Trusia- musisz być silna, wspieraj męża z całych sił, tak to już jest, wiem co przeżywasz, bo ja miałam to samo z moją mamą, patrzyłam bezsilna na chudą,bladą mamę cięzko oddychającą na morfinie, z przerzutami praktycznie wszędzie. Jedyne co mnie pocieszało to mój M, który cały czas był przy mnie. Wytłumaczyłam to sobie tak, że ci co byli dobrzy i sobie zasłużyli lub spełnili swoją misję na ziemi,odchodzą wcześniej i teraz jest im wspaniale, a my musimy sie borykać z tym okrutnym światem.
Zasnęłam dziś o 3 w nocy, nie mogłam zasnąć, czułam się, jak bym wypiła 20 kaw, jakieś złe myśli przychodziły mi do głowy, duchy, diabły.. wtuliłam się w męża i byłam wściekła, że oglądałam programy o duchach.Śniło mi się, że miałam wesele i ludzie dawali nam koperty z pieniędzmi. Rano wstałam nieprzytomna. Z ciekawości sprawdziłam sennik a tam wesele- powiększenie rodziny, a otrzymać pieniądze - narodziny potomka heh