reklama
kurcze dziewczyny...coraz więcej nas z tą skróconą szyjką...;/ mi się jednak jak na razie udało uniknąć szpitala (odpukać w niemalowane...), ale narazie mam pessar zalożony...i tak się w sumie zaastanawiam dlaczego tak niewielu lekarzy proponuje swoim pacjentkom ze skracającą się szyjką założenie tego rodzaju krążka??? Czy to dlatego, że nie ufają 'nowościom' (chociaż to do najnowszych wynalazków nie należy.? Ja poczytałam trochę o tym pessarze, również na zagranicznych stronach, i ogolnie same pzoytywne opinie zarówno pacjentek jak i lekarzy...A przecież same leżenie czasami nie wystraczy.... Właśnie ciekawi mnie to dlaczego jest to raczej niepopularna praktyka u nas?...
Aniu kochana trzymaj się..oby jak najdłużej w dwupaku...juz niedługo...dasz radę!!!
Aniu kochana trzymaj się..oby jak najdłużej w dwupaku...juz niedługo...dasz radę!!!
Joanka85
Maciejkowa Mama
Dobry wieczór dziewczynki 
Ixi - cieszę się, że wszystko z Wami w porządku
karmelka - witaj Ty i Twoje dwa szkraby
Podwójne gratulacje 
ania - trzymaj się, napewno wszystko będzie dobrze
Nie pozwól jeszcze Hani wyprowadzić się z jej tymczasowego domku 
Z tą skróconą szyjką rzeczywiście jakieś fatum :-/ Ja przez całą ciążę mam miękką szyjkę ale, wg mojego gina, długą. To, że jest miękka niby nie przeszkadza, tylko powiedział, że łatwiej może mi się rodzić.
Trzymam kciuki za wszyskie przyszłe mamusie, by wytrwały jak najdłużej w dwu- i trój- pakach
Ixi - cieszę się, że wszystko z Wami w porządku
karmelka - witaj Ty i Twoje dwa szkraby
ania - trzymaj się, napewno wszystko będzie dobrze
Z tą skróconą szyjką rzeczywiście jakieś fatum :-/ Ja przez całą ciążę mam miękką szyjkę ale, wg mojego gina, długą. To, że jest miękka niby nie przeszkadza, tylko powiedział, że łatwiej może mi się rodzić.
Trzymam kciuki za wszyskie przyszłe mamusie, by wytrwały jak najdłużej w dwu- i trój- pakach
Trusia77
Fanka BB :)
Dla wszystkich - witajcie!
Aniu trzymaj się dzielnie! Będzie dobrze, dotrwasz do listopada, zobacz jaką mamy siłę - przy IXI i Anarien nam się udało
Tofiś i ty fajnie, że jesteś w domku
Naprawdę, jak któraś znika to w większości do szpitala, co z naszymi szyjkami? A co jeszcze z Mglaczek? Też dawno jej nie było, no i reszta wspomniana....
A u mnie w miarę ok, czuje się jak słonica, ale cóż. Najgorzej po nocy - bolą biodra i nogi. Noc też miałam niefajną, ciężko było mi zasnąć i o 7 już na nogach. Ale potem pojechałam na malutkie zakupy dla Malutkiej i już mi humor się polepszył.
IXI mieszkamy też z rodzicami, mimo, że dokładamy sie to "dobre" rady, wtrącanie się to codzienny chleb. Dziś na mnie napadli, że to moja wina, że kredytu nie dostaniemy, bo za późno się zabrałam (mogliby mnie nie dołować), że mój za dużo wydaje, że do teściowej za często jeździ, że jej pewnie daje kasę. Chyba czekali, jak wyjedzie bo mnie bombardują. Ech....
Czy u was też było tak ciepluchno? Trzeba łapać ostatnie dni ciepła, bo podobno znowu szybka i długa zima.
Aniu trzymaj się dzielnie! Będzie dobrze, dotrwasz do listopada, zobacz jaką mamy siłę - przy IXI i Anarien nam się udało
Tofiś i ty fajnie, że jesteś w domku
Naprawdę, jak któraś znika to w większości do szpitala, co z naszymi szyjkami? A co jeszcze z Mglaczek? Też dawno jej nie było, no i reszta wspomniana....
A u mnie w miarę ok, czuje się jak słonica, ale cóż. Najgorzej po nocy - bolą biodra i nogi. Noc też miałam niefajną, ciężko było mi zasnąć i o 7 już na nogach. Ale potem pojechałam na malutkie zakupy dla Malutkiej i już mi humor się polepszył.
IXI mieszkamy też z rodzicami, mimo, że dokładamy sie to "dobre" rady, wtrącanie się to codzienny chleb. Dziś na mnie napadli, że to moja wina, że kredytu nie dostaniemy, bo za późno się zabrałam (mogliby mnie nie dołować), że mój za dużo wydaje, że do teściowej za często jeździ, że jej pewnie daje kasę. Chyba czekali, jak wyjedzie bo mnie bombardują. Ech....
Czy u was też było tak ciepluchno? Trzeba łapać ostatnie dni ciepła, bo podobno znowu szybka i długa zima.
Amerie 2 miesiace szybko zleca i nie bedzie sladu po cukrzycy. A tak pozatym to narobilas mi strasznego smaka ta pepsi, a ze boli mnie bioderko i cala noga to nie wybiore sie do sklepu a P w pracy, zreszta sie nie odzywam do niego wiec musze sie raczyc soczkiem wieloowocowym
Kornelka witaj jeszcze raz
Coraz wiecej tych bliźninych mam
Dopisałam Cię do listy juz 
Ania jeszcze raz trzymam za Ciebie i Hanie kciuki, zebys wyszla do domku jeszcze bez córeczki i wrócila za 10 tygodni
Z modlisia nie mam pojecia co jest, z kokota dobrze, przekaze jej zeby sie odezwala do was
Wogole bardzo duzo mamus ktore byly na poczatku juz tutaj nie pisza. Ja tez juz mialam taki moment ze sie nie odzwywalam bo po problemach z dostepem do neta nie bylam w stanie nadrobic tego co napisalyscie i jakos sie wkrecic nie moglam ale cale szczescie dalam rade.
Kurde a mnie boli nie dosc ze lydka od skurczu nocnego, to powypadkowe biodre które promieniuje na cala noge az stanac nie moge
Ehh, zawsze mnie bolalo na zmiane pogody albo jak duzo chodzilam lub stalam, a teraz przy dodatkowym obciazeniu to tragedia ;/
Kornelka witaj jeszcze raz
Ania jeszcze raz trzymam za Ciebie i Hanie kciuki, zebys wyszla do domku jeszcze bez córeczki i wrócila za 10 tygodni
Z modlisia nie mam pojecia co jest, z kokota dobrze, przekaze jej zeby sie odezwala do was
Kurde a mnie boli nie dosc ze lydka od skurczu nocnego, to powypadkowe biodre które promieniuje na cala noge az stanac nie moge
Skorpionica
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 16 Maj 2010
- Postów
- 347
witam 
u nas ok.
Aniu trzymaj się dzielnie "zaciśnij" szyjkę i nie dajcie się z Hanią
ściskam serdecznie
A ja dziś odświeżyłam ubranka po Małgosi jak wyciągnęłam to się uzbierała niezła gromadka i zaczęliśmy z mężem wspominać jaka była z niej słodziutka kruszynka hihi.
Ubranek mamy tyle a ja jeszcze 4 pajacyki zakupiłam, normalnie rewia mody
Także prałam dziś będę prać jutro ohhh, się nazbierało ale najwyższa pora się przygotować i niedługo torbę spakować się narobiło to już chyba niedługo
Karmelka miło że do nas dołączyłaś
Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidzie
u nas ok.
Aniu trzymaj się dzielnie "zaciśnij" szyjkę i nie dajcie się z Hanią
A ja dziś odświeżyłam ubranka po Małgosi jak wyciągnęłam to się uzbierała niezła gromadka i zaczęliśmy z mężem wspominać jaka była z niej słodziutka kruszynka hihi.
Ubranek mamy tyle a ja jeszcze 4 pajacyki zakupiłam, normalnie rewia mody
Także prałam dziś będę prać jutro ohhh, się nazbierało ale najwyższa pora się przygotować i niedługo torbę spakować się narobiło to już chyba niedługo
Karmelka miło że do nas dołączyłaś
Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidzie
reklama
Skorpionica
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 16 Maj 2010
- Postów
- 347
agrafka chęci można mieć, u mnie było tak za pierwszym razem że bardzo chciałam ale skończyło się na tym że nie miałam pokarmu malutka nie przybierała na wadze i na 3 dni trafiła do szpitala /to był jeden wielki koszmar do dziś mam fioła na punkcie jedzenia/. i potem już było karmienie butelką i też nie żałuję i dobrze się malutka rozwija.
Teraz też spróbuję karmić piersią a jak nie wyjdzie to nie będę rozpaczać i polubimy butelkę
Teraz też spróbuję karmić piersią a jak nie wyjdzie to nie będę rozpaczać i polubimy butelkę
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 145 tys
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 129 tys
- Odpowiedzi
- 4
- Wyświetleń
- 3 tys
- Odpowiedzi
- 183
- Wyświetleń
- 22 tys
Podziel się: