Witaj karmelka - gratuluję parki, to już kolejna bliźniacza kangurzyca w gronie listopadówek :-) Super!
Ja od rana odcięta od netu - nie było prądu w całym Karpaczu. wrr, nie lubię - szczególnie, że zaplanowałam sobie zapłacenie rachunków online itp. Zawsze, jak planuję takie bankowe przepdołudnie to coś wypada, albo awaria sieci, albo router nie działa, albo coś tam jeszcze innego... Ale już jestem i nadrabiam :-)
Ja od rana odcięta od netu - nie było prądu w całym Karpaczu. wrr, nie lubię - szczególnie, że zaplanowałam sobie zapłacenie rachunków online itp. Zawsze, jak planuję takie bankowe przepdołudnie to coś wypada, albo awaria sieci, albo router nie działa, albo coś tam jeszcze innego... Ale już jestem i nadrabiam :-)