzy polecany szczególnie dla kobiet ciężarnych, po porodzie, a także karmiących piersią. Krem zawiera kwas foliowy, ekstrakt z mandarynki japońskiej i filtry UV faktor 15, które działają ochronnie oraz zabezpieczają skórę przed pojawieniem się ciążowych przebarwień hormonalnych (tzw. ostudy). W przypadku plam już istniejących, preparat wyrównuje i ujednolica koloryt cery sprawiając, że przebarwienia stają się jaśniejsze i mniej widoczne. Bogate w lipidy, białka i witaminy mleko owsiane wygładza i odżywia skórę oraz koi podrażnienia, a mikrofluid glukozowy silnie nawilża naskórek. Ponadto aksamitna konsystencja, delikatny zapach i doskonała wchłanialność sprawiają, że stosowanie kremu jest prawdziwą przyjemnością.
spacer.gif
spacer.gif
spacer.gif
Typ produktuSpecjalistyczne preparaty do pielęgnacji twarzy
spacer.gif
spacer.gif
Nazwa produktuPerfecta Mama - Krem ochronny przeciw przebarwieniom hormonalnym
spacer.gif
spacer.gif
Wiek od 20 do bez ograniczeń
spacer.gif
spacer.gif
Pojemność50 ml
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry