Holly - siara tylko raz mi pociekła, tak to jak ścisnę pierś to pojawia się parę kropel.
Anarien - znalazłam na innym forum odpowiedź prawnika na podobny przypadek do Twojego, ale mniej ekstemalny (pracodwaca przesyłał L4 z opóźnieniem 2-3 tyg.). Moze Ci się przyda:
"Kwestię przekazania zaświadczenia lekarskiego przez pracodawcę Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych reguluje art. 62 ust.2 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Zgodnie z tym przepisem ubezpieczony obowiązany jest dostarczyć zaświadczenie lekarskie w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania płatnikowi składek, który przekazuje je niezwłocznie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, podając datę dostarczenia tego zaświadczenia przez ubezpieczonego. Jest to niestety jedyna regulacja prawna określająca w jakim czasie zakład pracy ma przekazać zaświadczenie lekarskie do ZUS-u. Ustawodawca nie zastosował żadnego ścisłego terminu przekazania, a poprzestał jedynie na określeniu, że ma się to być uczynione niezwłocznie. Takie jednak określenie terminu nie oznacza, że można jego długość interpretować dowolnie, albowiem niezwłocznie oznacza bez zbędnej zwłoki, czyli w czasie, kiedy w normalnym toku czynności, nie zwlekając, można wyekspediować do ZUS takie zwolnienie. Przy wysyłaniu dokumentacji zasiłkowej na czynności pracodawcy będzie składało się wypełnienie formularza ZUS Z-3, dołączenie zaświadczenia lekarskiego ubezpieczonego i wysłanie tych dokumentów. Wobec tego, że ww czynności nie należą do skomplikwoanych, niezwłoczne ich wykonanie nie może być rozumiane jako mające być wykonane w terminie 2-3 tygodnie, a nawet dłuższym. W Pani sytuacji okres ten nie powinien przekraczać 2-4 dni.
Zwlekanie zakładu pracy z przesłaniem dokumentacji przez okres 2-3 tygodni jest oczywistym naruszeniem obowiązków płatnika składek z zakresu ubezpieczeń społecznych.
Niestety, ustawa o świadczeniach pieniężnych, nie przewiduje dla ubezpieczonego żadnych instrumentów, które umozliwiłyby wyegzekwowanie od pracodawcy obowiązku niezwłocznego ich przesyłania, w tym także samodzielnego przesłania zaświadczenia lekarskiego do ZUS-u. Przepisy wyraźnie stanowią, że czynności te wykonuje płatnik składek. Zresztą przesłanie do ZUS-u zaświadczenia lekarskiego samodzielnie i tak nic by nie dało, albowiem dowodami potwierdzającym Pani prawo do zasiłku, po uzyskaniu których ZUS wypłaca świadczenia, jest nie tylko zaświadczenie lekarskie, ale również formularz ZUS Z-3, który może wypełnić wyłącznie płatnik składek, czyli zakład pracy.
W Pani sytuacji jest jednak ewidentne, że pracodawca zaniedbuje ciążące na nim obowiązki z zakresu ubezpieczeń społecznych, narażając tym samym Panią na szkodę, stres, itd. Najlepszym rozwiązaniem w tego typu sytuacji jest zawiadomienie Państwowej Inspekcji Pracy o pojawiających się u tego pracodawcy naruszeniach przepisów pracowniczych (tu: w zakresie przekazywania zaświadczeń do ZUS-u).PIP, której zadaniem jest ochrona pracowników i ich praw, dysponuje efektywnymi instrumentami, które umożliwiają wyegzekwowanie od pracodawcy jego obowiązków względem pracownika (kontrola, grzywny, itp.). Praktyka pokazuje, że samo zainteresowanie inspektora pracy sytuacją panującą u danego pracodawcy, bez podjęcia przez niego żadnych konkretnych jeszcze środków, potrafi "uporzadkować" problematyczne kwestie pracownicze panujące w zakładach pracy.
Ponadto, mogłaby Pani również wystąpić z odpowiednim pismem do ZUS-u (ewentualnie dołączając kopie zaświadczenia lekarskiego, które Pani dostarczyła pracodawcy) z prośbą o interwencję. Zgodnie z art.68 ust.1 pkt 6 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, do zakresu działania ZUS należy m.in. kontrola wykonywania przez płatników składek obowiązków w zakresie ubezpieczeń społecznych. W ramach tego ustawowego zadania, inspektorzy ZUS są uprawnieni do przeprowadzenia kontroli u płatnika składek w przedmiocie sprawdzania prawidłowości dokonywania przez niego czynności z zakresu ubezpieczeń społecznych. Przesyłanie przez pracodawcę do ZUS-u dowodów potwierdzających prawo ubezpieczonego do zasiłku chorobowego taką czynnościa oczywiście jest. Podobnie jak w przypadku PIP, samo zainteresowanie ZUS-u sytuacją panującą w danym zakładzie pracy często jest wystarczające, ażeby dokonywane przez niego wcześniej naruszenia więcej się nie pojawiały.
Dodać warto, że gdyby przewłoka z wypłatą świadczenia naraziła Panią na konkretną szkodę, zawsze można wystapić do sądu o odpowiednie odszkodowanie wobec zakładu pracy (tutaj jednak istnieje konieczność wykazania i wyliczenia poniesionej przez Panią szkody). W przypadku zaś, gdyby nieprzekazywanie tych dokumentów miało istotny wpływ na stan Pani zdrowia, ewentualnie mozna byłoby się zastanowić nad sądowym dochodzeniem roszczeń o ochrone dóbr osobistych (tutaj zdrowia) i związanego z naruszeniem zdrowia zadośćuczynienia (konieczne byłoby wykazanie związku przyczynowego pomiedzy naruszeniem zdrowia a naruszeniem obowiązków przez płatnika)."