Cześć Dziewczyny,
nie było mnie ostatnich kilka dni...
TRUSIA: ogromnie mi przykro...tulę Cię mocno....
ANARIEN: współczuję Ci...ZUS w tym kraju z przyjemnością wyciąga pieniądze ale z naszego portfela...a jak już maja płacić....sama poszłam na zwolnienie 2 mce temu a teraz zanim zus mi wypłaci to kazał przygotować stertę dokumentów.....hmmm ciekawe, czego nie każą przygotowywać tej sterty jak im się co miesiąc płaci składki....ech :-(
jestem pewna, że swoje pieniądze odzyskasz...coprawda pewnie będzie musiało minąć jeszcze trochę czasu ale odzyskasz - zobaczysz :-) tylko ciekawa jestem czy pracodawca nie "zemści" się za to, ze poprosiłaś ZUS i PIP o wsparcie....ludzie w tym kraju bywają nieobliczalni....
A jeśli chodzi o jazdę samochodem....muszę Wam powiedzieć, że w ciąży jeżdżę jak szatan! i póki co, ani mi się myśli przestać kierować :-) jeszcze mieszczę się z brzuchem :-) tylko moja bratowa obiecała mi pożyczyć adaptor do pasów, żeby nie uciskać mojego skarba :-)
miłego dzionka Kochane!