svensonka - moje gratulacje!!!!!

))) Bardzo się cieszę ze będziesz miała córeczkę

)) Tym bardziej ze jej pragnełaś

GRATULACJE :*
Hmmm.... Co do porodu to faktycznie ten temat się tu już kiedys przewinął

Ale tak pewnie będzie ze tematy będą się powtarzać

Ja się nie boję porodu... Jestem świadoma tego co mnie czeka, że będzie bolało jak cholera, ze będą pot i łzy... Próg bólu stawiam bardzo wysoko. Pewnie jak "już sie zacznie" jakieś ukłucie strachu będzie nie tyle samym porodem co tym żeby dziecko urodziło się całe i zdrowe... Myślę ze taka myśl dodaje wtedy kobiecie sił - myśl o swoim maleństwie, zeby dla niego dać z siebie 200%

To mój pierwszy poród, mam nadzieję ze trafię na dobrych lekarzy i położną... Najbardziej pozytywnie działa na mnie myśl ze będzie ze mną mój kochany mąż

Zawsze opanowany, przytomny (choć wtedy moze sie to zmienic

) nie boi się krwi itp. Widział mnie już w różnych sytuacjach w życiu: jak pies mnie pogryzł, jak miałam złamane to i owo
I po raz kolejny apelują to mam które będą rodziły 1 raz: nie brać do siebie wielu przesadzonych historii o porodzie. Nie chodzi mi o to forum ale o ludzi z naszego otoczenia. Kobiety bardzo lubią przesadzać naprawdę... Nieraz jak słucham że sala porodwoa wyglądała jak po jakiejś bitwie średniowiecznej... Owszem są porody ciężkie i skomplikowane... Ale wiem ze niejedna kobieta ma troszkę satysfakcji jak postraszy mamę która nigdy nie rodziła i mocno ubarwi cała historię... BĘDZIE DOBRZE

))