Witam wszystkich...
Ja od czwartku jestem przeziebiona
juz nie mam sily...wczoraj mialam taki kaszel, myslalam, że dzidzia wyleci, zrobil mi sie twardy i obolaly brzuch z napinania miesni, no i caly czas kicham...balam sie bardzo bo wyczytalam, że kaszej jest niebezpieczny w ciazy...dzisiaj na szczescie rano mialam wizyte u gin...moja rodzi wiec musialam pojsc do innej, okazalo sie, że ta ma chyba ze 100 lat
ale bardzo fajna babeczka, z malenstwem tez wszystko dobrze, szyjka sie nie skraca i wszystko jest tak jak powinno...herbatka z sokiem aroniowym, mleczko z miodem, syropek i mam nadzieje, że bedzie dobrze...
Ja od czwartku jestem przeziebiona
.
. Powodzenia
