reklama

Listopad 2010

Witaj kahulaa1983 :)

Dziewczyny zgadzam się z Wami, że każdy powinien mieć ten swój wyjątkowy dzień urodzin i najlepiej żeby nikt inny w ten sam dzień nie miał żeby nie trzeba było się nim dzielić;) Sama mam urodziny 31.05 i zawsze za dzieciaka było mi przykro, że zaraz na drugi dzień jest "Dzień dziecka" jakoś te prezenty się rozmywały i mój brat mi dokuczał, że nie mam się cieszyć ze swojego prezentu bo on na drugi dzień też dostanie heheheh Teraz się z tego śmiejemy ale w dzieciństwie to była wręcz trauma:) Jednak w datę ślubu chciałabym urodzić:) Wiadomo, że urodziny dzidzi zawsze byłby najważniejsze a w naszą rocznicę jego urodziny byłby zawsze największym prezentem i oznaką naszej miłości :):) Ot tak sobie to tłumaczę :)
 
reklama
A ja uważam że każdy powinien mieć swoją datę...jakoś nie rozumiem pragnienia urodzenia dziecka w moje urodziny, naszą rocznicę, imieniny taty, jakieś święto etc...

My zaraz wybieramy się na spacer...choć na termometrze 38stopni...i właśnie mówili że w Krakowie rekord dzisiaj.

Myszka, to nie tak, że się pragnie urodzić dziecko w jakąś szczególną datę...Mając cc można mniej więcej wybrać, a gdybym miała wybierać np pomiędzy smutnym 1listopada a 20 października to wolałabym tą drugą datę i tylko o to tu chodzi. MOj synek wybrał sobie sam swoją pomimo 5-krotnego wywoływania porodu ;) i zrobił takiego psikusa , ze urodził się dwa dni po urdozinach teściowej i 1 dzien po urodzinach prababci. Ma niewątpliwie swoją oryginalną datę i tak jest super. Nigdy nie kazałabym wywoływac sobie porodu bo np dziecko musi przyjść na świat tegio i tego dnia, ale jesli miałabym wybór pomiędzy datami (tak jak jest w przypadku cc) to może bym się nad jakąś szczególną zastanowiła-nic w tym złego -bynajmniej ja tak uważam. Nie mam szczególnego parcia na datę porodu, to bardzo przyziemna i nieisttna rzecz .

Kahula to dopiero pierwsza dzidzia, nie podłamuj się. Chłopcy tak samo jak dziewczynki są cudowni :) Ja byłam przeszczęsliwa, że pierwsze dziecko okazało się chłopcem.
Teraz jjuż bardziej marzyła mi sie dziewczynka i rzeczywiście zastosowałam tą metodę. Ale nie wiem czy do konca mialo znaczenie pilnowanie dnia owulacji. Bo staralismy się 7 i 8 dnia cyklu , potem moj mąż wyjechal, po poworcie czyli 11 dnia cyklu znow mielismy sie starać, a tego dnia miałam przesuniecie owulacji. Czyli zamiast 14 dnia miałam owu 11 dnia wiec przestalismy już liczyć i po prostu zdalismy sie na matkę naturę. :)
 
My również nie wiemy co siedzi w brzuszku, ale w cale nie chcemy wiedzieć :)
Będzie niespodzianka do samego porodu :)
Moi rodzice i teściowie już chcieliby wiedzieć ale my chcemy mieć najpiękniejszą niespodziankę na świecie ;))
 
Ilonka witaj! Mamy podobne terminy ja między 24-27 listopada
U mnie dziś byla parówka, nawet jak słońce się schowalo to chyba było z 40`. Głowa troszkę boli ale to pewnie z duchoty.
Idę zaraz do łóżka, poleniu****ę, może coś w tv będzie, chociaż nie bo zaczynają się powtórki
 
Trusia77- to może w tym samym dniu urodzimy:) ja już się doczekać nie mogę, a wizyty pomiędzy wizytami u ginekologa się tak dłużą.

Ta pogoda jest pokręcona, albo zimno, albo duchota i ponad 30 stopni, ja od poniedziałku wracam do pracy więc mam nadzieje że temperatura troche spadnie, bo do pracy jezdzę 50 km w jedną stronę a w samochodzie niestety nie mam klimatyzacji:(
 
Modlisia wiem, że pierwsza i jestem pewna, że zakocham się w moim synku:) A widzę, że Ty jesteś w 18 tygodniu, a napisz kiedy wybierasz się na USG, to na pewno już Ci powie, co tam siedzi:) AAAA nie, widzę teraz, że masz różowego suwaczka, czyli co, dziewczynka?:)
Napiszcie dziewczynki jak z tym Waszym planowaniem płci, bo mnie to strasznie interesuje, a Was już tutaj tyle jest, że z pewnością jakąś teorię będzie można opracować:)


 
Modlisia - gratulacje córci!!!

Ja też po wizycie u gina i niestety nie dowiedziałam się płci bo dzidzia takie akrobacje robiła, że szok nawet nie dało się jej zmierzyć tylko zwarzyć 26dg. Tak bardzo chciałam żeby mi dziś potwierdził to co powiedział w 13 tyg ale dziś dzidzia nic nie pokazała i niewiemy czy córcia czy drugi synuś, ale na szczęście 25.06. mam prenatalne badania to jest szansa poznania płci. Także jestem dziś troszkę nie pocieszona.
 
Ilona ja mam urodziny 01.12 więc mam nadzieję że urodzę przed, tatuś jest z października, ja z grudnia więc fajnie jakby maleństwo urodziło się pośrodku

Kahulaa - niestety ja nic ci nie pomogę, spróbowaliśmy po miesiączce, podobno nie mozna zajść, a tu bach za pierwszym razem, co będzie to się okaże. Słyszałam że jak chce się chłopca to w ten dzień owulacji ale raczej w to nie wierzę.
 
Co do daty urodzin, to mi jest absolutnie obojętne kiedy wypadnie. Dla mnie istotne jest aby dziecko było zdrowe i samo bez wspomagania przyszło na ten świat, a nie, żeby nie daj Boże nie urodziło się 1.11, 11.11 czy też nie trafiło w czyjąś rocznicę. Nie wiem, ale chyba zbyt długo się starałam o dziecko, żeby się martwić porą roku czy datą przyjścia na świat.
 
reklama
kahulaa, ilonka witajcie:tak:

ilonka ja tez jestem z opolskiego i tez mieszkam niedaleko granicy czeskiej:tak:

kahulaa potwierdzam slowa modlisi, chlopcy sa cudowni, ja w pierwszej ciazy jakos troszke bardziej chcialam corcie, ale absolutnie nie zaluje, ze mam synka;-) W koncy chlopcy ta synkowie mamusi:tak: Co do planowania plci, teraz ponoc wychodzi dziewczynka i u nas metoda owulacyjna by sie sprawdzila, bo przytulalismy sie 5-6 dni przed owulacja. Slyszalam wiele przypadkow, ze ta metoda sie sprawdza, choc 100%-owej pewnosci nigdy nie masz:no:

Jesli chodzi o daty urodzenia to mi jest to w sumie obojetne. Ja mam urodzinki 10 listopada i jesli wtedy dzidzia bedzie chciala wyjsc to nie bede jej na sile zatrzymywala. Jesli natomiast przenosze to moze trafi w uodziny synka 4 grudnia;-) Nie wiem czy jest cos takiego jak genetyczna tendecja to przedwczesnych porodow, ale jesli tak to u mnie jest duze prawdopodobienstwo ze urodze wczesniej:tak: Moja mama siostra i ja, wszystkie rodzilyscie przed terminem i to kilka tygodni;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry