reklama

Listopad 2010

hej,
Ja prasuję wszyskie rzeczy, nawet ręczniki...Mam jakąś obsesję na tym punkcie;-)

ja też...choć nie cierpię tego robić, ja to nawet skarpetki prasuję :zawstydzona/y:

a ja odkryłam,że źle oglądam fotki USG,uświadomiła mi to moja mama, powinno sie oglądać do góry nogami....no właśnie tu mi nie pasowało, bo dr mówil mi,ze krwiak jest przy ujściu szyjki pod pęcherzem, a mi jakoś nie pasowało do zdjęcia, bo wydawało mi się,że jest nad pęcherzem,więc nie będzie odklejał łożyska, bo jest pod,tylko,żeby szybko się opróżnił....

echoo właśnie o takie mi chodzi,dzięki:-), tylko nie różowe;-)są superowe
 
reklama
No ja tez za prasowaniem nie przepadam ale myslę ze z 3 miesiące sie jakos przemeczę.Nie chodzi przecież o jakies kanciki czy dokładne odprasowanie tylko wlasnie wybicie tych bakterii.

Co do sposobu Meryan to popraktykowałam i nie wiem czy u mnie może jeszcze za wcześnie.Czuje co prawda jakies takie delikatne smeranie ale po prostu nie wiem czy to to.Jak to wy odczuwacie dziewczyny, jak możecie opisac to uczucie?

A tak ogolnie to u mnie dzis tragiczna pogoda wiatr, brak slonca i deszcz.No ale co sie dziwic tydzien ladny a w weekend zawsze na zlość brzydko.A opiekuje sie dziś córka kolezanki i liczyłam że pójdziemy na plac zabaw to z 3 godzin mi zleca a tak trzeba organizowac w domu.A wiadomo przy takiej pogodzie jakie humorzaste potrafia byc dzieci, tym bardziej ze mi za bardzo tez się nic nie chce.
Mimo to życzę wam udanego weekendu.
 
Witam się sobotnio:)

Dziewczyny co za noc miałam... położyłam się z wielką nadzieją, że poczuję ruchy Olusia a tu nic:( Załapałam stracha, że coś nie tak i nie mogłam spać. Jak w końcu usnęłam to takie pierdoły mi się śniły, że strach je opowiadać... :( Pozostanę przy opcji, że póki co te wdechy na mnie i Olusia nie działają. Muszę uzbroić się w cierpliwość. Stwierdziłam, że nie mogę za dużo od synusia wymagać:) W końcu na badaniach był grzeczny i pokazał klejnociki to nie będę na niego nalegała żeby czuć ruchy:) Będę dzielnie oczekiwała na kopniaczki :-)

Co do prasowania to w sumie lubię to zajęcie:) Nie lubię tylko prasować rzeczy D bo on jest taaaaki duży i te rzeczy się ledwo na desce mieszczą hihi a już w szczególności koszule brrrr Ale ubranka Olusia to już bym chętnie prasowała :tak:
 
Witam, jestem w 14 t.c termin mam na 30 listopad, więc jeszcze się załapuję. To moja pierwsza ciąża i bardzo się wszystkim przejmuje, dziś rano np przygotowujac probke moczu do badan zauwazylam biale paproszki, czytalam ze to moze byc bialko w moczu, albo jakas bakteria. Martwie sie :(
 
Ostatnia edycja:
Ania_ch0 witamy zatem w naszym gronie listopadowym.Ja tez mam teraz 14 tydzien i termin mialam raz na 29 po ostatniej wizycie niby 27.Wiec to sie może jeszcze zmienić.A czy to białko to widac tak gołym okiem?Moze to byly jakies paproszki na pojemniczku do moczu?
 
niestety nie, umyłam się dokładnie i za pol godziny zrobilam jeszcze raz. Nie mam pojecia co to moze byc.

A co do tego prasowania, to mnie najbardziej to przeraza. Tak sie tylko wydaje, ze juz fajnie by bylo prasowac malutkie ubranka, ale moja mama ma 10 miesięczną córeczke i góra prasowania tylko rośnie i rośnie i nikomu sie do niego nie spieszy, więc prasuje sie na bierząco to co sie ma zamiar zalozyc :)
 
U mnie oddychanie tez nie dziala zabardzo (nie wiem tez jak dlugo oddychac), staram sie nie przejmowac, nadejdzie i na nas czas :)

Dzwonilismy do wozkow.. i powiedzieli ze nie przyszedl jeszcze bo nie maja na magazynie i ze max dwa tyg i bedzie z nami (szkoda tylko ze nie uprzedzili mailowo, ze sie przedluzy oczekiwanie).

Pogoda szaro-bura, a chcialam jechac na wycieczke jakas jedno dniowa.. nawet nie chce mi sie podjechac do mothercare po stanik.. :/

Zycze wszystkim udanego weekendu :)
 
Czesc dziewczyny!

Ania_ch0 - witaj! Nie mam pojecia co za paproszki mozesz miec w moczu, ale bialka raczej chyba nie widac golym okiem.

Meryan - dzis sproboje twoja metode z oddychaniem :)

A apropos prasowania to nie nawidze!!!!! Nie wiem czy przy dziecku bede prasowac.
 
reklama
czy możecie się ze mną podzielić informacją ile waży wasza dzidzia? no i w którym tygodniu oczywiście :) bo jak miałam usg w 11 to mi napisala moja gin ze 50g ale to chyba nie mozliwe pomylila sie i powinno byc 5 ? wszedzie pisza inne normy wagi dziecka wiec juz nie wiem czy moje jest wyjatkowo duze czy po prostu to pomylka. Nastepne usg mam juz w srode takze sie dopytam a tymczasem chcialam sie dowiedziec od Was :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry