• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2011

hej mamuśki
u nas nocka jak zwykle do 24 musieliśmy małą gwiazdę zabawiać bo od 20 pospała do 22 tylko, ale już od 24 spała aż do 10 :-) najadła się pogadała z mamusią i poszła spać :-D więc zabieram się do sprzątania i trochę sama się ogarnę.
kasiek miałaś rację dziś z moją @ jest znacznie lepiej, brzucho już tak nie boli i jest do wytrzymania :tak:
nimfii ja karmię tylko MM, więc ibuprom mogę brać
marttika a moja mała nie lubi z nami spać w łóżku, czasem jak w weekend ją biorę to strasznie marudzi, ale może to i lepiej mamy łóżko tylko dla siebie :-) najgorsze jest to, że nie przepada też za swoim łóżeczkiem, na razie króluje wózek :-) no i oczywiście kołyska z trzęsawką ;-)
 
reklama
onanana ja właśnie się zeshizowałam tym i się troszkę boje :tak: na szczęście moja Lenka w nocy mruczy sobie do snu, więc wiem że jest oki, ale jak zapada w głęboki sen i jest cichutko to w nocy zaglądam czasem do niej. Ja też teraz pozwalam jej spać po 10 godzin, nie budzę jej już, bo inaczej to bym chodziła jak lunatyk :-D a tak wypoczęta.
 
ssabrina- też chyba będę tak robić z tym mlekiem, bo mój to szarpie czasem, albo płacze, że za wolno mu leci i się denerwujemy razem ;/

marttika- a mój mąż raz spróbował mleka i powiedział, że smakuje jak mleczko do kawy, ja nie miałam odwagi spróbować hehe :)
 
problem z długim spaniem jest jeden, jeśli chce się utrzymać laktację przerwy między karmieniami nie powinny być dłuższe niż 6 godzin, inaczej mogą być problemy ze stopniowo zanikającym mlekiem, dlatego lepiej po 6 godzinach nakarmić, choćby przez sen

laktacja w dużej mierze jest w głowie, w psychice i nastawieniu, uważam, że czasem warto przetrwać problemy z karmieniem ( a kto ich nie ma), przeczekać i wstrzymać się z podaniem mm, bo niestety jak się raz zacznie dokarmiać to już trudno do piersi całkowicie wrócić, ale z drugiej strony nic na siłę
 
Ostatnia edycja:
Hejka!!
Wczoraj mały miał senny dzień nareszcie się wyspał i nie płakał wieczorem spał od 9.20 do 12.30 jedzenie potem od 12.20 znów sen do 16.15 i jedzenie trochę zabawa i drzemka od 17.15 do 17.45 i zabawa drzemka od 18.25 do 19.10 potem zabawa kąpiel i sen o 21 dałam mu jeść przez sen i spał do 3 potem jedzenie spanie jedzenie o 6 i sen ale już niespokojny do 9 i potem sen i jedzenie przez sen teraz śpi nie wiem jak długo w dzień preferuje wózek(dobrze , ze go mam) a ja mam go wtedy na oku.
W nocy śpi w łóżeczku do drugiego karmienia a potem biorę go do łóżka, bo zazwyczej mniej spokojnie śpi i nie nadążąłabym wstawać.
Dziś kupuje łóżko do pokoju małego takie już większe 90x200 z materacem (myśle przyszłościowo:-D )bo tam śpię na kanapie ale skrzypi strasznie i go budzę w nocy, a nie chcę brać go do sypialni.

Dziewczyny karmiące trzymam za Was kciuki obyście wytrzymały jak najdłużej!!!:-)mimo zbliżąjącego się kryzysu.
 
problem z długim spaniem jest jeden, jeśli chce się utrzymać laktację przerwy między karmieniami nie powinny być dłuższe niż 6 godzin, inaczej mogą być problemy ze stopniowo zanikającym mlekiem, dlatego lepiej po 6 godzinach nakarmić, choćby przez sen

laktacja w dużej mierze jest w głowie, w psychice i nastawieniu, uważam, że czasem warto przetrwać problemy z karmieniem ( a kto ich nie ma), przeczekać i wstrzymać się z podaniem mm, bo niestety jak się raz zacznie dokarmiać to już trudno do piersi całkowicie wrócić, ale z drugiej strony nic na siłę

pepsi moja koleżanka właśnie odstawiała od piersi córkę w związku z powrotem do pracy. Martynka spała od 20 do 5 rano od 2 m-ca życia, Aga karmiła ją bez żadnych problemów do 6 m-ca. Także myślę że z ta laktacją to jest bardzo indywidualna sprawa. ja tam w głowie sobie non stop powtarzam ze mam mnóstwo mleka i mogłabym jeszcze kilka dzieci wykarmić i myślę że to pomaga. Poza tym dużo piję (przez co łażę sikać co chwila). Majka już gdzieś od 3 tygodni sypia dłużej niż 6 godzin w nocy a ja mam mleczko nadal i to w ilościach sporych. Mam nadzieję że nie jest tak jak piszesz.
 
Absolutnie nie chcę straszyć, skoro u Ciebie jest wszystko ok, to znaczy, że się przyzwyczaiły:-) Życzę żeby było tak dalej, zresztą sobie też, bo ja mam zamiar jeszcze długo karmić mimo kryzysów i problemów.
 
reklama
Wiki ma ucho zaczerwienione na zewnątrz i za uszkiem. Mi się wydaje, że to jakieś uczulenie. Jedyne co wczoraj zjadłam nowego to tylko 3kropelki sosu pomidorowego do spaghetti bo robiłam mężowi ale to by od razu ją uczuliły? Byłam już 3 razy u lekarza od jej urodzenia i głupio mi znowu tam iść bo znów powie, że jestem zbyt nadopiekuńcza. Zadzwonię do przychodni i poproszę o wizytę położnej -> powiedziała, że jakby coś się działo to żebym dzwoniła a ona przyjedzie.
Gdyby miała w środku czerwone ucho to bym od razu dziś była u pediatry.

Nasz dzisiejszy dzień:
Mała spała od 0:00 do 6:45:-D:-D, zjadła (10min:-):-)), pobawiła się do 8:25 i poszła spać. Wstała ok 10:30 przystawiłam ją do cyca (3min:no:) pobawiła się ze mną, zrobiła wielką kupkę:szok: aż musiałam prześcieradło zmienić bo kupka wyleciała na prześcieradło:szok::szok::szok: Poszła spać ok 11 (ja razem z nią:cool2::-D) i spałyśmy do 12:20, zjadła (6min) pomarudziła i śpi teraz w rożku u mnie na kolanach (od 13:05) No dziś lepiej je, moje mleko jest słodkie więc tragizmu nie ma.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry