reklama

Listopad 2010

Ufff....ale się rozpisałyście :-)

Meryan, odpoczywaj dużo, mam nadzieję, że krwiak szybko sie wchłonie.

Polacaespanola, nawet nie wiem co napisać, po prostu brak słów. Życzę Ci dużo siły. Teraz njważniejsza jesteś Ty i dzieci.

Mysza, trzymam mocno kciuki za dzisiejsza wizytę.

Kasiazar, a to nie nerka? Nie promieniowa Ci ten ból do przodu w dół brzucha? Ja miałam parę razy kolkę nerkową i to jest właśnie ból na dole pleców ale promieniuje do przodu. Ból straszny.

Muszę się Wam pochwalić co wczoraj dostałam :-) Aż łezkę ukradkiem uroniłam :-)
 

Załączniki

  • IMG_6347.JPG
    IMG_6347.JPG
    36,5 KB · Wyświetleń: 54
  • IMG_6346.JPG
    IMG_6346.JPG
    39,8 KB · Wyświetleń: 54
reklama
Dziewczyny a ja mam pytanie z zupełnie innej beczki. Otóż nie wiem czy to jakiś kolejny zabobon czy coś prawdy w tym jest ale, pytanie:" Czy kobieta w ciąży może być matką chrzestną?" Moja szwagierka na dniach rodzi i wiem, że miała takie plany abym była chrzestną dzieciątka. Później się okazało, że jestem w ciąży i w sumie sama nie wiem co robić :/ Ja nigdy wcześniej o niczym takim nie słyszałam, że ciężarówka nie może/nie powinna być chrzestną ale coraz więcej osób ode mnie mówi, że tak nie powinno być... sama nie wiem:/ Pomóżcie, poradźcie, czy coś w tym temacie wiecie??????
 
Ojej cudowny prezent :) Ja to jak bym dostala takie cos to bym ryczala jak dziecko chyba :)

Co do tego czy byc chrzesna to sama nie wiem, tez o tym słyszalam ale czy ja wiem czy to prawda.
 
Dziewczyny a ja mam pytanie z zupełnie innej beczki. Otóż nie wiem czy to jakiś kolejny zabobon czy coś prawdy w tym jest ale, pytanie:" Czy kobieta w ciąży może być matką chrzestną?"

To jest zabobon. Z tego co pamiętam chodzi o to, że dziecko chrzczone odbiera szczęście dziecku w łonie matki chrzestnej.
Z punktu widzenia medycyny, rozwoju Twojej ciąży oraz religii nie ma żadnego powodu, dla którego matka chrzestna nie mogłaby być w ciąży.
Swoja drogą gdyby chodziło o religię, panna młoda też nie mogłaby być w ciąży, a jednak już chyba co druga jest ;-)
 
Tak tak tyle ze niektorzy księża sie nie chca zgodzic na to by kobieta ciezarna byla matka chrzestna.
A co do lubu to wlanie tak jest ze teraz jest duzo ciezarnych ktore biora slub i ksiadz tez sobie czesto nie rzyczy zeby panna mloda mila biala sukienke i welon, bo oznacza to czystoc przed malzenska a jezlei jest w ciazy przez slubem to nie jest "czysta"
 
Cześć Mamuśki. Nadrobiłam chyba 10 stron zaległości. Uff

Mysza Trzymam kciuki i czekam na wiadomość czy to Szymonek zamieszkał w Twoim brzuszku.

Napisał kasiazar
A i jeszcze jedno pytanie czy ktoras z Was układa włosy na szczotke przy suszeniu ? Ja to robie od dawien dawna , ale ostatnio tak mi sie słabo zrobilo ze dojsc nie mogłam do siebie Moze to wina rąk podniesionych w góre ?
Też suszę włosy na szczotce i nie wyobrażam sobie, że mogłyby wyschnąć same, bez układania. Ostatnio odpoczywałam kilka razy w trakcie suszenia. Tym razem spróbuję na siedząco, może wtedy nie będzie mi się robiło słabo.

Inez Laurka przepiękna. Wspaniały prezent. Ja też się wzruszyłam :-)

Goosiek Co do bycia chrzestną.... też słyszałam, że ciężarna odpada...dlaczego? nie wiem
 
Dzien dobry wszystkim :)

Myszka - odemnie też mega kciuki zaciśnięte :*:*:*

Inez - piękny prezent naprawdę :) Ja niestety nie dostałam nic - nawet głupich życzeń :( Aż się wczoraj wieczorem popłakałam tak mi było przykro :( I jak teraz czytam, ze kazda z Was coś dostała to znowu chce mi się płakać... Niby nic takiego ale jednak serducho mnie zabolało :((( Ehhh... I do teraz chodze jakaś smutna...
 
reklama
Elzu, Tofis u nas leci 4 rok jak tu jestesmy i tez wlasnie ciezko wyobrazic sobie jak to bedzie w Polsce.Szukanie pracy i ogolne ogarniecie sie w polskiej rzeczywistości.A mysle im bardziej zwlekamy z powrotem tym bedzie gorzej, a tak nowa sytuacja (narodziny dziecka) to myslę najlepszy moment.My też juz bardzo tesknimy za rodzinka i znajomymi i mam nadzieje ze oni za nami tez.


Kasiazar ja mam ten sam problem przy prostowaniu wlosów, ręce dosłownie mdleja a mi robi sie słabo.Na szczęście mój mąż nabrał juz wprawy w obsłudze prostownicy i jemu powierzam to zadanie.


Inez79 no robi wrazenie, az mi sie lezka zakręcila w oczku.Jaka sliczna niespodzianka – szczęściara z Ciebie!!!!!!!


Goosiek mam dokladnie ten sam problem co Ty.Moja siostra urodziała 3 dni temu, a od w sumie 2 lat od czasu jej slubu słyszałam że będę chrzestną jej pierwszego dziecka.No i jak oznajmiła że jest w ciąży to odrazu potwierdziła to co zawsze mówiła.Teraz okazało się że my tez będziemy mieli dzidziusia i słyszałam właśnie od kilku osób takie zabobony.Kazałam siostrze podjąć decyzje poniewaz to oni wybierają matke chrzestną dla swojego dziecka i nadal chcą żebym nia była.Wiec ja się zgodziłam.Wg kościoła nie ma przeciwskazań, a jest to sakrament religijny, nie jakieś podańskie zabobony.Ale własnie kazałam sie im jeszcze dopytac u księdza jak on to widzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry