reklama

Listopad 2010

Jestem
Dziękuję wszystkim za miłe slowa... Zmarł taki dobry człowiek.....Strasznie cierpiał.... Pogrzeb w sobotę, lekarz nie kazał jechać na różaniec, niewiem co z pogrzebem. Mąż mieszka 5km ode mnie, będzie tam, a ja chciałabym jakoś go wesprzeć.....
 
reklama
Trusia,bardzo mi przykro... :(
Wiem coś o tym ,bo 2 stycznia zmarła nagle mama mojego męża w wieku 46lat... Wsparcie dla męża w takim momencie jest na wagę z złota,mimo że on wtedy będzie udawał,że jest twardy...
 
reklama
Trusia- wyrazy współczucia..tak jak wspomniały dzewczyny wcześniej-przynajmniej już się nie męczy, będzie waszym wsparciem duchowym. Na pewno nie raz wyczujecie jego pomoc. Trzymaj się kochana

Mój mały urządził mi dzisiaj mega popódkę o 5 rano. Robił sobie fikołki, przeciągał się, kopał.. cieszyłam się, że daje os obie znać, ale też bardzo chciało mi się spać :) Znudziło mu się o 6 rano i dał mamie spać dalej :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry