reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2010

Ixidixi trzyam kciuki, miejmy nadzieję że to nic złego

U mnie jest tak zimno, że nie wyłażę spod koca. Poprzychodziły mi ostatnie zakupy z allegro ale przez to że mimo brania leków twardnieje mi brzuch to kartony stoją nierozpakowane bo ja boje się ruszyć cokolwiek. Mam już wszystko oprócz fotelików i wózka ale to zostawiamy na koniec. I muszę jeszcze dokupić jedną koszulę do szpitala.
Powiem Wam że leżenie w domu ma swoje plusy bo nie musze się martwić w co się ubrać ani kupować nowych ciuchów przez co zaoszczędze pieniądze :)
 
reklama
ale jestem zła :wściekła/y:

byłam na mieście z babcia i Agata i poszłysmy do takiego fajnego ciucholandu, gdzie 3/4 rzeczy jest nowych i jest bardzo duzo pluszakow z metkami. Znalazłam Agatce pięknego misia śpiącego na podusi, który chrapał po naciśnięciu na jego brzuszek. 5 zł kosztował.
Ledwo wyszłyśmy przeszłyśmy 20 metrow i schowalysmy sie w piekarni, bo zaczął padac grad. Patrzymy a misia nie ma, wypadł ze spacerówki jak zaczelysmy biec. Wylecialam go szukac jak troche przeszlo i nie bylo go. A mijały nas dwie dziewczyny z wózkiem i tak sie zastanawialam czemu tak sie patrzą :/ zgarnęły go na 100% bo zywej duszy nie bylo na ulicy oprocz nich.

http://allegro.pl/chrapiacy-slodki-rozowy-mis-na-poduszce-i1208259667.html
 
Ostatnia edycja:
No i wróciłam.. uhh IP to prawdziwa męczarnia..tyle kobiet w ciąży stoi na korytarzu a stare babcie siedzą z torbami na ławeczkach..
a więc:

standardowo kroplówka z nospy..

No i zbadali..
USG- z dzieckiem wszystko ok (ufff) , co do upławów infekcji żadnej nie ma- i to podobno normalne w ciąży.

No ale skraca mi się szyjka i już umówiłam się do gina na jutro.. swoją drogą, nie wiedziałam, że w soboty przyjmuje:nerd: a my się zawsze tak gonimy jak D. konczy prace..

dziękuje za kciuki i wsparcie, jesteście nieocenione :*


a czy mogłabym prosić o nr tel. którejś z Was na pw? tak jakby co.. :)
 
amerie, to nie jest najbardziej komfortowa sytuacja... Jakoś wybrniesz.

LFL, co do gronkowca. Byłam dziś na izbie przyjęć okulistyki (chciałam się dowiedzieć co z moim porodem cc czy sn, ale akurat mojej lekarki nie było). Zagaiłm mnie starsza pani, siedziałam obok, gadałyśmy itd. No i jak to starsze, pani opowiedziała o chorych oczach, potem że z raka wychodzi, potem że po amputacji dostała półpaścia (w tym momencie lekko zaczęłam się gotować) a na koniec że po półpaścu dopadł ją gronkowiec... Zwariowałam. Ciesze się bo akurat po tym wyznaniu została zaproszona do gabinetu.. Wrociwszy zażyłam probiotyki i staram się o tym nie myśleć.

A tu dzwonek do drzwi. Otwieram. Jakaś Pani ciut starsza spogląda na mnie i pyta:
- Przepraszam, czy mogę rozmawiać z kimś dorosłym?
Prawie padłam, hehe.
Dobrze sie trzymam, co?
 
amerie, to nie jest najbardziej komfortowa sytuacja... Jakoś wybrniesz.

LFL, co do gronkowca. Byłam dziś na izbie przyjęć okulistyki (chciałam się dowiedzieć co z moim porodem cc czy sn, ale akurat mojej lekarki nie było). Zagaiłm mnie starsza pani, siedziałam obok, gadałyśmy itd. No i jak to starsze, pani opowiedziała o chorych oczach, potem że z raka wychodzi, potem że po amputacji dostała półpaścia (w tym momencie lekko zaczęłam się gotować) a na koniec że po półpaścu dopadł ją gronkowiec... Zwariowałam. Ciesze się bo akurat po tym wyznaniu została zaproszona do gabinetu.. Wrociwszy zażyłam probiotyki i staram się o tym nie myśleć.

A tu dzwonek do drzwi. Otwieram. Jakaś Pani ciut starsza spogląda na mnie i pyta:
- Przepraszam, czy mogę rozmawiać z kimś dorosłym?
Prawie padłam, hehe.
Dobrze sie trzymam, co?

haha :):) niezły ubaw!!musi byc z Ciebie niezła Małolatka!!:)
powiem Wam że najgorsi to są właśnie tacy emeryci,wpychaja sie w kolejkee,narzekają,mądralują,opowiadają o chorobach,kto umarł i żyją życiem innych,kukając ciągle w wizjer i podsłu****ąc pod drzwiami.strasznie to frustrujące.mam nadzieje ze taka nie będe na starosc...
Amerie,spróbuj sie przepasac czyms pod biustem a nad brzuszkiem,jakąs ładną wstążką na przykład,albo sznureczkiem ozdobnym.ja sie staram tym ratowac jak w czyms wyglądam jak waleń bo np.jest za duże.ładnie eksponuje wtedy brzuszek i nie trzeba zaszewek robic.
 
IXI uffff odetchnęłam z ulgą.... Teraz odpoczywaj i dużo leż

Ja już pół szafy przekopałam, wynoszę za ciasne rzeczy na strych. W czym my będziemy karmić nasze pociechy? Trzeba by coś kupić rozpinanego prawda?
 
ixidixi- całe szczęście, ze jest wszytsko ok, lepiejnie bagatelizować takich rzeczy. Ładna bizuteria, można cos zamówić u Ciebie?
Amerie- co za sytuacja.. ale jak to teściowa podejmuje się szycia bez ustaleń z Tobą, niech się nie dziwi, że może ci się nie
podobać. Myślę, że powinnaś jej powiedzieć, że wolałabyś coś w niej zmienić bo w takim stanie nie bardzo Ci się podoba. Ach te teściowe...
Ania_ch0- fajny ten misio, szkoda, że wypadł..ja kupiłam pare rzeczy w ciucholandzie, znalazłam taki "Odzież tylko z Anglii i Holandii i głównie rzeczy z Nexta itp. ciuszki są niesamowite i to za grosze, dziś kupiłam mojej chrześnicy do szkoły 6 luz,mkażda po złotówce :-D
Ale są świetne np:
Zobacz załącznik 280905Zobacz załącznik 280906
A ja dziś robię zapiekanke dla gości zapiekanka z zupą cebulową - szybkie!! - Forum dziecko-info.com
Miłego wieczorku dziewuszki :-)
 
reklama
No właśnie a ja tak się zestresowałam tym gronkowcem, że musiałam zjeść dwa kawałki ciasta marchewkowego ( miało być dla znajomych do których śmigamy na weekend ale jak tak dalej pójdzie to chyba zawiozę jakieś smętne wspomnienie po cieście ;-) ).
w każdym razie obiecałam sobie, że nie będę się martwić na zapas, ale w poniedziałek polecę zrobić ten wymaz żeby sprawdzić czy w ogóle mam to dziadostwo....jak wyjdzie, że tak, to dopiero zacznę się martwić...

Lasotka, niezły numer :-) a pytają Cię o dowód jak piffko kupujesz??? ;-)

Kochane nie będzie mnie przez cały weekend - mam nadzieję, że wypoczniecie porządnie i że pogoda Wam dopisze :-) trzymajcie się cieplutko i do poniedziałku! :D
 
Do góry