reklama

Listopad 2010

reklama
Witam!!!

Widze z etemat porodu znowu na tapecie...mi sie na razie nie chce o tym myslec, bo mnie to przeraza i nie chce sie straszyc za wczesnie. Mam nadzieje ze wlasne w szkole rodzenia pomoga podjac decyzje co do znieczulenia itp

Svensonka - gratuluje coreczki!

Milego dnia zycze!!!!
 
svensonka - moje gratulacje!!!!! :)))) Bardzo się cieszę ze będziesz miała córeczkę :))) Tym bardziej ze jej pragnełaś :) GRATULACJE :*

Hmmm.... Co do porodu to faktycznie ten temat się tu już kiedys przewinął ;) Ale tak pewnie będzie ze tematy będą się powtarzać :) Ja się nie boję porodu... Jestem świadoma tego co mnie czeka, że będzie bolało jak cholera, ze będą pot i łzy... Próg bólu stawiam bardzo wysoko. Pewnie jak "już sie zacznie" jakieś ukłucie strachu będzie nie tyle samym porodem co tym żeby dziecko urodziło się całe i zdrowe... Myślę ze taka myśl dodaje wtedy kobiecie sił - myśl o swoim maleństwie, zeby dla niego dać z siebie 200% :) To mój pierwszy poród, mam nadzieję ze trafię na dobrych lekarzy i położną... Najbardziej pozytywnie działa na mnie myśl ze będzie ze mną mój kochany mąż :) Zawsze opanowany, przytomny (choć wtedy moze sie to zmienic ;) ) nie boi się krwi itp. Widział mnie już w różnych sytuacjach w życiu: jak pies mnie pogryzł, jak miałam złamane to i owo ;)
I po raz kolejny apelują to mam które będą rodziły 1 raz: nie brać do siebie wielu przesadzonych historii o porodzie. Nie chodzi mi o to forum ale o ludzi z naszego otoczenia. Kobiety bardzo lubią przesadzać naprawdę... Nieraz jak słucham że sala porodwoa wyglądała jak po jakiejś bitwie średniowiecznej... Owszem są porody ciężkie i skomplikowane... Ale wiem ze niejedna kobieta ma troszkę satysfakcji jak postraszy mamę która nigdy nie rodziła i mocno ubarwi cała historię... BĘDZIE DOBRZE :)))
 
Paulinka - masz rację :-)
nie powinno się słuchać tych wszystkich strasznych opowieści a już na pewno brać ich do serca ... ale z drugiej strony trzeba mieć świadomość, co i jak może pójść nie tak żeby wiedzieć co się wtedy stanie, jakie działania zostaną podjęte albo powinny zostać itp. żeby nie było zbędnej paniki i zbędnego tłumaczenia, dlatego ja pomału to wszystko czytam ale właśnie w takim kontekście, żeby się dowiedzieć, a nie bać. Ja już zresztą tak mam, że mimo że nastawiam się jak najbardziej pozytywnie to chcę wiedzieć co może pójść nie tak bo wtedy czuję się zdecydowanie pewniej.

Dziewczyny - mam do Was pytanko :-) w ciągu miesiąca P. ma urodziny, imieniny i jeszcze mamy 3 rocznicę naszego związku i potrzebuję 3 prezentów albo jednego fajnego i nie mam pomysłu :-) może coś podpowiecie? zastanawiałam się nad czymś z napisem "najlepszy tata" czy coś takiego, ale może na to za wcześnie? :-)
P. niestety jest taką osobą, która uważa, że nic mu nie jest potrzebne, a ja już nie chcę mu kupować kolejnego krawata lub koszuli, bo wiadomo, że to mu się na pewno przyda :-)
 
Ostatnia edycja:
A ja właśnie jestem po wizycie u lekarza. Umówliśmy się na 22.06 na USG łącznie z oceną szyjki i tego dziwnego obszaru bezechowego. Zobaczymy czy to był/jest krwiak.
Co do plamień, nie wiadomo nadal co może być ich przyczyną, do listy winowajców doszedł jeszcze jeden - mam zaparcia, to problem, z ktorym się borykam od wielu lat i być może dziecko i napęczniałe jelita na coś naciskają. To może być prawdą, bo w ostatnim tygodniu plamienie pojawiło mi się kiedy siedziałam cały dzień w biurze (czyli był ucisk) a potem kiedy właśnie miałam pełne jelita. Podsumowując, pan doktor dmucha na zimne, czyli... wysłał mnie na zwolnienie :-). Na razie jednak nie idę, dogadałam się w firmie, że będę pracowała z domu. Przynajmniej nie będzie mi tak strasznie nudno.
Aha. Odebrałam wyniki badań, mam jakieś bakterie w moczu oraz początki anemii. Mój chłopak padnie jak zobaczy moje zaopatrzenie apteczne ;-)

Natomiast ja się już mniej martwię, bo młody się rozbrykał w brzuchu, wczoraj wieczorem zasnąć przez niego nie mogłam. Dopóki go czuję, jest dobrze :-D
 
Kolejna dziewczynka - gratuluję!!!!!!!!!!!!

Anbar - niech twój lekarz dmucha ile wlezie, a praca z domu to dobra rzecz, ale dbaj o siebie i dużo leż!!!!!!!

Słyszałam, że ogólnie jest boom na dziewczynki, nawet w sklepach jest więcej ubranek dla małych dziewczynek.

Porodu nie boje się - nie wiem czemu jakoś mnie to nie przeraża tylko wydaje mi się całkiem naturalne - lekarz powiedział, że dysplazja nie będzie u mnie robic problemów, więc dodatkowo mnie to uspokoiło, ale bardzo chcę naturalnie urodzic nie chcę cesarki ani znieczulenia - jakas masochistka chyba jestem :baffled:

Mój K. ostatnio do mnie wyskakuje, czy nie oddam mu dzidziulka na miesiąc do brzuszka, bo on by go sobie tak ponosił i nim się po opiekował. Wczoraj też stwierdził, że pewnie dzidziulek nie będzie chciał się z nim bawic i będzie wolał mnie, bo mam piersi, a on nie i nie będzie miał go czym nakarmic. Więc mu tłumaczyłam, że tak nie będzie, że i on go będzie karmił, bo może byc tak, że przecież nie zawsze będę mogła go karmic piersią i wtedy dostanie z butelki i on go będzie karmił. jakoś nie przekonywało go to. I stwierdziliśmy, że pójdziemy z małym na basen, mój K. będzie z nim chodził żeby umiał pływac - oczywiscie też się wystraszył, że coś mu zrobi :sorry2:
 
Svensonka wow wow wow GRATULUJĘ. Teraz trzymaj za mnie kciuki (jutro o 10:30 mam wizytę), choć od wczoraj z męzusiem znów rozmawiamy o drugim chłopcu hahaha ;) Ja wogóle nie mam pzreczucia co do płci , ot tak po prostu, może dlatego, że nie wierzę w takie rzeczy jako biolog ;) i zawsze znajduję naukowe wytłumaczenie, które z przeczuciami itp rzeczami nie ma całkowicie powiązania ;) Podchodze do pewnych spraw zbyt racjonalnie :)
No i dziewczynki zaczynają liczebnością pokonywać chłopców...
Własnie robimy pokoik Mikusiowi, kupilismy wykladzinę dywanową, odnawiamy kolorek, pod koniec tyg wymieniamy łóżeczko na doroślejsze. Jak pokoik będzie gotowy to wstawię foty aby się pochwalić...:) Jestem happy, bo dzisiaj mi czas szybko zleci :)
 
Witajcie!

Czy Meryan się odezwała ?!?

Marta gratuluję córeczki :-) bardzo się cieszę, bo wiem jak jej pragnęłaś! Super wiadomość.

Dziewczyny mamy osobny temat/wątek w którym możemy poruszać sprawy związane z porodem. Najlepiej tam będzie o nim pisać, bo pewnie wiele osób na razie nie chce o tym myśleć.

Pozdrawiam Was wszystkie...

Pojechałam z W. o 8 rano na drugi koniec Krakowa po część do samochodu...przeprawa tam i spowrotem przez miasto zajęła nam 3 godziny.
 
Meryan niestety milczy ...

anbar - super, że lekarz chucha na zimne i tak drąży, żeby znaleźć jednak przyczynę problemu. Odpoczywaj sobie ile wlezie :-)

a mi już zaczyna brakować biura, a najbardziej klimatyzacji :-)

Modlisia - ja mam przeczucie, ze to chłopak, które jest totalnie irracjonalne ...
na początku myslałam, że to dlatego, że ja chcę chłopaczka, ale jednak nie, jak będzie dziewczynka to będę przeszczęśliwa :-)
i trzymam kciuki za Twoją jutrzejszą wizytę :-)
 
reklama
Svensonka gratuluję dziewuszki:)

u mnie już tylko 2 tyg do wizyty i też wreszcie się dowiem:) już nie mogę sie doczekać tym bardziej, że mam przeczucie że to chłopiec:)

pozdrawiam środowo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry