reklama

Listopad 2010

hej. Podziwiam wszystkie, które jeszcze pracują. Ja po przejsciu 500m dostaję zadyszki i muszę usiąść... W ogóle to już czuję uroki 3 trymestru.
Opuchnięte koski itd.

Poza tym jest cudownie:-)
 
reklama
mati2010, powodzenia jutro, ja mam 4D w niedziele i juz odliczam ;) popros o plytke z filmikiem albo zdjecia, super pamiatka, no i trzymam kciuki, zeby sie nie wstydzilo :P Co do piersi, to nie ma znaczenia jakie sa duze, mozesz miec wiecej pokarmu od "cycatych", a ja Ci np zazdroszcze bo mi bardzo urosly i sa brzydkie :/ mam tez problem z dobraniem stanika, chetnie bym Ci troche oddala :P

Jola1205, bardzo sie ciesze ze sie maluszek rozkrecil :)

Anarien, wpsolczuje tych przebojow z pracodawca, nie wiem skad tacy ludzie sie biora, ja to nigdy w Polsce nie pracowalam to nic poradze ale trzymam kciuki zeby PIP cos z tym zrobil.

Je dzisiaj w pracy wywalczylam zmiane stanowistka, do tej pory wlasciwie 8h musialam stac caly czas, pozalilam sie w tamtym tygodniu ale moj kierownik powiedzial, ze narazie siedzacej pracy nie ma ale bedzie o tym myslal.. i dzisiaj pojechal sobie na urlop na 2tyg.. wiec zwrocilam sie z tym do kadr.. i babeczka zagadala z kierownikiem z drugiej zmiany i od jutra bede na innym dziale gdzie bede mogla sobie siedziec :)

Moj maluszek upodobal sobie prawa strone brzuszka, ciagle tam siedzi i wpycha sie i kreci i kopie.., a jak wczoraj zdretwialam od lezenia na lewej i polozylam sie na chwile na prawej to mu sie nie spodobalo i tak mnie zaczal kopac, ze myslalam ze jakies kamienie mam w brzuchu :) i musialam sie obrocic spowrotem na lewo.. :)
 
Kurczę ale się rozpisałyście!!!!!!!!!!!
ANARIEN co za wredny pracodawca! Na szczęście ja mam fajną szefówkę, sama doradziła mi L4, urlop po i dzwoni do mnie o samopoczucie, a wczoraj była na kawie i przywiozła mi śliwki :))))))
LASOTKA ja też chyba czuję 3trymestr, nie odczuwałam prawie żadnych dolegliwości a teraz od kilki dni nie śpię, chodzę jak ćma po domu - duszno, ciągle wydaje mi się że chce mi się siku, brzuch ciężki, obrócić się ciężko, jem co 3 godziny, a rano śpi mi się w najlepsze - nocny marek. A Mała prawie wogóle się nie rusza, nawet ojcem kusiłam, takie plumkania tylko. Dlatego JOLU cieszę się że u ciebie Mały wariuje, oby tak dalej :))

Ale wczoraj i noc i poranek był burzowy co nie. U nas co chwilę była burza, przewróciło 3 drzewa,takie grube. wogóle nasza wieś oberwała od wiatru. Niedaleko ludzim spalił się cały dorobek życia, strażacy całą noc usuwali szkody, ulice zasypane zwalonymi drzewami.
 
Elzu - mój maluszek podobnie jak Twój - wyjątkowo upodobał sobie prawą stronę na harce :D Ostatnio nawet kilka razy jakby wypychał mi nózkami zebra od środka !! Siłacz mały :) Ostatnio musiałam sobie pozmieniać akcerosia do spania ;) Pod głową mam płaski kocyk i jasia a wielka poducha powędrowała między kolana :) Teraz tak spałam pierwszą noc i jestem wyspana na cacy :D

Niestety co do L4 nie mogę się wypowiedzieć bo nie pracuję. Ostatnio się dowiedziałam ze moja koleżanka pracująca w aptece jest w 25 tyg ciąży i chce pracować tyle ile się da :) Podziwiam :)
 
no tak to już z trzecim trymestrem, różnie bywa. mi maluch w nocy się rozpycha że wątrobę uciska i spać nie mogę, ale co tam grunt że noga już odpuściła. Ale dziewczyny teraz to ten czas zleci wszystkie pomalutku dobijamy do 30 tygodnia a potem to już z górki :) poród i dzidzia w ramionach także wypoczywajcie i organizujcie siły :)
 
Hej

ja tez chce (coraz mniej) pracować ile się da. Najgorszy narazie dla mnie jest spacer od parkingu (poza strefą płatną) do pracy i z powrotem. Poza ciążą zajmowało mi to ok 10 min, a teraz sie wlokę jakieś dwadzieścia albo i lepiej, brzuch mi twardnieje i ciągnie coś po bokach. Od września wykupię sobie abonament parkingowy i będę stawiać auto pod samą pracą, bo inaczej nie pociągnę. Sama praca narazie mnie specjalnie nie męczy, ale zobaczymy jak będzie dalej.

Dzieci pojechały na osatatni tydzień wakacji do babci, męża jak zwykle nie ma i siedzę sama z kotami. Dobrze, że chociaż one zostały. WItają się ze mną jak wracam z pracy i bałaganią żeby mi się nie nudziło. Kochane ;-)

W czwartek wizyta u gina. Jakoś długo u niego nie byłam - tym razem 5 tygodni będzie. Dzisiaj byłam na badaniach, mam nadzieję że trochę morfologia po tym żelazie lepsza. Zobaczymy.
 
a ja jutro idę na badanie usg będę podglądać swoją kruszynkę i upewnię się czy dzidzia to Beatka :) będziemy też oglądać serduszko fajnie i w tygodniu muszę się wybrać na biochemie. Mam nadzieję że z wątrobą wszystko w porządku i że tylko dzidzia tak rozrabia.
Bardzo podziwiam pracujące dziewczyny, ja też chciałam pracować dłużej ale mój organizm potrzebował wolnego.
Pozdrawiamy papa
 
Skorpionica to tak jak ja, marzyło mi się popracować do końca października i jaka byłam w szoku skierowaniem do szpitala, no ale mus. Chyba pojutrze przejadę się do pracy, legitymację podbiję i na ploteczki przy okazji :)

Dziewczyny mam pytanie czy przy luteinie upławy i swedzenie to normalka? Bo się zarypię i zbankrutuję na wkładki

U nas znów pada... byle nie burza
Zaraz idę się myć, tylko te wejście do wanny... Niedlugo podnośnik będzie potrzebny hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry